
Reaper ma wszystko, czego potrzeba, by stać się skutecznym myśliwcem klasy Shahed, nawet z rakietami Hellfire, a jeśli zintegruje się z nim APKWS, będzie w stanie rozprawić się z 56 celami w trakcie jednego lotu.
Francja znalazła bardzo interesujące i potencjalnie skuteczne rozwiązanie dla swoich dronów rozpoznawczych i uderzeniowych MQ-9A Reaper – do walki z innymi dronami. Jak ogłoszono dzisiaj, 8 kwietnia, we francuskim Ministerstwie Obrony, kolejny bezzałogowy statek powietrzny został zniszczony pociskiem AGM-114 Hellfire wystrzelonym z tego drona podczas testów.
Testy przeprowadzono 2 kwietnia na poligonie na wyspie Ile-le-Lévant na Morzu Śródziemnym, we współpracy z agencją zamówień obronnych DGA i przy wsparciu ośrodka badań lotnictwa wojskowego CEAM. Udane zniszczenie drona-celu, najprawdopodobniej Banshee, który najwyraźniej imitował Shaheda, nastąpiło trzy miesiące po wejściu do służby AGM-114 Hellfire.

Francuskie Ministerstwo Obrony określiło transformację samolotu MQ-9A Reaper w bezzałogowy samolot myśliwski jako „nowy etap w tworzeniu kompleksowej, wielopoziomowej obrony powietrznej”, a sam dron rozpoznawczy i uderzeniowy jest „kluczowym elementem systemu obrony powietrznej”.
Jednocześnie samo rozwiązanie polegające na wykorzystaniu samolotu MQ-9A Reaper lub innego drona rozpoznawczo-uderzeniowego z odpowiednimi możliwościami przechwytywania bezzałogowych statków powietrznych nie jest innowacyjne.

W szczególności, Stany Zjednoczone zestrzeliły już niezidentyfikowane obiekty latające u wybrzeży Jemenu tymi samymi pociskami z tego drona. Chcą już zainstalować na tym samym dronie laser bojowy do podobnych zadań. A samolot szturmowy Mojave z Minigunem to niemal idealny dron bojowy.
Ale przewaga Francuzów polegała na tym, że wykorzystali istniejące rozwiązania i dostosowali je do swoich potrzeb. I od razu wybrali pocisk, który najlepiej nadaje się do tego zadania – przeciwpancerny AGM-114 Hellfire.

Przypomnijmy, że AGM-114 Hellfire waży do 49 kg, z czego około 8-9 kg przypada na głowicę bojową, co pozwala mu niszczyć cele w odległości do 8-11 km. Wszystkie współczesne wersje tego pocisku wykorzystują półaktywne naprowadzanie laserowe, z wyjątkiem wersji AGM-114L Hellfire Longbow z aktywną głowicą radiolokacyjną.
Łącznie MQ-9A Reaper może przenosić do 8 samolotów Hellfire na czterech punktach zawieszenia dzięki podwójnym pylonom. Prędkość maksymalna 482 km/h i prędkość przelotowa 313 km/h sprawiają, że przechwytywanie dronów dalekiego zasięgu jest bardzo komfortowe.

Jednocześnie MQ-9A Reaper będzie z pewnością jeszcze skuteczniejszy z pociskami APKWS, których jeszcze nie zintegrowano. Jest to jednak dość oczekiwane rozwiązanie, ponieważ będzie mógł przenosić do 8 bloków LAU-131 z 7 pociskami każdy, a łączna ilość amunicji wyniesie 56 sztuk.
