Komisja Europejska uruchomiła ekspresową procedurę przyznawania funduszy publicznych dla źródeł odnawialnych i nowatorskich technologii ekologicznych. Kraje członkowskie UE zarezerwowały już środki w wysokości 28 mld euro. Te zasoby finansowe są dostępne także dla Polski.

Nowe zasady pomocy publicznej mają usprawnić przejście od koncepcji do urzeczywistnienia projektów. W wielu państwach UE są już realizowane, a Polska, pomimo wysokich kosztów energii i konieczności szybkiego przejścia na nowe źródła, wciąż nie przedstawiła żadnego planu — wynika z analizy przeprowadzonej przez polską firmę doradczą CRIDO.
Dalsza część artykułu pod wideo:
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Baza armii USA w Bawarii
W ciągu dziewięciu miesięcy kraje członkowskie w ramach Clean Industrial Deal State Aid Framework (CISAF) opracowały inicjatywy o wartości 28 mld euro. Jest to nowa platforma wsparcia dla ekologicznego przemysłu, mająca na celu ułatwienie państwom członkowskim sprawne zgłaszanie i wdrażanie pomocy publicznej dla inwestycji w OZE, technologie neutralne klimatycznie oraz redukcję emisji dwutlenku węgla w produkcji. Weszła w życie 25 czerwca 2025 r. i będzie obowiązywać przez okres pięciu lat.

Czytaj również: “Kompletnie nam się to rozjechało”. Polska na szarym końcu beneficjentów
Dotychczas skorzystały z niego już m.in. Węgry, Francja i Hiszpania.
CISAF ma zapewniać krajom członkowskim większą swobodę w projektowaniu narzędzi wsparcia dla OZE, technologii neutralnych klimatycznie i dekarbonizacji. Programy mogą przyjmować różną formę — od subwencji bezpośrednich, poprzez preferencje podatkowe, aż po korzystne pożyczki.
Polska pozostaje w tyle
Pomimo ambitnych przedsięwzięć innych krajów członkowskich, Polska — według stanu na koniec marca 2026 r. — nadal nie wprowadziła żadnego programu opartego na CISAF. Jest to zaskakujące, zważywszy na trudności, z jakimi zmaga się krajowa gospodarka, w tym jedne z najwyższych cen energii w Europie.
— Niewykorzystanie nowych ram oznacza nie tylko rezygnację z możliwości wsparcia inwestycji w czyste technologie, ale również mniejsze szanse na rywalizację o projekty przemysłowe na rynku europejskim. CISAF mógłby odgrywać szczególną rolę w regionach rozwiniętych, gdzie dostęp do wsparcia, zwłaszcza dla dużych firm, jest obecnie ograniczony lub całkowicie niemożliwy — komentuje Magdalena Zawadzka, partnerka w CRIDO z zespołu ds. dotacji i ulg podatkowych.
Dla Polski mogłaby to być więc okazja do przejścia na wyższy poziom, np. dla przedsiębiorstw działających w Warszawie.
Szczególnie że pomoc przyznana w ramach CISAF może być łączona ze środkami unijnymi. Ekspertka z CRIDO podkreśla, że programy wsparcia notyfikowane na CISAF mogłyby stanowić fundament pomocowy dla programów takich jak FENG, FEnIKS, Fundusz Modernizacyjny czy grant rządowy, a nawet Polska Strefa Inwestycji. Pozwoliłoby to na powiększenie zakresu inwestycji w technologie neutralne klimatycznie, w OZE, magazynowanie energii i dekarbonizację przemysłu.
Węgry inwestują w neutralność klimatyczną
Najczęściej wykorzystywanym obszarem CISAF są właśnie technologie neutralne klimatycznie. Jak podaje CRIDO, dziesięć z trzynastu dotychczasowych decyzji dotyczyło programów promujących zwiększenie zdolności produkcyjnych komponentów i rozwiązań niezbędnych do transformacji energetycznej. Sumaryczna wartość wsparcia w tym segmencie wynosi 11,4 mld euro, a największą alokację, 4,1 mld euro, przewidziały Węgry.
Poszczególne kraje dostosowują mechanizm do swoich indywidualnych preferencji. Na przykład Hiszpania, Francja, Austria i Niemcy wyłączyły ze swoich programów wytwarzanie komponentów dla energetyki jądrowej, a Francja i Hiszpania dodatkowo nie wspierają technologii wychwytywania CO2. Francja poszła jeszcze dalej, rezygnując również ze wsparcia dla biogazu, biometanu i paliw alternatywnych.
Inwestycje w OZE
CISAF umożliwia również wsparcie dla dekarbonizacji przemysłu i OZE, chociaż w tym przypadku państwa UE korzystają z mechanizmu znacznie rzadziej. Jak dotąd jedynie Hiszpania zdecydowała się na wdrożenie programu w tym obszarze o wartości 408,5 mln euro. Jego zamiarem jest obniżenie emisji gazów cieplarnianych o minimum 3 tys. ton CO2 rocznie. Warto zauważyć, że CISAF, w odróżnieniu od programu GBER, nie ustanawia górnej granicy pomocy publicznej na dekarbonizację.
W obszarze odnawialnych źródeł energii aktywne są przede wszystkim Francja i Dania. Ich programy koncentrują się na morskiej energetyce wiatrowej i bazują na systemie kontraktów różnicowych, przyznawanych w drodze konkurencyjnych licytacji. Całkowita alokacja w programach przygotowanych przez te dwa kraje przekracza 16 mld euro i stanowi ponad połowę łącznych, planowanych wydatków w ramach mechanizmu na poziomie UE.
Zapytaliśmy Ministerstwo Klimatu oraz Energii, dlaczego Polska nie złożyła wniosków w ramach CISAF. Oba ministerstwa skierowały nas do Ministerstwa Rozwoju i Technologii, od którego do momentu publikacji nie uzyskaliśmy odpowiedzi.
Grzegorz Kowalczyk, dziennikarz Business Insider Polska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
