
System rozmieszczania roju, który polega na autonomicznym wykrywaniu i rozmieszczaniu broni rażenia, już wykazał niezawodność w działaniu, a jego twórcy, Stark i Quantum Systems, nie tylko dostarczają drony Siłom Zbrojnym Ukrainy, ale także pracują bezpośrednio na Ukrainie.
Amunicja krążąca Virtus niemieckiej firmy Stark i bezzałogowe statki powietrzne rozpoznawcze Vector niemieckiej firmy Quantum Systems, dzięki systemowi dowodzenia i kontroli Minerva, zostały połączone w jeden rój, wspierany przez algorytmy sztucznej inteligencji. Odpowiednie testy są obecnie prowadzone pod auspicjami Bundeswehry, jak donosi Stark.
W filmie instruktażowym firma pokazała również sekwencyjny start czterech samolotów Virtus, które mają wielokolorowe paski, najwyraźniej wykorzystywane do rozpoznawania ich przez algorytmy widzenia maszynowego.
„Głównym celem testów była integracja dronów rozpoznawczych, oprogramowania i amunicji krążącej w ramach operacji rozpoznawczo-uderzeniowej, aby znacząco skrócić czas upływający od wykrycia do zaangażowania przeciwnika” – zauważa firma.
Jednocześnie wyniki tych testów już „dowodzą niezawodnego działania systemów w warunkach pola walki”. Ogłoszono również, że celem projektu jest wyposażenie Bundeswehry w te nowe, skalowalne zdolności już w 2027 roku.
Jednocześnie jest to istotne dla Ukrainy, ponieważ zarówno amunicja krążąca Virtus, jak i drony rozpoznawcze Vector są dostarczane armii ukraińskiej. Co więcej, obie firmy, Stark i Quantum Systems, mają przedstawicielstwa na Ukrainie i aktywnie działają, w szczególności Vector jest generalnie produkowany lokalnie na Ukrainie. Oznacza to, że prawdopodobieństwo pojawienia się takiego systemu roju w Siłach Zbrojnych Ukrainy jest dość wysokie.
Ogólnie rzecz biorąc, ideą rozwoju jest stworzenie jednolitego systemu bojowego, który, wykorzystując algorytmy sztucznej inteligencji, umożliwi autonomiczne wykrywanie celów, ich klasyfikację i dystrybucję środków rażenia, a jednocześnie będzie działał autonomicznie i w ścisłej interakcji ze sobą. Innymi słowy, taki rój sam stanie się obwodem rozpoznawczo-uderzeniowym.
Przypomnijmy, że dron Virtus Starka przeznaczony jest do niszczenia sprzętu wojskowego i jest wyposażony w głowicę bojową o masie 5 kg. Jego prędkość przelotowa wynosi 120 km/h, a maksymalna prędkość nurkowania do 250 km/h. Czas ostrzału wynosi godzinę, a zasięg około 100 km z gwarancją trafienia w cel nawet bez komunikacji z operatorem, ponieważ korzystanie z drona wiąże się z autonomią.
Z kolei najnowsza wersja Vectora firmy Quantum Systems, wyróżniająca się pionowym startem i lądowaniem, ma zasięg ponad 60 km i czas lotu ponad 180 minut. Za wykrywanie celów odpowiada kamera z 44-krotnym zoomem, a dron może być dodatkowo wyposażony w czujniki akustyczne, umożliwiające szybsze wykrywanie artylerii. Deklarowana jest zdolność do działania w warunkach silnych zakłóceń i bez nawigacji satelitarnej.
