Śląsk w kryzysie. Gigant węglowy na krawędzi.

Alarm strajkowy został ogłoszony w środę przez organizacje związkowe działające w Polskiej Grupie Górniczej – wynika z doniesień śląsko-dąbrowskiej Solidarności. Przyczyną podawaną przez związki jest brak wiadomości od rządu odnośnie do finansowania działalności przedsiębiorstwa w dotychczas zapowiadanych terminach.

Czarne chmury nad Śląskiem. Największa spółka węglowa pod ścianą

fot. Longfin Media / / Shutterstock

Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w PGG oraz szef krajowej sekcji górnictwa węgla kamiennego, cytowany w komunikacie, wspomniał, że władze państwowe ustaliły termin spotkania dotyczącego przyszłego funkcjonowania PGG na dzień 26 marca, po czym przełożyły rozmowy na 8 kwietnia.

„Dzisiaj (rząd – PAP) odwołał posiedzenie i nie wskazał żadnej nowej daty. Nie możemy już dłużej zwlekać, ponieważ sytuacja PGG jest bardzo poważna. Jeśli rząd nie zaprezentuje szybko rozwiązań, przedsiębiorstwu grozi bankructwo w niedługim czasie” – zaznaczył Hutek. Według związków zawodowych, środki finansowe PGG wystarczą do czerwca.

W następstwie ogłoszenia pogotowia strajkowego w kopalniach i zakładach PGG, mają zostać utworzone sztaby protestacyjno-strajkowe. Związki zamierzają wyczekiwać na reakcję strony rządowej do końca bieżącego tygodnia, a w przypadku jej braku, w nadchodzącym tygodniu podjąć decyzję w ramach swoich organizacji o dalszych krokach.

Związki zaznaczają, że środki z budżetu państwa na ograniczenie zdolności produkcyjnych spółek węglowych przewiduje umowa społeczna dotycząca górnictwa węgla kamiennego z maja 2021 roku. Środki te mają umożliwić stopniową transformację sektora wydobywczego zaplanowaną do 2049 roku.

Według Hutka, sytuacja na Bliskim Wschodzie oraz związany z nią kryzys paliwowy ponownie uwidoczniły, jak wartościowe jest posiadanie własnego surowca energetycznego.

„Jeśli rząd, naruszając umowę społeczną, nie zagwarantuje finansowania dla PGG, zamiast spokojnej transformacji i bezpieczeństwa energetycznego, będziemy mieli nagłą likwidację kopalń oraz tysięcy miejsc pracy” – ostrzegł lider Solidarności w PGG.

PAP skierowała w środę zapytania w tej kwestii do ministerstw aktywów państwowych i energii, jednak do momentu opublikowania depeszy nie uzyskała odpowiedzi.

Dwa miesiące temu, na początku lutego bieżącego roku, liderzy central związkowych działających w PGG otrzymali od przedstawicieli ME i MAP zapewnienie, że fundusze na finansowanie działalności spółki będą dostępne. Wiceministrowie mieli wówczas deklarować prace nad kompleksowymi rozwiązaniami dla górnictwa i energetyki, zapowiadając przyjazd na Śląsk 26 marca z pakietem rozwiązań.

Na mocy ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, przedsiębiorstwa objęte tzw. Nowym Systemem Wsparcia otrzymują rządowe subwencje do redukcji możliwości wydobywczych. Zgodnie z zapisami ustawowymi, do tych przedsiębiorstw zaliczają się: PGG, PKW i Węglokoks Kraj (jedyna kopalnia Węglokoksu Kraj zakończyła wydobycie z końcem 2025 roku).

Przedsiębiorstwa te otrzymują wsparcie finansowe do redukcji zdolności wydobywczych, innymi słowy pomoc publiczną – w pewnej części w formie gotówkowej, natomiast w przeważającej mierze w postaci zwiększenia kapitału poprzez papiery skarbowe (dlatego, pomimo wsparcia, przedsiębiorstwa wykazują w sprawozdaniach straty).

Według zarządu PGG, przedsiębiorstwo rozpoczęło rok 2026 z kwotą około 400 milionów złotych gotówki, która została zaoszczędzona z pomocy na rok 2025. Uruchamiane były również pierwsze środki z dotacyjnej części wsparcia na rok 2026. Zarząd PGG oczekiwał natomiast na informację dotyczącą tego, czy i jaka będzie wysokość podwyższenia kapitału, co ma istotne znaczenie dla zapewnienia pełnej płynności finansowej w bieżącym roku.

Przedstawiciele PGG w lutym bieżącego roku poinformowali, że przewidywana strata netto spółki za rok 2025 wynosi 5 miliardów złotych (mniej o 1,4 miliarda złotych rok do roku), przy przychodach ze sprzedaży węgla w wysokości około 7,1 miliarda złotych (około 2,3 miliarda złotych mniej rok do roku). Spółka wykorzystała 6 miliardów złotych z pomocy publicznej przyznanej w ubiegłym roku w wysokości 5,6 miliarda złotych, a także 0,8 miliarda złotych zaoszczędzonych z roku 2024.

Polska Grupa Górnicza to największa firma zajmująca się wydobyciem węgla kamiennego w Polsce i Unii Europejskiej. W siedmiu kopalniach (w tym trzech wieloruchowych), jak również w szeregu zakładach (na przykład Zakładzie Remontowo-Produkcyjnym), zatrudnia łącznie około 35 tysięcy osób. PGG chciałaby w tym roku zredukować zatrudnienie o około 5 tysięcy pracowników.

W minionym roku wydobycie PGG, przy pełnej realizacji planu, wyniosło niemalże 16 milionów ton, z czego 14,9 miliona ton to węgiel energetyczny (jeszcze pięć lat wcześniej PGG wydobyła go 20,3 miliona ton). PGG posiada obecnie 48 procent udziału w krajowym wydobyciu węgla energetycznego, 37 procent udziału w dostawach do energetyki zawodowej, 50 procent udziału w dostawach do ciepłowni i przemysłu, a także 35 procent w dostawach węgla opałowego. (PAP)

(planujemy dalszy ciąg tematu)

mtb/ mmu/

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *