W pierwszym kwartale 2026 r. blisko 1300 osób w Krakowie zostało zarejestrowanych do zwolnień grupowych. Mimo, że ta liczba jest mniejsza niż w analogicznym okresie poprzedniego roku, wciąż notowany jest wzrost bezrobocia w stolicy Małopolski – donosi "Gazeta Krakowska".

Od stycznia do marca 2026 roku, 14 zakładów pracy zasygnalizowało do Grodzkiego Urzędu Pracy w Krakowie zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych. Planują one łącznie ograniczyć zatrudnienie o 1290 pracowników. Dla porównania, w pierwszym kwartale minionego roku zwolnienia grupowe dotknęły 1877 osób.
Największe redukcje w sektorze usług
Zawiadomienia o zwolnieniach grupowych nadeszły od przedsiębiorstw o zróżnicowanej wielkości, działających w pięciu sektorach. Najwięcej wakatów zniknie w obszarze usług dla biznesu, gdzie łącznie 744 osoby utracą pracę. Są to trzy korporacje, których działalność skupia się wokół rozliczeń, księgowości i doradztwa podatkowego, a także parę firm z dziedziny zarządzania stronami internetowymi i tworzenia oprogramowania.
– To może budzić obawy, ponieważ w Krakowie w tym sektorze pracuje niemal połowa osób zatrudnionych w sektorze przedsiębiorstw – zauważa Adam Biernat, dyrektor Grodzkiego Urzędu Pracy, cytowany przez "Gazetę Krakowską".
Spore zwolnienia zapowiedział też zakład zajmujący się wytwarzaniem oprzyrządowania elektrycznego i elektronicznego dla pojazdów mechanicznych, który zamierza zredukować kadrę o 285 osób.
W Krakowie wzrasta bezrobocie
Na koniec lutego 2026 roku wskaźnik bezrobocia w Krakowie wynosił 2,7 proc., podczas gdy jeszcze pod koniec zeszłego roku było to 2,5 proc. Znaczący przyrost można zaobserwować w zestawieniu z grudniem 2024 roku, kiedy to poziom bezrobocia oscylował wokół 2 proc.
– Jest to spowodowane m.in. postępującą automatyzacją i digitalizacją, jak również przenoszeniem niektórych procesów do krajów o niższych kosztach pracy – tłumaczy dyrektor GUP w Krakowie. – Wysoki poziom zarobków w Krakowie, pomimo, że świadczy o atrakcyjności rynku, sprzyja tego typu decyzjom optymalizacyjnym podejmowanym przez przedsiębiorstwa.
Według niego, pomimo ogólnej stabilności krakowskiego rynku pracy, nie można wykluczyć dalszych modyfikacji w strukturze zatrudnienia, zwłaszcza w sektorach usługowych i technologicznych, gdzie równolegle do likwidacji stanowisk pracy pojawiają się nowe, bardziej wyspecjalizowane wakaty.
KW
