Kłótnia o TK nie ustaje. Sędziowie w budynku, lecz wykluczeni z decydowania.

Dzień ten był zdominowany przez wydarzenia powiązane z Trybunałem Konstytucyjnym. Wbrew nadziejom niektórych polityków i opinii publicznej, wszyscy nowo mianowani sędziowie zostali wpuszczeni do siedziby TK. Nikt wspomnianej czwórce, nieuznawanej przez głowę państwa, nie zagrodził drogi. Lecz to nie oznacza, że będą wydawać orzeczenia i pobierać wynagrodzenie.

Bogdan Święczkowski, prezes TK, nie uznaje ślubowania czterech sędziów TK
Bogdan Święczkowski, prezes TK, nie uznaje ślubowania czterech sędziów TK | Foto: ZipZapic.com

W czwartek, 9 kwietnia bieżącego roku, w Sali Kolumnowej Sejmu miała miejsce ceremonia zaprzysiężenia nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Media nie otrzymały pozwolenia na wejście na uroczystość. Reporterzy, fotografowie i operatorzy kamer wyczekiwali na sędziów oraz zaproszonych gości w holu. Ceremonia ta była jednak transmitowana i dostępna do obejrzenia na stronie internetowej Sejmu.

Dziennikarze nie zostali wpuszczeni do Sali Kolumnowej Sejmu.
Dziennikarze nie zostali wpuszczeni do Sali Kolumnowej Sejmu. | PAP

W wydarzeniu uczestniczyli marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, marszałek Senatu Małgorzata Kidawa Błońska, jak również wicemarszałkowie Dorota Niedziela, Monika Wielichowska, Szymon Hołownia i Piotr Zgorzelski.

Wśród zaproszonych osób znaleźli się także m.in. byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego Marek Safjan, Jerzy Stępień, Bohdan Zdziennicki i Andrzej Zoll oraz prezes Sądu Apelacyjnego w Warszawie sędzia Dorota Markiewicz. Jednak to za mało, by nowi sędziowie mogli zacząć procedować. Oto najważniejsze fakty dotyczące sprawy TK.

Sześciu sędziów złożyło przysięgę “wobec prezydenta”

W Sejmie przysięgę złożyło sześcioro sędziów TK. Zatem ponownie ślubowanie złożyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska, którzy pierwszy raz ślubowali 1 kwietnia bieżącego roku w Pałacu Prezydenckim. Takie rozwiązanie aprobuje personel rządowy Donalda Tuska: Zbigniew Żurek i Maciej Berek oraz część środowiska prawniczego.

Zgodnie z regulacją prawną dotyczącą statusu sędziów TK, osoba desygnowana na stanowisko sędziego składa uroczyste oświadczenie przed prezydentem. Brzmi ono:

“Ślubuję uroczyście przy wykonywaniu powierzonych mi obowiązków sędziego Trybunału Konstytucyjnego służyć wiernie Narodowi, stać na straży Konstytucji, a powierzone mi obowiązki wypełniać bezstronnie i z najwyższą starannością.” Na końcu ma możliwość dodać “Tak mi dopomóż Bóg”.

Od lewej: Maciej Taborowski, Dariusz Szostek, Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska, Marcin Dziurda i Magdalena Bentkowska
Od lewej: Maciej Taborowski, Dariusz Szostek, Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska, Marcin Dziurda i Magdalena Bentkowska | Anna Strzyżak/Kancelaria Sejmu / Kancelaria Sejmu

Prezydent odebrał ślubowanie jedynie od dwojga sędziów. Nie ustosunkował się w odniesieniu do: Anny Korwin-Piotrowskiej, Marcina Dziurdy, Krystiana Markiewicza i Macieja Taborowskiego.

Wobec braku reakcji ze strony Nawrockiego czwórka sędziów w pierwszej kolejności wysłała pismo z prośbą o przyjęcie ślubowania także od nich. Kiedy nie uzyskali odpowiedzi, zaprosili głowę państwa na ceremonię zaprzysiężenia do Sejmu.

Prezydent Karol Nawrocki nie był obecny na sejmowej uroczystości. Pomimo to sędziowie w ślubowaniu użyli określenia “wobec prezydenta” i zwracali się do niego.

Marszałek Czarzasty na briefingu po ślubowaniu wspomniał, że 18 marca skierował prośbę do prezydenta o przyjęcie ślubowania od nowo wybranych sędziów, a 25 marca wystosował zapytanie o spotkanie w celu wypracowania wspólnego stanowiska w tej kwestii.

— Prezydent nie zareagował na te prośby, w związku z tym 9 kwietnia, reagując na inicjatywę wybranych sędziów TK, zostało przyjęte ślubowanie sędziów TK wobec prezydenta. Uważam procedurę za ukończoną — oznajmił. Dodał, że “odmowa przyjęcia ślubowania od części wybranych sędziów jest bezpodstawna prawnie i stanowi bezprawne przejęcie kompetencji przez prezydenta.

O tym, że prezydent nie ma możliwości odmowy ślubowania, mówił także prof. Marcin Wiącek, rzecznik praw obywatelskich, w Business Insiderze.

Czytaj też: “Prezydent strzelił sobie w stopę”. Ostre komentarze po decyzji Karola Nawrockiego

Kancelaria prezydencka nie uznaje sejmowego ślubowania. Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, ogłosił w czwartkowy wieczór, że w najbliższych dniach skierowany zostanie wniosek do TK o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem, w odniesieniu do tego, co miało miejsce w ostatnich dniach w związku ze ślubowaniem sędziów TK.

Jeszcze przed ceremonią w Sejmie Bogucki wydał oświadczenie w imieniu prezydenta w reakcji na zapowiedź działań pozbawionych podstaw prawnych, mających w rzeczywistości prowadzić do zignorowania obowiązku złożenia ślubowania przed prezydentem.

Istotne jest to, co Bogucki zawarł na końcu oświadczenia. Zaznaczył, żedemonstracyjne i świadome działania sprzeczne z ustawą powinny być traktowane jako odmowa złożenia ślubowania (…). Ustawa nie przewiduje bowiem jakiejkolwiek alternatywnej metody skutecznego złożenia ślubowania, a podejmowanie prób zastąpienia ustawowej procedury inną formą musi zostać ocenione jako odmowa przestrzegania obowiązującego prawa. Taka odmowa wywołuje natomiast skutek wprost przewidziany w art. 4 ust. 2 wspomnianej ustawy, zgodnie z którym odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna z rezygnacją ze stanowiska sędziego Trybunału Konstytucyjnego” — czytamy w oświadczeniu.

Bogucki dodał także, że alternatywne ślubowanie będzie musiało zostać ocenione przez prezydenta jako świadome i otwarte naruszenie prawa, co musi być uwzględnione podczas dalszej oceny możliwości przyjęcia od nich ślubowania przez prezydenta.

Szef Kancelarii Prezydenta zasugerował więc, że prezydent, mimo iż zwlekał, to nie odrzucił ślubowania, a wybór alternatywnej drogi w tej sytuacji oznacza odmowę jego złożenia i rezygnację ze stanowiska.

Według Waldemara Żurka, ministra sprawiedliwości, takie uzasadnienie jest “żałosne”.

— To nie jest poziom prawny, lecz poziom jakiegoś oszusta, który próbuje uzasadnić niezgodne z prawem decyzje — stwierdził Żurek.

Sędziowie wpuszczeni do gmachu TK

Z Sejmu sędziowie pomaszerowali do Kancelarii Prezydenta (budynek położony jest obok Sejmu), gdzie złożyli pisemne wersje ślubowań przed prezydentem

W ten sposób spełniliśmy wszystkie formalności potrzebne do objęcia urzędu. Jesteśmy właściwie i skutecznie wybranymi sędziami Trybunału Konstytucyjnego — podkreślił Krystian Markiewicz po wyjściu z Kancelarii Prezydenta. I dodał, że obowiązkiem całej szóstki jest zatem “niezwłoczne rozpoczęcie wykonywania obowiązków sędziowskich”

Po opuszczeniu Kancelarii Prezydenta sędziowie zostali przewiezieni minibusem do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. I wszyscy weszli do środka.

Niektórzy politycy i komentatorzy obawiali się, że Bogdan Święczkowski, prezes TK, wpuści do budynku jedynie dwoje sędziów. Brak incydentów w TK nie oznacza jednak, że prezes TK uznał czwartkowe ślubowanie.

— Dzisiejsze wydarzenie, które miało miejsce w Sejmie, oceniam krytycznie. Uważam, że te osoby, które zostały wybrane na stanowisko sędziów, podjęły najgorszą z możliwych decyzji — tłumaczył podczas spotkania z mediami Bogdan Święczkowski, prezes TK.

Dodał, że dwie osoby, które 1 kwietnia złożyły przysięgę przed prezydentem Karolem Nawrockim, otrzymały swoje biura i będą mogły rozpocząć pracę. Pozostałej czwórce nie przydzielił pomieszczeń biurowych ani konkretnych spraw.

— Z pozostałą czwórką osób wybranych na urząd sędziego spotkałem się z każdym z nich indywidualnie. Każdemu z nich oznajmiłem, że niestety nie mogę stwierdzić, iż nawiązali stosunek służbowy sędziego TK, gdyż nie zostałem powiadomiony przez prezydenta, że złożyli ślubowanie przed jego osobą. No chyba, że pan prezydent da mi znać, że takie spotkanie w Sejmie on uzna za złożenie ślubowania przed nim — podkreślił prezes TK.

To on koordynuje funkcjonowanie TK i ma możliwość nie dopuszczać czwórki sędziów do orzekania. W wyniku tego wspomniana czwórka, mimo iż musiała zrezygnować z większości dotychczasowych zobowiązań zawodowych, a od wyboru minął niemalże miesiąc, nie otrzymuje wynagrodzenia w Trybunale.

PiS organizuje manifestacje i składa doniesienia do prokuratury

W czwartek przed gmachem Sejmu protestowali zwolennicy PiS i opozycji, którzy wspierają decyzję prezydenta o nieprzyjęciu ślubowań.

— Oni pragną tej demokracji walczącej, albo raczej warkliwej — argumentował Adam Borowski, działacz opozycji niepodległościowej z okresu PRL. Określił on ślubowanie sędziów TK jako “kabaret” oraz “zagrożenie dla naszej wolności”. W pikiecie brał czynny udział działacz środowisk narodowych Robert Bąkiewicz. Ślubowanie w Sejmie nazwano “spotkaniem towarzyskim”.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Pikieta zwolenników PiS i pozoycji przed Sejmem i Kancelarią Prezyenta .mp4

PiS zadeklarował również zamiar złożenia zawiadomienia do prokuratury w odniesieniu do uczestników tego spotkania w Sejmie.

Poseł Mariusz Gosek wskazał na naruszenie art. 231 Kodeksu karnego, to jest nadużycie uprawnień, a nawet zamach stanu z art. 127 Kodeksu karnego.

Jeszcze liczniejszy tłum zgromadził się przed gmachem TK. Tam jednak pojawili się już zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy dzisiejszego ślubowania w Sejmie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *