Wieś pod ochroną. Prezydencki plan – problem dla mieszczuchów? Stop konfliktom o uciążliwości.

Prezydent Karol Nawrocki oznajmił we wtorek o przygotowaniu projektu ustawy dotyczącej ochrony funkcji produkcyjnej obszarów wiejskich. Osoba nabywająca nieruchomość na wsi będzie zobowiązana zadeklarować, że zdaje sobie sprawę z możliwości prowadzenia działalności rolniczej w sąsiedztwie. Resort rolnictwa również pracuje nad zbliżonymi regulacjami.

Ochrona funkcji wsi. Projekt prezydenta uderzy w "miastowych"? Koniec sporów o hałas i zapachy

fot. Wojciech Wójcik / / FORUM

– To jest ustawa, która wynika z zasadniczego i sprawiedliwego przekonania, że trud rolnika to nie kłopot, a wartość. Polska wieś to cudowne miejsca do życia i osiedlenia. Lecz uczciwie trzeba przyznać: polska wieś to przede wszystkim ciężka, codzienna praca. To hodowla zwierząt, jak również odgłos maszyn o brzasku dnia i podczas żniw. Taki jest naturalny cykl życia oraz pracy na obszarach rolniczych. Bez tego nie istnieje wieś, bez tego nie istnieje rolnictwo – oznajmił prezydent w nagraniu zaprezentowanym na platformie X motywując projekt ustawy.

Zwrócił on uwagę, że niekiedy działania związane z prowadzeniem działalności rolniczej „nie zawsze spotykają się z aprobatą wszystkich mieszkańców wsi”. – W takich trudnych przypadkach konieczne są dwie kwestie: zdrowy rozsądek i dobre prawo. Gdy brak zrozumienia, musi istnieć klarowna regulacja. Regulacja, która porządkuje relacje sąsiedzkie i przywraca balans. I właśnie temu ma służyć moja propozycja ustawowa – zaznaczył prezydent.

Nawrocki zaakcentował, że przygotowana przez niego inicjatywa nie jest wymierzona przeciwko nikomu i jest skierowana zarówno do tych, którzy na wsi pracują, jak i tam mieszkają.

– Nowe prawo, które przygotowałem mówi jasno: hodowla zwierząt, prace w polu, ruch maszyn to nie są niedogodności, które należy tłumaczyć. To jest produkcja żywności, to jest służba państwu. Musimy skończyć z sytuacją, gdzie rolnik musi się bronić lub tłumaczyć z faktu, że pracuje. Wprowadzamy regułę, że jeżeli rolnik postępuje zgodnie z prawem, ma prawo pracować, a obowiązek udowodnienia ewentualnych przekroczeń nie ciąży już na nim – zaznaczył prezydent.

Według prezydenta projektowana ustawa „nie daje nikomu zezwolenia na nadużycia, ale tworzy jasne zasady, które eliminują chaos oraz niepewność”. Wprowadzana jest zasada proporcjonalności. – Całkowity zakaz aktywności albo jej zasadnicze ograniczenie przez sąd będzie mogło być zarządzane jedynie w ostateczności, gdy inne sposoby zawiodą, a produkcja realnie zagraża zdrowiu lub środowisku – podkreślił prezydent.

Prezydent objaśnił, że inicjatywa przygotowania ustawy miała związek ze sprawą rolnika spod Łodzi, Szymona Kluki.

W lipcu zeszłego roku szerokim odzewem spotkał się wyrok Sądu Najwyższego, który oddalił skargę kasacyjną dot. wyroku wydanego rok wcześniej przez Sąd Apelacyjny w Łodzi, który orzekł od hodowcy trzody chlewnej z Grodziska koło Łodzi zapłatę ponad 100 tys. zł na rzecz sąsiadów, którzy przed sądem uskarżali się na nieprzyjemne wonie dochodzące do ich posesji z jego chlewni. Sąd Apelacyjny w Łodzi utrzymał wcześniejsze postanowienie Sądu Okręgowego. Stwierdził on, że po rozbudowie działalności przez rolnika, który w miejscu starej obory postawił chlewnię na 360 świń, powstała dla jego sąsiadów „uciążliwość zapachowa”.

Prezydent zwrócił uwagę, że pomimo, iż rolnik działał zgodnie z prawem, sądy uznały jego działalność za „zbyt uciążliwą”.

Z projektu ustawy wynika, że kluczowym celem proponowanych rozwiązań jest prawna protekcja rolnictwa jako fundamentu bezpieczeństwa żywnościowego kraju. Przepisy mają unikać nieuzasadnionych powództw sąsiedzkich poprzez ustanowienie domniemania legalności typowych niedogodności, takich jak zapachy, hałas urządzeń czy zapylenie.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej minister z Kancelarii Prezydenta RP, Mateusz Kotecki, prezentując projekt ustawy, przekazał, że nowe regulacje mają umocnić prawo gospodarstw rolnych – zwłaszcza gospodarstw rodzinnych – do unowocześniania i rozwoju, rozstrzygając, że utrzymanie, zmiana technologii albo rozbudowa, w tym podniesienie skali produkcji, stanowią normalne wykonywanie aktywności rolniczej.

W uzasadnieniu do projektu wskazano, że aktualnie sądy orzekają na bazie ogólnych przepisów Kodeksu cywilnego o immisjach (art. 144 KC), co skutkuje niepewnością prawną, odmiennymi wyrokami i długotrwałymi postępowaniami. Projekt wprowadza precyzyjne definicje „oddziaływań charakterystycznych dla działalności rolniczej”.

Nad podobną ustawą pracuje resort rolnictwa. Projekt ustawy dotyczącej ochrony funkcji produkcyjnych wsi został opublikowany 30 marca na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Został on skierowany do konsultacji, które potrwają do końca kwietnia. Celem projektowanej ustawy jest także zabezpieczenie realizacji funkcji produkcyjnych wsi oraz ograniczenie na tym tle konfliktów społecznych.

Prezydent pisze do premiera. "Żądam natychmiastowego zaskarżenia umowy z krajami Mercosur do TSUE"

Prezydent Karol Nawrocki zakomunikował we wtorek, że wysłał do premiera Donalda Tuska pismo z żądaniem niezwłocznego zaskarżenia umowy UE z państwami Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

czytaj dalej…

pif/ awy/

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *