Biuro prokuratora na Florydzie rozpoczęło dochodzenie w sprawie OpenAI oraz ChatGPT w związku z tragicznymi zdarzeniami, które miały miejsce na Uniwersytecie Florydy. Badacze analizują, czy rzeczony chatbot mógł zaoferować pomoc sprawcy ataku z użyciem broni palnej, który nastąpił w kwietniu 2025 roku. W efekcie zdarzenia życie straciły dwie osoby, a sześć doznało obrażeń.

Oskarżony o popełnienie przestępstwa, 20-letni student o imieniu Phoenix Ikner, znajduje się obecnie w areszcie i wyczekuje na rozpoczęcie rozprawy sądowej. Stawia mu się oskarżenia o zabójstwo i usiłowanie pozbawienia życia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Co czeka sztuczną inteligencję w 2026 roku?
Prokurator generalny Florydy, James Uthmeier, oświadczył, że dochodzenie skupia się na analizie konwersacji prowadzonych przez Iknera z ChatGPT przed dokonaniem ataku.
Według Uthmeiera, zawartość tych rozmów sugeruje, że chatbot mógł dostarczyć sprawcy kluczowych danych, które mogły wpłynąć na bieg wypadków. Prokurator zwrócił uwagę na zapytania dotyczące m.in. mocy rażenia broni palnej oraz wyboru odpowiedniej amunicji.
Podczas konferencji prasowej Uthmeier podkreślił, że zgromadzone dowody są niezwykle poważne. Wyjaśnił, że jego zespół prawny uznał, iż gdyby po przeciwnej stronie monitora znajdował się człowiek, zostałyby mu postawione zarzuty dokonania morderstwa.
Nowe wyzwania prawne dla OpenAI
Jak donosi “New York Times”, w dniu napaści Ikner korzystał z ChatGPT, zadając pytania m.in. o prawdopodobne reakcje opinii publicznej na strzelaninę oraz o godziny największego nasilenia ruchu w pobliżu akademika.
Prokurator Uthmeier obwieścił, że równolegle do dochodzenia karnego będzie prowadzone również postępowanie cywilne, którego celem jest określenie potencjalnej odpowiedzialności przedsiębiorstwa OpenAI.
Zaznaczył, że sprawa przypisania firmie odpowiedzialności karnej to zupełnie świeża i dotąd niesprawdzona kwestia prawna. Dodał także, że jego zadaniem jest zbadanie, czy osoby zaangażowane w projektowanie i zarządzanie systemem mogły oddziaływać na jego działanie w stopniu usprawiedliwiającym odpowiedzialność karną.
Stanowisko OpenAI
Firma OpenAI ustosunkowała się do oskarżeń, akcentując, że współpracuje z organami ścigania, jednak nie przyjmuje odpowiedzialności za tę tragedię. W oficjalnym oświadczeniu spółka zauważyła, że ubiegłoroczna strzelanina na Uniwersytecie Stanowym Florydy była nieszczęśliwym zdarzeniem, jednak ChatGPT nie ponosi winy za to przestępstwo.
Przedstawiciele firmy wyjaśnili, że chatbot udzielał odpowiedzi jedynie w oparciu o ogólnodostępne informacje i nie popierał ani nie nakłaniał do działań bezprawnych lub szkodliwych.
Sprawa ta wywołuje dyskusję na temat granic odpowiedzialności twórców sztucznej inteligencji oraz roli, jaką tego rodzaju narzędzia mogą odgrywać w sytuacjach kryzysowych. Dochodzenie prowadzone przez prokuraturę Florydy może mieć duże znaczenie dla przyszłych przepisów dotyczących AI w Stanach Zjednoczonych.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
