Norwegia otrzymała pierwsze najnowocześniejsze czołgi Leopard 2A8 za 37 milionów euro za czołg. Ile lat to zajęło i dlaczego ich cena wzrosła o 6 milionów euro?

Leopard 2A8NO (wszystkie zdjęcia: Ministerstwo Obrony Norwegii)

Alternatywą dla niemieckich Leopardów 2A8NO, które miały walczyć na północ od koła podbiegunowego w Norwegii, były koreańskie K2, ale przegrały one w dość skandalicznym konkursie.

Norweskie Siły Zbrojne otrzymały pierwsze dwa z najnowszych czołgów Leopard 2A8NO, spośród łącznie 54 zamówionych egzemplarzy, które wzmocnią Brygadę Nord, stacjonującą w okręgu Troms na północ od koła podbiegunowego. Uroczystość odbyła się w bazie wojskowej Renna, gdzie mieści się Szkoła Uzbrojenia Armii.

Stało się to po ponad 3 latach oczekiwania, ponieważ kontrakt na niemieckie czołgi został podpisany w lutym 2023 roku za 19,7 miliarda koron norweskich (wówczas 1,68 miliarda euro), czyli 31 milionów euro za czołg w wersji Leopard 2A7. Jednak już w czerwcu kontrakt został skorygowany i konfiguracja czołgu została zastąpiona najnowocześniejszym Leopardem 2A8, do którego dodano życzenia norweskiego wojska i pojawienie się osobnej wersji Leoparda 2A8NO.

Jednocześnie ostateczna cena tych pojazdów okazała się znacznie wyższa niż jeszcze w 2023 roku. W listopadzie 2025 roku, kiedy pierwszy czołg został już wyprodukowany, Ministerstwo Obrony Narodowej kraju stwierdziło bowiem, że „biorąc pod uwagę korektę kosztów, projekt szacuje się na 23,4 miliarda koron norweskich” (wówczas 2 miliardy euro).

Jednocześnie nie podano dokładnych przyczyn zwiększenia kosztów o 320 mln euro, chociaż spowodowało to wzrost warunkowej ceny jednego czołgu w ramach zakupu kompleksowego, wraz z całym wyposażeniem i usługami, z 31 do 37 mln euro za jednego Leoparda 2 w najnowszej wersji.

Ale oprócz inflacji i korekt walutowych, przyczyną wzrostu ceny jest prawdopodobnie konfiguracja Leoparda 2A8NO. W szczególności jest on wyposażony w system aktywnej ochrony Trophy firmy Israel Rafael, system ICS/CORTEX firmy Kongsberg, a także norweskie systemy nawigacyjne i taktyczne. Ponadto czołg musi być dostosowany do bardzo trudnych warunków operacyjnych w północnej Norwegii, gdzie kraj ten ma granicę lądową z Federacją Rosyjską.

Ponadto Norwegia otrzymała możliwość lokalizacji czołgów. Spośród 54 jednostek, 37 pojazdów zostanie zmontowanych w przedsiębiorstwie Ritek, które jest jednym z wykonawców KNDS. Jednocześnie, pierwsza eskadra (oryg. – stridsvogneskadronen) czołgu Leopard 2A8NO powinna zostać sformowana jesienią 2027 roku. Ogólnie rzecz biorąc, wszystkie pojazdy powinny zostać wyprodukowane do 2028 roku, choć wcześniej wspominano o 2031 roku.

Warto dodać, że zakup niemieckich czołgów, które ostatecznie osiągnęły wręcz absurdalną cenę, miał miejsce w Norwegii, w trakcie trwania konkursu. Konkurentem Leoparda 2 był koreański K2. Decyzja o zakupie zapadła jednak bez udziału wojska, które w momencie zawierania umowy nie sformalizowało jeszcze wyników testów porównawczych, w których przewagę uzyskał K2. Jednocześnie norweski sztab generalny uważał, że lepiej wydać pieniądze nie na czołgi, a na śmigłowce i systemy rakietowe.

Z dużym prawdopodobieństwem K2 został zaoferowany Norwegii po niższej cenie i znacznie szybciej wzmocnił armię. Ostatecznie Polska zamówiła je po średniej cenie 18,7 miliona dolarów i otrzymała wszystkie 180 koreańskich czołgów w niecałe trzy lata. Warto jednak dodać, że w samej Polsce reputacja K2 nieco się pogorszyła z powodu oficjalnie uznanych wad silnika, a warunki eksploatacji czołgów na północ od koła podbiegunowego są znacznie bardziej ekstremalne.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *