Ekskluzywny dubajski hotel zostaje zamknięty na dłuższy czas. Wcześniej uderzył w niego irański bezzałogowiec.

Znany dubajski, pięciogwiazdkowy Burdż al-Arab oznajmił, że będzie nieczynny co najmniej przez następne półtora roku – przekazuje agencja Reuters. To jeden z najwyższych i najbardziej ekskluzywnych hoteli na globie. Na starcie konfliktu amerykańsko-irańskiego został uszkodzony w efekcie ataku przy użyciu dronów.

Hotel Burdż al-Arab w Dubaju
Hotel Burdż al-Arab w Dubaju | Foto: SOPA Images / Contributor / Getty Images

U schyłku lutego, po eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie, w mediach pojawiły się zdjęcia i filmy ukazujące płonącą elewację imponującego gmachu w Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie). Ta prestiżowa wizytówka rajskiego kurortu została porażona fragmentami drona. Obecnie przedstawiciel korporacji Jumeirah — właściciela hotelu — zagwarantował Reutersowi, że planowane zamknięcie nie jest powiązane z incydentem, jednak — jak podaje agencja — “czas ma znaczenie”, ponieważ z powodu wojny na Bliskim Wschodzie ruch turystyczny w ZEA niemal ustał.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Loty kasowane, bilety drożeją. Rzecznik LOT-u: te połączenia są zagrożone

Luksusowy hotel w Dubaju będzie remontowany przez 18 miesięcy

Burdż al-Arab ma być restaurowany przez 18 miesięcy pod nadzorem paryskiego architekta wnętrz, Tristana Auera. Ma przejść poważną modernizację — po raz pierwszy od inauguracji w 1999 r. “Jumeirah z siedzibą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich nie powiązała przedsięwzięcia z wojną w swoim komunikacie” — informuje Reuters.

Agencja zaznacza jednak, że wraz z wstrzymaniem większości połączeń lotniczych w marcu oraz zagrożeniem związanym z potencjalnymi atakami ze strony Iranu Dubaj przestał być postrzegany jako turystyczny eden, bezpieczny i pełen przepychu. Już na początku marca właściciele hoteli — w tym także Burdż al-Arab — donosili o znacznych obniżkach cen i dodatkowych udogodnieniach, mających na celu pobudzenie popytu w ZEA.

Hotel Burdż al-Arab sięga ponad 300 m wysokości i cechuje się charakterystycznym kształtem żagla. Wznosi się na sztucznej wyspie, oddalonej o 280 m od brzegu w Zatoce Perskiej. Jest nieoficjalnie uważany za hotel siedmiogwiazdkowy, ponieważ jego usługa wykracza poza normalną klasyfikację gwiazdkową. Zawiera ponad 200 apartamentów, platformę dla śmigłowców, oceanarium, indywidualnych szefów kuchni, wielkoformatowe wyświetlacze telewizyjne oraz inne komfortowe rozwiązania. Jak zapewnia właściciel budynku, zaproponuje alternatywne miejsca zamieszkania w sąsiednich hotelach dla gości, którzy dokonali rezerwacji na czas przebudowy. Dodaje również, że długość trwania okresu zamknięcia może ulec zmianie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *