Branża eventowa: szczyt sezonu i potencjalne zarobki.

W polskim sektorze eventowym pracuje obecnie przeszło 200 tys. osób. Niemniej jednak, przedsiębiorstwa z branży aktualnie intensywnie poszukują nowych pracowników. Wynika to z trwającego sezonu konferencyjnego, który utrzyma się do okresu letniego. Najwięcej wolnych etatów występuje w Warszawie i Krakowie, a płace mogą być tam nawet o 30 proc. wyższe niż w innych miastach.

Ruszył sezon w branży eventowej. Firmy pilnie szukają pracowników

fot. WOSUNAN / / Shutterstock

Polski rynek eventowy w ostatnich latach wykazuje prężny rozwój. Jak wynika z analiz Poland Events Impact, każdego roku w różnego rodzaju wydarzeniach i konferencjach uczestniczy ponad 18 mln osób. Z kolei ekspertyza rynku przygotowana w styczniu 2026 r. na zlecenie By The People Group wskazuje, że branża o wartości około 3 mld zł generuje już blisko 215 tys. etatów i odpowiada za 1,5 proc. krajowego PKB.

Największa liczba wydarzeń organizowana jest w największych miastach, które dysponują rozwiniętą infrastrukturą konferencyjną. Z raportu Polskiej Organizacji Turystycznej „Przemysł spotkań i wydarzeń w Polsce 2025” wynika, że spośród niemal 19 tys. wydarzeń aż 47 proc. odbyło się w Warszawie i Krakowie. To właśnie tam koncentracja rynku ma przełożenie również na wyższe uposażenia.

Sezon dopiero się rozpoczął

Organizatorzy eventów, wśród których silną reprezentację stanowią hotelarze dysponujący bogatym zapleczem konferencyjno-bankietowym, od początku marca odnotowują wyraźnie zwiększone zainteresowanie. Zaznaczają jednak, że apogeum sezonu konferencyjnego dopiero przed nimi. Można więc zakładać, że popyt na różne stanowiska wspomagające organizację wydarzeń będzie jeszcze wzrastał.

Jak mówi Kamil Sawicki z Leonardo Hotels, intensywny okres konferencyjny utrzyma się aż do wakacji.

– Obok dużych konferencji w bieżącym roku dostrzegamy także zainteresowanie mniejszymi spotkaniami biznesowymi. Jednak niezależnie od formatu czy rozmiaru wydarzenia, wzrasta zapotrzebowanie zarówno na personel techniczny, jak i osoby do obsługi gości – zaznacza Kamil Sawicki.

Najwięcej ofert dla pracowników operacyjnych

Jak podkreślają przedstawiciele branży, największe potrzeby dotyczą obecnie osób obsługujących recepcje wydarzeń i punkty informacyjne, a także pracowników odpowiedzialnych za przygotowanie infrastruktury – instalację i demontaż scen, oświetlenia czy nagłośnienia. Poszukiwani są również asystenci eventowi wspierający organizację od strony logistycznej.

Z uwagi na krótkotrwały charakter zleceń – często rozliczanych godzinowo lub dziennie – tego typu prace są szczególnie atrakcyjne dla studentów. Płace również zachęcają, bo stawki sięgają nawet 50 – 60 zł brutto za godzinę.

Według Iwony Furtek z Leonardo Hotels, w Warszawie hostessy i hości oraz pracownicy punktów rejestracji otrzymują przeciętnie 30-45 zł brutto za godzinę, ale przy bardziej prestiżowych eventach, wymagających doświadczenia i np. znajomości języków obcych, stawki wzrastają nawet do poziomów znacznie powyżej 50 zł za godzinę. Na analogiczne zarobki mogą liczyć asystenci eventowi. Z kolei obsługa techniczna, odpowiadająca za montaż sceny, światła i nagłośnienia dostaje, w zależności od zakresu i złożoności eventu, od 35 do 60 zł za godzinę pracy.

– Pomiędzy Krakowem a Warszawą dostrzegamy spore różnice w wysokości stawek niektórych specjalizacji oraz usług i to nie zawsze na korzyść Warszawy – stwierdza Iwona Furtek.

Specjaliści i znane nazwiska zarabiają najwięcej

Na rynku coraz bardziej odczuwalny jest także deficyt wykwalifikowanych specjalistów, takich jak technicy dźwięku i oświetlenia, operatorzy multimediów czy koordynatorzy wydarzeń. Co ważne, na te stanowiska coraz częściej aplikują studenci kierunków związanych z produkcją eventów czy realizacją dźwięku. Z kolei osoby związane ze środowiskiem teatralnym chętnie podejmują się roli konferansjerów.

W przypadku bardziej zaawansowanych ról wynagrodzenia są najczęściej ustalane za dzień pracy lub całe wydarzenie. Realizatorzy dźwięku i oświetlenia mogą liczyć na 700–1500 zł netto dziennie, natomiast konferansjerzy zarabiają od około 2 tys. zł netto za event.

Najwyższe uposażenia osiągają jednak celebryci zapraszani do prowadzenia wydarzeń. Jak wskazuje Ewa Nowak z agencji OpenMedia, wynagrodzenia w ich przypadku wahają się od kilku do nawet 20–30 tys. zł netto za występ. Wysokość honorarium zależy przede wszystkim od rozpoznawalności oraz rangi wydarzenia.

– W rolę konferansjerów równie chętnie wcielają się aktorzy, jak i dziennikarze, począwszy od tych lifestylowych, poprzez sportowych, aż po prezenterów pogody. Wyjątek stanowią dziennikarze informacyjni, twarze poważnych stacji telewizyjnych, którzy często w umowach mają zapis uniemożliwiający prowadzenie wydarzeń komercyjnych – dodaje Ewa Nowak, CEO agencji Open Media Public Relations.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *