
Brytyjczycy chcą mieć takie samo pierwszeństwo w zakupie broni dla Ukrainy jak kraje UE za 90 miliardów euro, ale w tej historii są pewne niuanse
Wielka Brytania prowadzi rozmowy z UE na temat ewentualnego zakupu uzbrojenia dla Ukrainy, takiego jak pociski manewrujące Storm Shadow, pociski przeciwlotnicze LMM czy pociski balistyczne Nightfall, z wykorzystaniem środków z pożyczki w wysokości 90 miliardów euro. Obecnie jest to możliwe jedynie w przypadku braku europejskich i ukraińskich alternatyw.
Według Bloomberga, proces ma zostać przeniesiony do formalnych negocjacji, jeśli Węgry przestaną blokować pożyczkę. Brytyjczycy będą musieli również wnieść własny wkład finansowy, aby przystąpić do programu.

Należy zauważyć, że dyskusje te były następstwem nieprzystąpienia Wielkiej Brytanii do programu pożyczek obronnych SAFE o wartości 150 miliardów euro. Powodem były rozbieżności między stronami co do wysokości kwoty, jaką musiałyby zapłacić za przystąpienie.
Defense Express zauważa, że klauzula dotycząca wysokości wkładu jest istotna, ponieważ może być przeszkodą, jeśli UE i Wielka Brytania nie dojdą do porozumienia. Może zostać uznana za zbyt dużą lub wręcz przeciwnie, zbyt małą, aby uzasadnić akcesję.

Przypomnijmy, że z 90 miliardów euro kredytu dla Ukrainy, 60 miliardów euro ma zostać przeznaczone na zbrojenia. Priorytet zamówień jest ustalony w taki sposób, że najpierw są ukraińscy producenci, potem europejscy, potem brytyjscy, kanadyjscy i inni, a na końcu USA.
Wielka Brytania najprawdopodobniej chce, aby jej przemysł zbrojeniowy dorównywał priorytetom produkcji unijnej i nie znalazł się w sytuacji, w której Francja rzekomo sprzeciwia się jej. W ten sposób może uniknąć konkurowania z ofertami spoza Europy i wzmocnić potencjał własnego przemysłu.

Przypomnijmy, że Siły Obronne Ukrainy aktywnie wykorzystują francusko-brytyjskie rakiety Storm Shadow/SCALP, przeciwlotnicze zestawy rakietowe LMM, różnorodną amunicję itp. Innym ciekawym projektem jest rakieta balistyczna Nightfall o zasięgu 500 km, która nie ma jeszcze odpowiednika w Europie, więc dodatkowe finansowanie by się nie przydało.
Ogólnie rzecz biorąc, warto pamiętać, że pożyczka w wysokości 90 miliardów euro dla Ukrainy jest obecnie blokowana przez Węgry. Na razie wszyscy mają nadzieję, że sytuacja się zmieni po nadchodzących wyborach, ale mogą pojawić się inne przeszkody, takie jak ewentualny sprzeciw Słowacji.
