Emerytura wyższa niż pensja. Tak działa “awans na pożegnanie” w służbach mundurowych

W Polsce świadczenie emerytalne może przewyższać wynagrodzenie. Decyduje o tym pewien konkretny paragraf w prawie. Ów przepis jest używany do znaczącego podnoszenia emerytur, za które regulują należność inni obywatele – informuje w czwartek „Gazeta Wyborcza”.

Emerytura wyższa niż pensja. Tak działa "awans na pożegnanie" w służbach mundurowych

fot. JacobHughes / / Shutterstock

W myśl regulacji prawnych, emerytura funkcjonariuszy, którzy rozpoczęli pracę przed rokiem 2013, jest zależna od ich ostatniego uposażenia.

– Nie powinno więc zaskakiwać, że pobory funkcjonariuszy są podwyższane w ostatnim miesiącu – jest to tak zwany awans na pożegnanie. Bezpośrednio przed odejściem na emeryturę policjant, strażak lub żołnierz otrzymuje wyższe wynagrodzenie i wyższe stanowisko, na którym realnie nie miał okazji się sprawdzić. Celem tego jest wyższa emerytura. – relacjonuje w „GW” dr Łukasz Wacławik z wydziału zarządzania krakowskiej AGH i dodaje, że przełożony akceptuje taki sztuczny awans i podwyżkę, wiedząc, że podwładny wkrótce odejdzie i nie wpłynie to na jego budżet. Zwiększone płatności obciążą system emerytalny.

Reklama

Zobacz także

Ubezpieczenie dla posiadaczy pozwolenia na broń palną – taniej z kodem BANKIER >>

W efekcie, nierzadko zdarza się, że emerytura funkcjonariusza przekracza jego dotychczasowe zarobki – czytamy w „GW”.

Funkcjonariusze służb mundurowych są zwolnieni z opłacania składek emerytalnych, przysługują im również inne korzyści.

Przejście na emeryturę jest możliwe już po 15 latach służby, np. w wieku 36 lat. W takiej sytuacji przysługuje mu 40 proc. wynagrodzenia, a za każdy następny rok emerytura wzrasta o 2,6 proc. Istnieje możliwość dorobienia bez ryzyka utraty emerytury.

Prawo do wyliczania emerytury z ostatniego wynagrodzenia mają tylko osoby, które rozpoczęły służbę przed rokiem 2013. Dla tych, którzy wstąpili po 2013 roku, emerytura jest obliczana na podstawie ostatnich 10 lat pracy. To nadal korzystniejsze rozwiązanie niż w ZUS – donosi „GW”.

W nowym systemie emerytalnym, obowiązującym od 1999 roku, świadczenie każdego Polaka podlegającego pod ZUS jest wyliczane według formuły: sumę zgromadzonych składek dzieli się przez przewidywaną długość życia. Nie ma zatem znaczenia wysokość wynagrodzenia z danego okresu. Brane są pod uwagę wszystkie lata pracy, np. 35 czy 45, i odprowadzane składki. (PAP)

jszt/wr/

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *