Nie byłoby niczym niezwykłym, gdyby Ukraina odnowiła zapasy ATACMS, na które zamówiono 65 milionów silników, ale jakie są na to szanse?

M57A1 ATACMS

Pocisk balistyczny ATACMS, który pozwala pociskom M142 HIMARS lub M270 MLRS rzucać błyskawice na odległość 300 km, nadal odgrywa istotną rolę w nowoczesnych armiach, a firma L3Harris podpisała nowy kontrakt na dostawę podzespołów do tych pocisków.

20 kwietnia amerykańska firma zbrojeniowa L3Harris Technologies ogłosiła, że otrzymała kontrakt na dostawę podzespołów do pocisku balistycznego ATACMS, przede wszystkim do produkcji silników rakietowych M124. Umowa opiewa na kwotę ponad 65 milionów dolarów i przewiduje dostawy w latach 2027–2028.

Firma przypomina, że od ponad 30 lat wspiera program rakiet balistycznych ATACMS, a obecnie realizowany jest szeroko zakrojony projekt mający na celu rozszerzenie produkcji silników rakietowych na paliwo stałe w Camden, aby sprostać obecnemu, rosnącemu zapotrzebowaniu. W sumie mowa o budowie ponad 20 nowych obiektów.

Przegląd techniczny rakiety balistycznej ATACMS, zdjęcie poglądowe

Co prawda L3Harris w swoim komunikacie prasowym nie ujawnia, ile dokładnie silników do ATACMS zostało zamówionych, ale w każdym razie można mówić co najmniej o utrzymaniu obecnego tempa produkcji tych pocisków balistycznych.

Jednocześnie uzupełnianie zapasów pocisków ATACMS jest bardzo ważne dla Ukrainy, ponieważ ich wyczerpywanie się było zgłaszane w ubiegłym roku, a następnie zachodnie media donosiły, że od wiosny Stany Zjednoczone rzekomo zakazały naszym Siłom Obronnym bezpośredniego atakowania terytorium Federacji Rosyjskiej tymi pociskami balistycznymi. Chociaż nawet bez tego ATACMS może znaleźć wiele celów na terytoriach tymczasowo okupowanych, w szczególności na Krymie.

Jednak Stany Zjednoczone nie dostarczają obecnie Ukrainie broni w ramach własnej pomocy obronnej, więc pozostają opcje zakupu pocisków samodzielnie lub dostarczenia ich w ramach programu PURL, gdy amerykańska broń zostanie zakupiona dla Ukrainy ze środków innych krajów. Nie jest jednak jeszcze publicznie znana informacja o takich zakupach pocisków ATACMS dla Ukrainy ani o tym, czy istnieją takie plany.

Jednocześnie kluczowym czynnikiem może być nie sam fakt zakupu, ale kwestia tego, kiedy te pociski w ogóle będą mogły zostać pozyskane. USA bowiem stoją teraz w obliczu opóźnienia dostaw amerykańskiej broni dla odbiorców, a Estonia już rozważa ukraińskie pociski i drony, biorąc pod uwagę między innymi opóźnienia w dostawach systemów rakietowych HIMARS.

Również pod koniec ubiegłego roku Tajwan, w ramach ogromnych zakupów amerykańskiej broni, zamówił systemy HIMARS i ATACMS za kwotę 4 miliardów dolarów, co odpowiada około 420 pociskom balistycznym, co z kolei wpływa na dostawy pocisków dla kolejnych klientów.

Warto w końcu zauważyć, że Stany Zjednoczone używają pocisków balistycznych ATACMS w wojnie z Iranem i w związku z tym są zainteresowane posiadaniem pewnego zapasu pocisków, dopóki nie zostaną one ostatecznie zastąpione najnowszymi pociskami PrSM, co może zająć dużo czasu. Obecnie nie wiadomo jednak, ile pocisków ATACMS Stany Zjednoczone mogły wykorzystać w ciągu ponad miesiąca aktywnych działań bojowych w ramach operacji Epic Fury.

Wcześniej Defense Express donosił, że cały arsenał amerykańskich rakiet balistycznych PrSM został wykorzystany do ataku na Iran, ale dlaczego wszystko jest lepsze, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka?

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *