Włochy rozważają powrót do spalania węgla. Kluczowa będzie cena alternatywnego paliwa.

Mimo, że Europa zmierza ku dekarbonizacji, włoski rząd formalnie przyznał, że powrót do spalania węgla jest możliwy.

Włoska premier Giorgia Meloni.
Włoska premier Giorgia Meloni. | Foto: Alexandros Michailidis / Shutterstock

Jak objaśniają decydenci we Włoszech, nie stanowi to odwrócenia tendencji, lecz bezpiecznik strategiczny, który zadziała, gdy ceny gazu wymkną się spod kontroli.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Greenpeace: Polska energetyka w razie wojny jest zbyt łatwym celem

Sprawdź także: Negocjacje pokojowe w Islamabadzie. Iran nie spotka się z USA

Włochy rozważają możliwość powrotu do węgla. To granica bezpieczeństwa

Minister środowiska i bezpieczeństwa energetycznego, Gilberto Pichetto Fratin, wyraził się jasno: Włochy mają określoną “linię obrony”. Jeżeli koszt gazu na rynkach przekroczy poziom 70 euro za megawatogodzinę, rząd może zarządzić wznowienie działalności elektrowni węglowych.

Obecnie sytuacja wydaje się stabilna — surowiec wyceniany jest na około 40 euro za MWh — jednak rządzący preferują zachować ostrożność.

— Powrót do węgla to nie standardowy sposób postępowania, lecz środek wyjątkowy — zaakcentował minister Fratin, dodając, że kluczowe jest zabezpieczenie odbiorców przed wysokimi podwyżkami cen.

Te elektrownie pozostają w gotowości

Okazuje się, że by wznowić korzystanie z węgla, Włochy nie muszą wznosić nowej infrastruktury. Na Półwyspie Apenińskim i wyspach znajdują się cztery istotne instalacje: dwie funkcjonujące elektrownie na Sardynii oraz po jednej w Civitavecchia i Brindisi, które zostały zamknięte, ale nie zdemontowane.

Sprawdź także: Nowe regulacje wsparcia dla górników. Koncesjonowane kopalnie włączone do systemu

Instalacje te są utrzymywane w stanie gotowości operacyjnej. W przypadku kryzysu, po spełnieniu formalności prawnych, mogą one prędko dołączyć do krajowego systemu energetycznego jako “rezerwa strategiczna”.

Bezpieczeństwo ważniejsze niż ekologia?

Decyzja o utrzymywaniu węgla “w rezerwie” wiąże się z modyfikacją włoskich celów klimatycznych. Rzym oficjalnie opóźnił moment całkowitego odstąpienia od tego surowca o 13 lat — nowa graniczna data to 2038 r.

Bezpośrednim bodźcem do tej zmiany jest wzrastająca niestabilność na Bliskim Wschodzie, która zagraża stabilności dostaw błękitnego paliwa. Włoskie władze przekonują, że w obecnej sytuacji kryzysowej bezpieczeństwo energetyczne mieszkańców musi być ważniejsze od restrykcyjnych wymogów środowiskowych.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *