Nawet do 170 zatrudnionych może utracić posadę w przedsiębiorstwie wytwarzającym maszyny rolnicze – Unia Famarol w Słupsku. Przyczyną redukcji etatów jest niedostateczna ilość zleceń – donosi TVP3 Gdańsk. Niemniej jednak, wiele wskazuje na to, że cięcia mogą dotknąć nawet 350 osób pracujących w tym przedsiębiorstwie.

Zakład Unia Famarol w Słupsku zalicza się do grona najstarszych wytwórców sprzętu rolniczego w Polsce – jej historia sięga lat 20. ubiegłego wieku. Obecnie przedsiębiorstwo zatrudnia łącznie blisko 925 osób w trzech fabrykach w Polsce.Okazuje się jednak, że liczebność załogi w niedługim czasie ulegnie zmianie. Związkowcy z „Solidarności” zawiadomili o planach pokaźnej redukcji miejsc pracy. Powodem mają być przede wszystkim malejące zlecenia.
Famarol dokona redukcji nawet 350 osób
Firma zadeklarowała już zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych do Powiatowego Urzędu Pracy w Grudziądzu, gdzie znajduje się jej siedziba. W sumie zatrudnienie może stracić nawet 350 osób.
Zostały już również przeprowadzone wstępne negocjacje ze związkami zawodowymi w sprawie warunków redukcji zatrudnienia. Reprezentanci „Solidarności” nie zaakceptowali jednak proponowanego porozumienia z zarządem przedsiębiorstwa.
Pośród pracowników narastają także obawy o przyszłe losy zakładu. Podkreślają oni, że fabryka w Słupsku produkuje relatywnie wąski zakres maszyn, co może ułatwić ewentualne przeniesienie produkcji do innych miejsc, a nawet likwidację fabryki.
Kryzys Unia Group dotyka Słupska
Obecnie posiadaczem firmy jest potentat w produkcji maszyn rolniczych – Unia Group. Bieżące trudności tej grupy powiązane ze spadkiem popytu, niełatwą sytuacją w rolnictwie, wzrastającą światową konkurencją oraz problemami organizacyjnymi. W opinii pracowników, to wszystko wpływa również na kondycję słupskiego oddziału, której konsekwencją są duże zwolnienia grupowe.
KW
