Brytyjczycy otrzymali 8000 dronów od 2024 r., Ukraina ma otrzymać 15 razy więcej w ciągu 9 miesięcy, ale jakie są niuanse?

Zdjęcie – brytyjskie Ministerstwo Obrony

Przykład Wielkiej Brytanii i Ukrainy pośrednio pokazuje, jakie „plusy” otrzymują państwa dostarczające broń naszym Siłom Obronnym.

Od lipca 2024 r., w ciągu niecałych dwóch lat, brytyjskie wojsko otrzymało ponad 8000 różnych bezzałogowych statków powietrznych w ramach inwestycji o wartości ponad 450 milionów funtów. Większość tych środków, czyli ponad 300 milionów funtów, przeznaczono na badania i rozwój dronów, a około jedna trzecia środków została przeznaczona bezpośrednio na zakup dronów.

Informację tę podaje „UK Defence Journal”, powołując się na odpowiedzi przedstawicieli brytyjskiego Ministerstwa Obrony. Wyjaśniono, że fundusze te nie obejmują dostaw dronów na Ukrainę i mają na celu wyłącznie wzmocnienie potencjału brytyjskiej armii.

Liczba dronów, jaką brytyjskie wojsko otrzymało w ciągu dwóch lat, stoi w jaskrawej sprzeczności z zapowiedzią rekordowego pakietu „bezzałogowej” pomocy obronnej dla Ukrainy, obejmującego aż 120 000 dronów, które również mają zostać dostarczone w niecałe dziewięć miesięcy – do końca tego roku.

Zdjęcie – Armia Brytyjska

Ale niuans polega na tym, że w obu przypadkach mówimy o dostawach dronów nie tylko od firm wyłącznie brytyjskich. Ogólnie rzecz biorąc, brytyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało, że w celu bezpośredniego dostarczania dronów brytyjskiej armii, współpracuje z szeroką grupą firm – ponad 60, z których tylko 17 to firmy brytyjskie.

Jednak odsetek umów zawieranych z firmami brytyjskimi i zagranicznymi nie został ujawniony, podobnie jak żadne inne szczegóły dotyczące kontraktów, w tym informacje o tym, które drony zostały dostarczone brytyjskiej armii, ze względów bezpieczeństwa. Ogólnie rzecz biorąc, zakres jest szeroki – drony rozpoznawcze, logistyczne, uderzeniowe dalekiego zasięgu i FPV itp.

Kilka brytyjskich firm dostarcza swoje drony na Ukrainę, gdzie są one testowane w rzeczywistych warunkach pola walki.

Jednocześnie niewielka liczba dronów dostarczonych w ciągu dwóch lat (a 8 tysięcy to wcale nie jest tak dużo, biorąc pod uwagę, że na liście są drony FPV i „głębokie uderzenia”) może mieć swoją logikę, bo np. nie ma sensu, żeby Brytyjczycy po prostu tworzyli floty z takimi samymi dronami FPV czy dronami przechwytującymi, które za kilka miesięcy, biorąc pod uwagę ciągłe zmiany na współczesnym polu walki, będą po prostu przestarzałe – wystarczy mieć rezerwę niezbędną do ćwiczeń itp.

Ale posiadanie listy krajowych przedsiębiorstw, które mają w swoim portfolio rozwiązania sprawdzone na realnym polu walki i stale je udoskonalają, a także gotowych zakładów produkcyjnych, które w razie potrzeby można w krótkim czasie rozbudować – to naprawdę ogromny „plus”, jaki otrzymują te kraje, które dostarczają Ukrainie broń w ramach pomocy obronnej.

Zdjęcie – Armia Brytyjska

Oczywiście, z zastrzeżeniem, że sami producenci biorą pod uwagę doświadczenia z eksploatacji swoich wyrobów przez nasze Siły Obronne i wprowadzają niezbędne zmiany i tworzą nowe modyfikacje, które będą istotne w obecnych warunkach bojowych.

Wcześniej Defense Express informował, że Brytyjczycy wystrzelili drony z czołgów Challenger 2 w ruchu i po raz pierwszy rozmieścili dywizjon poszukiwawczo-uderzeniowy.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *