
Po GMLRS Australia planuje rozpocząć produkcję wersji o zwiększonym zasięgu, a później produkować pocisk balistyczny PrSM, który może razić cele oddalone o 500 km i więcej.
Australijskie wojsko przeprowadziło testy wyprodukowanego w kraju pocisku rakietowego GMLRS (Guided Multiple Launch Rocket System). Po raz pierwszy w historii produkcja tego typu pocisków została zrealizowana poza Stanami Zjednoczonymi, a także po raz pierwszy jakikolwiek kraj odpalił pocisk GMLRS zmontowany we własnych zakładach produkcyjnych.

O tym donosi Defense News. Stało się to niemal natychmiast po tym, jak Australia wyprodukowała pierwszą partię GMLRS we własnych zakładach produkcyjnych – na początku marca tego roku pojawiła się informacja, że ma być gotowa za maksymalnie kilka tygodni i wygląda na to, że udało się dotrzymać wyznaczonych terminów. Co więcej, rakieta jest obecnie montowana z gotowych podzespołów w fabryce w Australii, ale później powinna zostać zorganizowana pełna produkcja w miejscu produkcji.
To prawdziwie historyczne wydarzenie miało miejsce na poligonie Woomera Proving Ground w Australii Południowej, a testowano tam pocisk GMLRS z wykorzystaniem systemu rakietowego M142 HIMARS.

Co więcej, jak zauważono, dla australijskiego HIMARS były to dopiero trzecie ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji po tym, jak odbyły się one ponad rok temu, w marcu 2025 r.
W 2019 roku australijskie wojsko otrzymało pierwsze amerykańskie systemy rakietowe. Przypomnijmy, że Australia zakupiła łącznie 42 systemy HIMARS w dwóch partiach w latach 2022-2023, a w zeszłym roku rząd USA zgodził się sprzedać kolejne 48 wyrzutni.
Mimo że Australia obecnie montuje i w przyszłości będzie produkować elementy pocisków GMLRS, mają one zasięg zaledwie 80-90 km i nie ujawniają pełnego potencjału systemu HIMARS, ani nie spełniają w pełni potrzeb australijskiego wojska w zakresie uderzeń o naprawdę dużym zasięgu.
Jednocześnie Lockheed Martin Australia poinformował tę publikację, że kolejnym logicznym krokiem dla australijskiego kompleksu obronno-przemysłowego będzie produkcja wersji pocisku GMLRS ER o zwiększonym zasięgu, wynoszącym prawie dwukrotnie więcej niż 150 km; produkcja tych pocisków w USA rozpoczęła się dwa lata temu, w 2024 roku.
Tymczasem australijskie Ministerstwo Obrony podkreśliło, że rozpoczęcie produkcji GMLRS powinno stać się impulsem do produkcji precyzyjnych pocisków balistycznych PrSM, a nawet broni hipersonicznej.

To rzeczywiście ambitne plany, ale jednocześnie pierwsze kroki w kierunku ich realizacji zostały już poczynione latem ubiegłego roku, kiedy to podpisano memorandum o porozumieniu ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie wspólnej produkcji pocisków PrSM, w tym montażu tych pocisków bezpośrednio w Australii. Ponadto Australia inwestuje 106 milionów dolarów w zakup pierwszej partii pocisków PrSM i ponad 220 milionów dolarów w ramach pełnego partnerstwa w programie rakiet balistycznych.
Rakieta balistyczna PrSM o zasięgu 500 km została już przetestowana bojowo w wojnie z Iranem. USA zdołały nawet wykorzystać cały zapas tych rakiet w ciągu około półtora miesiąca działań wojennych. Jest to w sumie pozytywna historia, ponieważ Amerykanie będą teraz mogli wprowadzić niezbędne zmiany/udoskonalenia na podstawie wyników operacji bojowej.
Przypomnijmy, że obecnie istnieje w sumie pięć iteracji pocisku balistycznego PrSM,
