Teheran obwieścił w środę o możliwości zamknięcia ruchu morskiego na Morzu Czerwonym, jeśli Stany Zjednoczone podtrzymają obstrukcję irańskich portów. Irańskie wojsko przestrzega, że w przypadku dalszych posunięć Waszyngtonu, uniemożliwi wywóz oraz przywóz w rejonie Zatoki Perskiej i Omańskiej.

Układ na Bliskim Wschodzie staje się coraz bardziej napięty. Komendant Centralnego Sztabu Generalnego irańskich sił zbrojnych, generał Ali Abdollahi Aliabadi, zaalarmował, że ewentualne dalsze trwanie blokady morskiej przez USA może skutkować naruszeniem rozejmu, który obowiązuje od 8 kwietnia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Czy w Polsce zabraknie paliwa? Prezes firmy paliwowej przyznaje wprost: czasu jest niewiele
— Jeżeli Stany Zjednoczone będą kontynuować blokadę i stwarzać niebezpieczeństwo dla irańskich jednostek pływających oraz tankowców, będzie to zapowiedzią eskalacji konfliktu — oznajmił Aliabadi w przemówieniu transmitowanym przez irańską telewizję publiczną.
Generał zaakcentował, że oddziały zbrojne Republiki Islamskiej nie dopuszczą do jakichkolwiek operacji wywozowych lub przywozowych w strategicznych wodach Zatoki Perskiej i Omańskiej.
Decyzja Iranu jest reakcją na poczynania USA, które w poniedziałek wszczęły blokadę w cieśninie Ormuz, zasadniczym szlaku transportu ropy naftowej i gazu z rejonu Zatoki Perskiej. Prezydent USA Donald Trump oznajmił, że celem blokady jest nakłonienie Teheranu do ponownego otwarcia cieśniny dla międzynarodowego ruchu statków.
Konflikt na Bliskim Wschodzie, który rozpoczął się 28 lutego od nalotów Izraela i USA na cele w Iranie, spowodował nasilenie napięć w regionie. W odwecie na ataki Teheran dokonał uderzeń na Izrael oraz kraje Zatoki Perskiej, w tym na amerykańskie bazy wojskowe i obiekty cywilne. Ponadto Iran wstrzymał nieograniczony ruch morski przez cieśninę Ormuz, co poważnie oddziałało na globalny handel surowcami energetycznymi.
Obecna sytuacja na Morzu Czerwonym i w cieśninie Ormuz może rodzić długofalowe konsekwencje dla bezpieczeństwa międzynarodowego oraz stabilności gospodarczej regionu.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
