
Japoński przemysł zbrojeniowy oferuje szeroką gamę różnorodnych broni, które mogą znaleźć swoją niszę na rynku światowym po złagodzeniu ograniczeń eksportowych
Japonia w końcu zniosła ograniczenia eksportowe i może teraz dostarczać broń innym krajom na całym świecie. Nawet jeśli Ukraina nie będzie mogła niczego dostać bezpośrednio, możliwe będzie wzmocnienie zasobów partnerów udzielających pomocy wojskowej.
Japończycy od jakiegoś czasu dyskutują o nowej polityce obronnej, a pewne złagodzenia pojawiły się wcześniej, ale teraz zostały w pełni wdrożone. Zmiany dotyczyły „Trzech zasad transferu sprzętu obronnego” i ich „rozporządzeń wykonawczych”.
Wszystkie produkty są obecnie podzielone na „niebroń” i „broń” (śmiercionośną), przy czym tylko ta druga kategoria podlega ograniczeniom i jest eksportowana wyłącznie do krajów, z którymi Japonia zawarła umowy obronne. Obecnie obejmuje to 17 krajów na świecie.
Jako pierwsze należy tu wymienić pociski przechwytujące PAC-3 MSE do systemu obrony powietrznej Patriot, których brakowało po wojnach na Ukrainie i w Iranie z powodu konieczności zestrzeliwania pocisków balistycznych. Do tej pory Japonia dostarczyła już pierwsze partie do Stanów Zjednoczonych, ale teraz dostawy mogą zostać przeniesione do innych krajów.

Japończycy produkują również własne systemy obrony powietrznej Typ 11 i Typ 03, które zajmują niszę odpowiednio w segmencie broni krótkiego i średniego zasięgu. Biorąc pod uwagę ogólny niedobór systemów obrony powietrznej, może to być również „gorący towar”, ponieważ Filipiny były nimi zainteresowane.
Z drugiej strony, wspomnijmy o Australii, która zamówiła już 3 fregaty klasy Mogami, a planuje łącznie nawet 11. To pierwsza taka umowa i jak dotąd największa dla japońskiego przemysłu zbrojeniowego, co pokazuje opłacalność zniesienia ograniczeń eksportowych.

Kolejnym ważnym projektem jest myśliwiec szóstej generacji w ramach programu GCAP, który Japończycy rozwijają wspólnie z Brytyjczykami i Włochami. Biorąc pod uwagę rozpoczęcie finansowania pełnowymiarowych prac w tym kierunku, ważne jest usunięcie przeszkód w dostępie do wszystkich niezbędnych dostaw. Z lotnictwa, możliwe jest również wykorzystanie samolotu walki elektronicznej Kawasaki EC-2 SOJ lub morskiego samolotu patrolowego i zwalczania okrętów podwodnych Kawasaki P-1.
Japonia ma również rozbudowany program rakietowy, obejmujący broń stealth, a nawet hipersoniczną, o zasięgu setek kilometrów, a wkrótce ponad 1000 i 2000 kilometrów. Kraj ten podkreśla jednak, że będzie przestrzegać międzynarodowych przepisów eksportowych, więc taka broń może nie być dostępna dla obcokrajowców.

Japońskie pojazdy pancerne obejmują czołgi podstawowe, różne kołowe transportery opancerzone, a także stare gąsienicowe transportery opancerzone i bojowe wozy piechoty. Posiadają również działa samobieżne FH-70 kal. 155 mm (na gąsienicach i ciągnionych), a nowe pojazdy kołowe są obecnie produkowane. Jednak zakres, w jakim mogą być one dostarczane za granicę, pozostaje interesującym pytaniem, biorąc pod uwagę konkurencję w tych niszach.
Wśród produktów, które nie są uznawane za broń śmiercionośną, możemy wymienić radary, które wyróżniają się dość ciekawą, cylindryczną konstrukcją. W rzeczywistości są to produkty, które od 2014 roku były eksportowane do innych krajów, takich jak Filipiny.

Podsumowując, możemy stwierdzić, że Japonia może dostarczyć na rynek światowy co najmniej okręty wojenne, systemy obrony powietrznej, samoloty i radary. Wszystkie te nisze cieszą się dużym popytem, zwłaszcza w kontekście zapełniania linii produkcyjnych w związku z globalnym trendem zbrojeń.
Jeśli chodzi o Ukrainę, nowe przepisy nadal zabraniają sprzedaży broni krajom w stanie aktywnej wojny. Mogą jednak istnieć wyjątki w przypadku konieczności strategicznej, które mogłyby zostać wykorzystane w przypadku podpisania umowy o bezpieczeństwie z Japonią.
