Transfery finansowe w gronie bliskich to powszechne zjawisko. Urząd skarbowy analizuje nie tylko transakcje między małżonkami, ale również między rodzicami a potomstwem. Wyjaśniamy, czy w takim przypadku transfery trzeba deklarować organom podatkowym i kiedy może zaistnieć obowiązek uiszczenia daniny od darowizn.
Kwestię związaną z obciążeniem podatkiem transferów do dzieci poruszył czytelnik Business Insidera. Opowiedział, że ma dwoje studiujących dzieci i przesyła im środki na opłacenie lokum i życie. Mężczyzna zaznaczył, że napotkał trudności w otrzymaniu jasnej odpowiedzi w swoim lokalnym urzędzie skarbowym.
Dlatego tłumaczymy, czy transfery do dzieci, które przekraczają próg kwoty wolnej, podlegają opodatkowaniu, jak kalkulować pięcioletni okres, w którym podatnikowi przysługuje kwota wolna od podatku, oraz jak postępować, gdy rodzic po prostu przekazuje fundusze na egzystencję swojego dziecka.
— W przedstawionej sytuacji niezwykle istotne jest odróżnienie, czy mamy do czynienia z darowizną, czy z realizacją obowiązku alimentacyjnego. To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie dla kwestii podatkowych — potwierdza Jacek Dziuba, doradca podatkowy i specjalista ds. finansów.
Ekspert wyjaśnia także, jak opisywać transfery do dzieci oraz jak obliczać pięcioletni okres zwolnienia z podatku. Jest to istotne dla wszystkich osób otrzymujących darowizny.
Czytaj również: Transakcje BLIK mogą zwrócić uwagę organów podatkowych. O które konkretnie chodzi?
Nasz czytelnik podkreślił, że jego dzieci uczą się w dwóch odmiennych miastach, a także same próbują zarabiać na zleceniach. Chciał się dowiedzieć, czy w sytuacji, gdy transfery przekroczą ustaloną sumę pieniędzy (kwotę zwolnioną z podatku od spadków i darowizn), zostaną uznane za darowiznę. Mężczyzna wspomniał, że co roku przelewa każdemu dziecku blisko 30 tys. zł, a przecież limit podatkowy obowiązuje w okresach pięcioletnich.
Jak wygląda kwestia podatku, gdy transfery od rodzica służą bieżącemu utrzymaniu dziecka?
— Jeżeli transfery od rodzica są przeznaczone na bieżące potrzeby dziecka, czyli pokrywają wydatki na wynajem lokalu, wyżywienie czy naukę, a dziecko nie jest jeszcze samodzielne finansowo, to zasadniczo nie mamy do czynienia z darowizną — wyjaśnia Jacek Dziuba. Dodaje, że w takiej sytuacji mówimy o realizacji obowiązku alimentacyjnego, który w ogóle nie podlega opodatkowaniu, bez względu na kwotę.
Należy dodać, że zgodnie z Kodeksem rodzinnym i opiekuńczym (art. 71) obowiązek alimentacyjny wynika z więzi pokrewieństwa i obejmuje zapewnienie środków na życie, a w razie potrzeby — także środków na wychowanie.
Problem może się pojawić, dopiero gdy przekazywane środki przekraczają zakres bieżącego utrzymania lub gdy dziecko jest już faktycznie niezależne finansowo. Wtedy urząd skarbowy może potraktować takie transfery jako darowiznę.
Jak wygląda kwestia podatku, gdy transfer dla dziecka jest darowizną?
— Jeżeli mamy do czynienia z darowizną, obowiązuje próg 36 120 zł w relacji rodzic-dziecko — mówi Jacek Dziuba. Tyle bowiem wynosi kwota wolna od podatku od spadków i darowizn w tzw. I grupie podatkowej, do której zaliczają się m.in. rodzice, dzieci oraz małżonkowie. Do wysokości kwoty wolnej od podatku [w okresie pięciu lat, co objaśniamy dalej — red.] nie trzeba uiszczać podatku ani informować o przelewach urzędu skarbowego.
Przekroczenie progu kwoty wolnej również nie oznacza automatycznie obowiązku zapłaty podatku. — Najbliższa rodzina może bowiem skorzystać ze zwolnienia [na podstawie art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn — red.], ale pod warunkiem zgłoszenia darowizny do urzędu skarbowego — zaznacza Jacek Dziuba. Na zgłoszenie darowizny obdarowany ma sześć miesięcy. Jeśli ojciec przelewa pieniądze synowi lub córce, to zgłosić darowiznę muszą dzieci (one są obdarowanymi).
Jak kalkulować limit kwoty wolnej od podatku w ciągu pięciu lat?
Wątpliwości podatników często wzbudza również sposób kalkulowania limitu kwoty wolnej od podatku.
W przepisach (art. 4a ustawy) jest mowa o tym, że w przypadku darowizny pieniędzy zwalnia się od podatku ich nabycie przez małżonka, zstępnych (dzieci), wstępnych (babcię, dziadka), pasierba, rodzeństwo, ojczyma i macochę, jeżeli wartość tych pieniędzy dodana do wartości majątku nabytego dotychczas od tej samej osoby w roku, w którym nastąpiło ostatnie nabycie i w ciągu 5 lat poprzedzających ten rok przekracza kwotę wolną od podatku. Darowiznę pieniędzy należy też udokumentować dowodem przekazania np. na rachunek płatniczy w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej lub przekazem pocztowym.
— Wbrew ogólnemu mniemaniu nie chodzi o sztywne pięcioletnie okresy, lecz o tzw. ruchome okno czasowe — wyjaśnia Jacek Dziuba.
Wyjaśnia, że limit 36 120 zł oblicza się wstecz od chwili otrzymania ostatniej darowizny i obejmuje wszystkie darowizny od tej samej osoby z ostatnich pięciu lat. — To oznacza, że każda kolejna wpłata “przesuwa” ten okres i wymaga ponownej analizy całości otrzymanych środków — stwierdza Jacek Dziuba.
Jak wspomnieliśmy, należy też spełnić formalności po przekroczeniu limitu, aby skorzystać ze zwolnienia z podatku. Jeśli suma darowizn od jednego rodzica przekroczy kwotę wolną, aby zachować uprawnienie do zwolnienia, trzeba złożyć formularz SD-Z2 w ciągu sześciu miesięcy.
— To element, o którym wiele osób zapomina. Po przekroczeniu limitu nie wystarczy samo pokrewieństwo — niezbędne jest zgłoszenie darowizny. Co więcej, kolejne transfery w tym okresie również powinny być zgłaszane, aby nie stracić zwolnienia — podkreśla Jacek Dziuba.
W praktyce oznacza to — sugeruje ekspert — że przy systematycznym przekazywaniu większych sum warto opracować przemyślaną strategię dokumentowania takich transakcji.
Jaki tytuł transferu nie powinien wzbudzać zainteresowania urzędu skarbowego?
— Najistotniejsze jest, aby transfery odpowiadały ich rzeczywistemu celowi. Warto je opisywać jako “utrzymanie”, “czynsz” czy “wydatki na naukę” i unikać sytuacji, w której na koncie dziecka gromadzą się znaczne nadwyżki. To istotnie zmniejsza ryzyko zakwestionowania ich charakteru przez urząd skarbowy — mówi Jacek Dziuba.
Autor: Łukasz Zalewski, reporter działu Prawo, Business Insider Polska
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu w całości. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
