Europejski Kongres Ekonomiczny. Maciej Lasek oraz Mikołaj Wild o perspektywach dla Centralnego Portu Komunikacyjnego.

Niezwykle rzadko dochodzi do tego, by ówczesny i aktualny pełnomocnik rządu do spraw CPK spotkali się w jednym miejscu. A jednak tak się stało podczas Kongresu Gospodarczego w Europie. Nie brakowało zapytań o sens obecnego projektu, jego tempo oraz wskazywania niedociągnięć poprzedników: między innymi nierealnego planu czasowego i zestawiania polskiego systemu prawnego z tureckim czy chińskim.

Mikołaj Wild (z lewej) i Maciej Lasek (z prawej) starli się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego o CPK. Ten pierwszy był odpowiedzialny za projekt za czasów PiS, drugi - obecnie
Mikołaj Wild (z lewej) i Maciej Lasek (z prawej) starli się podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego o CPK. Ten pierwszy był odpowiedzialny za projekt za czasów PiS, drugi – obecnie | Foto: Tomasz Kawka/East News, Dawid Wolski/East News, Filip Naumienko/REPORTER / East News

Podczas obecnej edycji Europejskiego Kongresu Gospodarczego doszło do wymiany poglądów między aktualnym pełnomocnikiem rządu w sprawie CPK, Maciejem Laskiem, a osobą odpowiedzialną za ten projekt w czasach PiS, Mikołajem Wildem.

Podczas dyskusji Maciej Lasek utrzymał swoje stanowisko, że we wrześniu rozpocznie się realizacja prac związanych z budową lotniska. — Data pozostaje bez zmian — zaznaczył. Do tych twierdzeń nawiązał były szef CPK.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo 30 lat bankowości prywatnej

Wild: czym tak naprawdę jest Port Polska?

— Jestem spokojny, że na płaszczyźnie deklaracji jesteśmy zgodni. To już coś — powiedział Mikołaj Wild, były prezes CPK w latach 2019-2024. — Jeszcze jeden rok będziemy się spotykać w tym składzie — dodał.

Jednakże wyraził swoje obawy odnośnie do charakteru projektu po zmianie wizerunkowej. — Co oznacza Port Polska? Nie rozumiem tego. Bardzo chciałbym się dowiedzieć, czym to jest — zapytał.

Zwrócił także uwagę na słabą kondycję innego realizowanego przedsięwzięcia, a mianowicie rozbudowy Lotniska Chopina. — Fundusze [tam] bazują na bardzo ryzykownych dźwigniach finansowych, które pozwalają postawić pytanie, czy na pewno zmierzamy w dobrym kierunku — zapytał retorycznie.

Mikołaj Wild odniósł się również do — jak to określił — “dość powolnego harmonogramu CPK, który miał zapewnić komfort”.

— To tak zwany harmonogram P-80, co oznacza, że 80 procent projektów realizowanych w tym tempie na świecie odnosi sukces. Kiedy słyszymy, że termin 2032 r. może ulec przesunięciu, to znaczy, że jesteśmy słabsi niż 80 procent project managerów na świecie. Mam nadzieję, że tak się nie stanie — powiedział.

— Życzę, aby projekt CPK został zrealizowany i żeby moim następcom poszło lepiej niż rebranding — wypomniał Mikołaj Wild.

  • Czytaj też: Brzoska ujawnia kulisy rozmowy z Macronem. “Robił notatki”

Lasek odpowiada. Niemcy jako zły przykład

Maciej Lasek, odpowiadając byłemu prezesowi CPK, dowodził, że za kadencji obecnego zespołu doszło do realnego oszacowania projektu.

Zaznaczył, że nowe władze chciały uniknąć scenariusza znanego z Niemiec i poważnej inwestycji w pobliżu Berlina. Jak stwierdził, przykład portu lotniczego Berlin Brandenburg pokazał, jak kończy się “inwestowanie bez namysłu” i stał się negatywnym wzorcem realizacji tego typu projektów.

Wyjaśnił, że nierealność wcześniejszych założeń potwierdza realizacja projektu terminalu, który — jego zdaniem — nie został wstrzymany na skutek zmiany sił politycznych.

— Jednym z głównych elementów inwestycji jest budowa terminalu. To dość spory terminal i dworzec kolejowy pod lotniskiem. Wiele aspektów trzeba ze sobą połączyć — powiedział.

Tłumaczył, że musiały dobiec końca niezbędne konsultacje, w tym z urzędem celnym i strażą graniczną, “aby na etapie odbioru nie było problemów”. — Te konsultacje zakończyły się w lipcu zeszłego roku. I tym samym uzyskaliśmy gotową dokumentację odbiorową — ocenił Lasek.

Jak zapewniał, dopiero w drugiej połowie 2024 r. przedstawiono spółce dokumentację, gotowy projekt. A to oznacza, że według poprzedniego harmonogramu pozostałoby zaledwie 2,5 roku na budowę.

— Czy w ciągu 2,5 roku da się wybudować lotnisko? Wiem, co mi pan powie: że Turcji się to udało, ale Turcy pracują w innym systemie prawnym, podobnie jak Chińczycy — podkreślił.

— Czy mogę bić się w piersi i przyznać, że jestem ostrożny? Nie, jestem realistą. Wiem, że każda inwestycja zaplanowana na szybko zakończy się dodatkowymi kosztami i trudnościami — dodał.

Chcemy dopasować port lotniczy do realnych możliwości wykonawczych, realnych potrzeb w zakresie przewozów (…).

— Czy LOT byłby w stanie obsłużyć 50 procent pojemności pasażerskiej w 2027 r.? Byłoby to dość ryzykowne (…) A są firmy, które otwarcie mówią: przewoźnik bez takiego obłożenia zaczyna być wypierany przez innych, większych graczy — powiedział.

— Wszyscy wiemy, że CPK był wstrzymany przez pół roku — odparł Wild, podkreślając, że dopiero decyzja polityczna Donalda Tuska odmieniła tę sytuację.

  • Czytaj też: Polski miliarder szczerze o potencjale Polski. “Jesteśmy w punkcie zero”

Port Polska. Zgoda co do obranego kursu

W kontekście zakupu gruntów pod budowę kompleksu poruszono temat dobrowolnych nabyć. Filip Czernicki, aktualny prezes CPK, wskazał na postępy Programu Dobrowolnych Nabyć (PDN) pod budowę linii kolejowych.

— Trochę zmodyfikowaliśmy podejście, kupujemy całe nieruchomości, proponujemy odkupienie całych nieruchomości zabudowanych na trasie linii kolejowej, a nie tylko wywłaszczenie części terenu — zapewniał Czernicki.

Mikołaj Wild dodał jednak, że negatywne nastawienie do inwestycji wśród części mieszkańców zostało wzmocnione przez działania ówczesnej opozycji. — Byłoby prościej, gdyby nie budować kapitału politycznego na tej inwestycji. Osobiście widziałem pana ministra pod hasłami: “Nie dla krzywdy ludzkiej”, gdy tej krzywdy nie było, albo z hasłami “Nie dla CPK” — powiedział Mikołaj Wild.

— Osoba, która dosłownie obrzucała pracowników CPK gnojem, została wiceministrem rolnictwa — stwierdził Mikołaj Wild, mając na myśli prawdopodobnie działalność lidera Agrounii, Michała Kołodziejczaka.

Dodał jednocześnie, że cieszy się, iż ostatecznie podjęto decyzję o kontynuacji projektu i oczekuje jego dalszej realizacji. — Nie ma sporu co do celu, do którego dążymy. Cieszę się, że zamierzacie kontynuować to przedsięwzięcie — podsumował Wild.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *