
Z utęsknieniem wyczekujemy lata tak samo, jak z utęsknieniem wyczekujemy Nowego Roku i urodzin. Z utęsknieniem wyczekujemy nowych wydarzeń, spotkań, przyjemnych wakacji, ulubionych obowiązków na daczy czy leniwych spacerów po ulicach. I nadchodzi lato – osuszając wiosenny śnieg z deszczem, rozsiewając piegi na dziecięcych noskach, wypełniając powietrze zapachem pączkujących zielonych liści. Lato nadchodzi w pełni uzbrojone.
A co z nami, drogie kobiety? Nic dziwnego, że powiedzenie „przygotuj sanie latem, a wóz zimą” jest zawsze aktualne. To znaczy, że jesienią trzeba się przygotować do lata. To wspaniale, gdybyśmy spędziły długą, wilgotną jesień i mroźną zimę na siłowni, dbając o złocistą skórę w solarium, pielęgnując dłonie i odwiedzając salon kosmetyczny na okłady z alg i masaże… Ale co, gdybyśmy tego nie zrobiły? Przejdźmy więc do krótkiego kursu przygotowań do lata. Uzbrój się w cierpliwość – wystarczy Ci zaledwie pięć dni, aby dojść do względnie dobrej formy i powitać lato bez skrępowania. Od czego zacząć?
Dzień pierwszy
1. Łaźnia.
Oczywiście, z wizytą w bani. Jasne, chodziłaś tam całą zimę, pijąc herbatę z przyjaciółkami i rozmawiając o mężach. Ale ta wycieczka jest wyjątkowa; nie będziesz miała czasu na rozmowę. W bani musisz wykonać następujące zabiegi.
Do ciała: peeling to konieczność. Wymieszaj śmietanę i sól w proporcji 1:1, fusy z kawy i mydło w płynie, zmielone pestki moreli i miód. Możesz użyć gotowych peelingów – efekty będą równie dobre. Nie zapomnij o dokładnym peelingu pięt, łokci i kolan. Jeśli jutro wieczorem nie wylatujesz, będziesz musiała ogolić nogi i inne miejsca, z których kobiety zazwyczaj usuwają włosy. A jeśli wylatujesz, to jak to możliwe, że masz tam włosy? Przecież wczoraj usunęłaś je wszystkie w salonie, prawda? Przed wyjściem z sauny warto nałożyć ciepły olej kokosowy, balsam lub spray – swój ulubiony produkt do pielęgnacji – na całe ciało. Kremy nawilżające z efektem rozświetlenia wyglądają szczególnie dobrze. Gratulacje – przygotowałaś siebie i swoje ciało na kolejny etap powitania lata: masaż i wizytę w solarium. Zwłaszcza jeśli wypiłaś w saunie kilka filiżanek zielonej herbaty lub naparu z dzikiej róży.
Do twarzy: specjalny, delikatny peeling, aby uniknąć nadmiernego podrażnienia skóry. Maskę należy dobrać w zależności od rodzaju i kondycji skóry. Dla cery tłustej idealna będzie oczyszczająca, parująca maska z startym ogórkiem i kroplą soku z cytryny. Sucha, wrażliwa skóra doceni ciepłą oliwę z oliwek z startą pietruszką. Skóra starzejąca się skorzysta z mieszanki ubitych białek jaj i skrobi. Po upływie wymaganego czasu (zwykle 10-20 minut) spłucz maskę i nałóż odpowiedni krem nawilżający. Jesteś gotowa na wizytę u kosmetologa – nawet jeśli nie rozpieszczasz ich częstymi wizytami, koniecznie musisz odwiedzić ich raz w roku przed latem. Dlaczego? Zbliża się zabieg na twarz i regulację brwi.
Na włosy: rozgrzej olej łopianowy i wmasuj go w skórę głowy przez dwadzieścia minut. Na pewno nie zaszkodzi. Wszelkiego rodzaju maski z ekstraktem ze skóry węża (na porost włosów), balsamy i żele są dobre, ale na tym etapie przygotowań do lata wystarczy umyć włosy – fryzjer zajmie się resztą. Pójdziemy do fryzjera, zanim zacznie się sezon plażowy, prawda?
2. Dieta.
Warto wspomnieć o naparze z zielonej herbaty i dzikiej róży, którym mieliśmy się delektować w bani. Ponieważ kolejne pięć dni to post i przygotowania do lata, będziemy musieli zacisnąć pasa. Możesz stosować swoją ulubioną dietę, taką, która została już sprawdzona i jest skuteczna. Jeśli jej nie masz, polecam moją. Polega ona na tym, że nie odmawiasz sobie niczego, w ramach dozwolonych produktów. Minusem jest to, że dozwolone produkty są ograniczone: kefir, marchew, owoce i sałatka z kapusty pekińskiej, pomidorów, czosnku i dressingu – majonezu, oliwy z oliwek, a nawet oleju słonecznikowego – pod warunkiem, że to jesz. Po pięciu dniach, jeśli wytrzymasz, będziesz w stanie trzepać dywany. Jeśli wytrwasz dłużej, docenisz, że ta dieta pozwala schudnąć nie więcej niż 2,5 kg miesięcznie – to bezbolesna i łagodna utrata wagi, a głód praktycznie nie będzie odczuwalny – po prostu pokrój kolejną miskę sałatki i delektuj się.
I tak, chrupiąc marchewki, kończysz pierwszy dzień przygotowań do lata . O kolejnych krokach dowiesz się w następnym artykule .
