Co to za „start powietrzny” dla Ukrainy, co to za Orbit Boy, dlaczego chodzi o kosmos i kiedy odbył się pierwszy test systemu?

Chłopiec z orbity

Jeden szczegół oficjalnego ogłoszenia firmy Orbit Boy na temat testu rakiety nośnej bezpośrednio wskazuje, że jest to w rzeczywistości program państwowy, leżący w interesie Ukrainy.

Informacja ujawniona przez członka Komitetu Obrony Rady Najwyższej, Fiodora Wenisławskiego, że Ukraina aktywnie pracuje już nad własną rakietą nośną i przetestowała system „startu powietrznego”, znalazła swoje publiczne potwierdzenie. Ukraina rzeczywiście aktywnie pracuje nad stworzeniem własnego systemu wynoszenia satelitów w kosmos, a dzieje się tak właśnie dzięki startowi rakiety nośnej z samolotu – bez konieczności budowy kosmodromu.

Obecnie wszystko wskazuje na to, że chodzi o projekt Orbit Boy. Został on założony jeszcze przed pełnoskalową inwazją rosyjską przez trzech byłych szefów Państwowej Agencji Kosmicznej Ukrainy: Jurija Aleksiejewa, Lubomyra Sabadosza i Wołodymyra Usowa. Ideą projektu było stworzenie rakiety nośnej zdolnej do wyniesienia na orbitę do 400 kg ładunku, który mógłby być wynoszony z dowolnego statku powietrznego o odpowiednim udźwigu.

W 2021 roku przetestowano już silnik górnego stopnia rakiety na paliwo stałe. W 2023 roku ogłoszono zakończenie prac nad wyrzutnią. Jednak jesienią 2025 roku wydarzyło się coś, co jednoznacznie wskazywało na to, że nienazwanym ukraińskim nośnikiem rakiet jest Orbit Boy.

Rok temu, 29 października, firma oficjalnie ogłosiła udany zrzut modelu inżynieryjnego rakiety nośnej Orbit Boy z wysokości 5000 metrów. Pokazano zdjęcie modelu rakiety. Co najważniejsze, podano, z którego samolotu dokonano zrzutu – An-70.

Zrzucanie modelu rakiety nośnej Orbit Boy z samolotu An-70 (zdjęcie: Orbit Boy)

Jedyny na świecie An-70 jest na wyposażeniu Sił Powietrznych Ukrainy. Oznacza to, że test ten został przeprowadzony przy bezpośrednim zaangażowaniu zasobów państwowych. Mówimy zatem o zainteresowaniu państwa i zaangażowaniu w ten projekt Ukrainy na najwyższym szczeblu.

An-70 podczas przelotu paradnego nad Chreszczatykiem z okazji 30. rocznicy niepodległości Ukrainy

Również w październiku firma poinformowała, że pierwszy suborbitalny start samej rakiety planowany jest na styczeń 2026 roku. Jednocześnie Fiodor Wenisławski poinformował, że nienazwana rakieta nośna wykonała już dwa loty, osiągając wysokości ponad 100 km i 204 km.

Orbit Boy pokazał również parametry swojej rakiety. Warto od razu wyjaśnić, że ilustracja przedstawia Ił-76 jako pojazd nośny, który firma najwyraźniej planowała nabyć. Diagram pokazuje, że po zrzuceniu z samolotu rakieta nośna niemal natychmiast oddziela się od platformy i uruchamia silnik 5 sekund po starcie, osiągając prędkość 153 m/s.

Pierwszy stopień działa przez 87 sekund, rozpędzając rakietę do prędkości 1955 m/s, drugi stopień osiąga kolejne 3284 m/s, a po 73 sekundach działania trzeci stopień z ładunkiem znajduje się już w kosmosie na wysokości 194 km. Trzeci stopień tworzy ostateczną, określoną orbitę satelity o wysokości 700 km.

Warto zauważyć, że już sam start z wysokości 8-9 km zapewnia wzrost wydajności, ponieważ rakieta nie musi przebijać się przez gęste warstwy atmosfery. Wpływ na to ma również fakt, że silnik na paliwo stałe pierwszego stopnia jest zoptymalizowany specjalnie pod kątem takiego startu. W przypadku startu w pobliżu równika, ogólna wydajność systemu jest dodatkowo zwiększona dzięki maksymalnemu wykorzystaniu prędkości obrotowej Ziemi.

Kolejną zaletą startów z powietrza jest rezygnacja z infrastruktury naziemnej – kosmodromu – i rozwiązanie problemu upadku zużytych stopni rakietowych na wodach neutralnych. Dla Ukrainy, podobnie jak dla większości krajów europejskich, jest to jedna z niewielu możliwości posiadania suwerennego systemu wystrzeliwania satelitów w kosmos.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *