
We Francji ukraiński pocisk manewrujący FP-5 „Flamingo” wzbudził spore zainteresowanie, a teraz producent samochodów Renault, wspólnie z Turgis Gaillard, produkuje własny odpowiednik pocisku Chorus za 100 tys. euro i o zasięgu 3000 km. To interesująca cecha produkcyjna, która będzie istotna również dla Ukrainy.
Wiadomo, że gigant motoryzacyjny Renault, wspólnie z Turgis Gaillard, twórcą drona Aarok, opracowuje własny odpowiednik ukraińskiego pocisku manewrującego FP-5 „Flamingo” – Chorus. Francuska Agencja Zamówień Obronnych (DGA) przeznaczyła na ten cel 35 milionów euro.
Według doniesień, Chorus będzie miał maksymalny zasięg 3000 km, głowicę bojową o masie do 500 kg i prędkość lotu około 400 km/h. Jednocześnie koszt jednostki wyniesie około 100 tysięcy euro, jak podaje Opex 360.

Defense Express dodaje, że ukraiński FP-5 „Flamingo” ma nieco lepsze parametry. W szczególności głowicę bojową o masie ponad 1 tony, prędkość lotu 900 km, przy tym samym zasięgu 3000 km. Biorąc to pod uwagę, można założyć, że Chorus będzie miał znacznie mniejsze wymiary i słabszy silnik.
FP-5 Flamingo ma masę startową 6 ton i jest napędzany starym silnikiem lotniczym AI-25 lub AI-25TL, który jest również montowany w czeskim samolocie szkolno-bojowym L-39 Albatros. Mimo to Chorus pozostaje dość potężnym pociskiem manewrującym, który we Francji jest pozycjonowany właśnie jako dron.

Przypomnijmy, że plany Renault i Turgis Gaillard dotyczące produkcji modelu Chorus stały się znane już w styczniu tego roku, choć wówczas uważano, że będzie to odpowiednik modelu „Shahed”, ponieważ jego parametry techniczne nie były znane. Ponadto nie można wykluczyć, że w przyszłości Chorus zostanie dostarczony na Ukrainę, przynajmniej w celach testowych.
Co ciekawe, Francja nie planuje obecnie masowej produkcji tych modeli Chorus i nie kupuje ich w dużych partiach. Liczą na to, że Renault natychmiast uruchomi masową produkcję, „kiedy nadejdzie czas”, co prawdopodobnie nastąpi dopiero wtedy, gdy rozpoczną się działania wojenne i Chorus będzie potrzebny na froncie.

To całkowicie rozsądne podejście, ponieważ kupując dużą partię na raz, nigdy nie wiadomo, jak długo będą one przechowywane. W tym czasie staną się przestarzałe lub po prostu zepsują się, ponieważ termin przydatności takich tanich produktów jest zazwyczaj krótki i nie można ich przechowywać w magazynach przez dziesięciolecia.
Ukraina powinna wdrożyć podobne podejście w przyszłości, po zakończeniu działań wojennych, ponieważ na przykład te same drony FPV w obecnej formie nie nadają się do długotrwałego przechowywania. Dlatego konieczne jest posiadanie minimalnego zapasu w magazynach, a producenci muszą być w stanie szybko uruchomić masową produkcję, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Opex 360 sugeruje również, że Chorus mógłby być używany w połączeniu z dronami odrzutowymi One-Way Effector, które są wspólnie opracowywane przez MDBA i Aviation Design i mają być produkowane w tempie 1000 sztuk miesięcznie. W tym przypadku One-Way Effector będzie działał jako narzędzie do przeciążenia obrony powietrznej przeciwnika i oczyszczenia drogi dla Chorusa.
