Zamknięcie przejścia Ormuz spowodowało, że wiele państw zintensyfikowało wysiłki w celu znalezienia alternatywnych dostawców surowca. Wolumeny z rejonu Zatoki Perskiej są uzupełniane przez import m.in. z Brunei, Libii i Stanów Zjednoczonych — przekazał japoński serwis informacyjny Nikkei Asia.

Cieśnina Ormuz łączy obszar Zatoki Perskiej z Morzem Arabskim. Przed rozpoczętą 28 lutego wojną Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem, przez to gardło transportowano blisko 20 procent globalnego zapotrzebowania na ropę naftową oraz skroplony gaz ziemny. Po rozpoczęciu konfliktu zbrojnego Iran wprowadził prawie kompletną blokadę szlaku, którą w znacznej mierze wciąż utrzymuje. Amerykańskie siły prowadzą równoległą blokadę morską irańskich portów. Zablokowanie cieśniny poskutkowało nagłym wzrostem cen surowców.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Czy w Polsce zabraknie paliwa? Prezes firmy paliwowej przyznaje wprost: czasu jest niewiele
Tajlandia poszukuje alternatyw
W kwietniu import ropy ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do Tajlandii obniżył się w zestawieniu z lutym o przeszło połowę — do 160 tys. baryłek na dzień. Z kolei import z Arabii Saudyjskiej zmalał w marcu o 43 procent. Aby uzupełnić braki, Tajlandia szybko zwiększyła import z innych źródeł. Dostawy z Brunei do tego państwa wzrosły z zera w lutym do 71 tys. baryłek dziennie. To najwyższa wartość od 2018 roku. Import z Libii osiągnął 113 tys. baryłek dziennie, co reprezentuje wzrost o 28 procent w porównaniu z lutym i o 54 procent rok do roku.
- Luksusowe auta unieruchomione. Nieoczekiwany efekt blokady cieśniny Ormuz
Minister spraw zagranicznych i wicepremier Tajlandii Sihasak Phuangketkeow oświadczył, że kraj intensywnie dywersyfikuje dostawców. — Tajlandia szuka również ropy z różnorodnych źródeł, włączając w to Brazylię, Nigerię i Kazachstan, i spotykamy się z pozytywną reakcją — dodał.
Ropa płynie z Afryki i Ameryki Południowej
W najcięższej sytuacji znalazł się Wietnam. Przed rozpoczęciem wojny aż 80 procent całego importu ropy do tego kraju pochodziło z Kuwejtu. Po odcięciu cieśniny Ormuz eksport z tego państwa niemal całkowicie zaniknął. Wietnamski import ropy wyraźnie się skurczył w porównaniu z rokiem poprzednim — z 375 tys. baryłek na dobę w lutym do 159 tys. w kwietniu. W odpowiedzi Wietnam zaczął importować surowiec z Angoli, Argentyny, Wybrzeża Kości Słoniowej, a od kwietnia także ze Stanów Zjednoczonych.
- Impas w cieśninie Ormuz. ZEA ostrzegają: nie można ufać Iranowi
Według analizy Muyu Xu z firmy Kpler, rafinerie w regionie “aktywnie będą poszukiwać rosyjskiej ropy jako najprostszej dostępnej alternatywy”.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
