Dodatkowa opłata za bilet sprzeczna z przepisami. KE ogłosi szczegółowe wytyczne.

Dodawanie opłaty do kosztu biletu lotniczego już po jego nabyciu może być niezgodne z prawem wspólnotowym. Komisja Europejska wyraźnie przedstawiła swoje zdanie i ogłosiła, że sformułuje rekomendacje dla krajów członkowskich w zakresie działań przewoźników lotniczych.

Naliczanie dopłaty do biletu lotniczego już po zakupie może naruszać prawo UE
Naliczanie dopłaty do biletu lotniczego już po zakupie może naruszać prawo UE | Foto: Vitalii Biliak / Shutterstock

Rzecznik prasowy Komisji poinformował, że regulacja unijna dotycząca usług transportu lotniczego wymaga od sprzedawców biletów przedstawiania finalnej ceny już w chwili zakupu. Oznacza to, że w cenie muszą się zawierać wszelkie daniny, koszty oraz wymagane należności. KE podkreśliła, że od kilku tygodni wysokie ceny paliw lotniczych są w pełni do przewidzenia, a linie lotnicze mają możliwość dopasowywania do nich swoich publikowanych cen bez dodatkowych opłat po dokonaniu rezerwacji. W piątek Komisja Europejska przedstawi zalecenia dla państw członkowskich.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Kryzys uderza w paliwo lotnicze. Co nas czeka? "Polska jest w dobrej sytuacji"

Postępowanie linii lotniczych narusza unijne wytyczne

Przykładem działania sprzecznego z tą opinią było posunięcie hiszpańskiego przewoźnika Volotea, który jako pierwszy w Europie wprowadził dodatkową opłatę w wysokości do 14 euro, doliczaną do kosztu biletu po jego nabyciu. Tego rodzaju praktyka może również naruszać unijne dyrektywy dotyczące nieuczciwych praktyk handlowych oraz nieuczciwych klauzul umownych. KE zauważyła jednak, że obie dyrektywy stosują krajowe organy ochrony konsumentów i każdy przypadek musi być oceniany indywidualnie.

W rozmowie z brytyjskim dziennikiem “Financial Times” komisarz ds. transportu Apostolos Dzidzikostas oznajmił, że jeśli przewoźnicy lotniczy z uwagi na wysokie koszty paliw postanowią odwołać część lotów, to i tak będą zobowiązani do wypłaty rekompensaty pasażerom. Kryzys paliwowy nie jest bowiem wystarczającym usprawiedliwieniem, aby tego nie robić. Dzidzikostas dodał, że Europa “może zagwarantować dostawy paliwa lotniczego przez długi czas”.

Według szacunków KE rafinerie w UE są w stanie pokryć 70 proc. unijnego popytu na naftę lotniczą. Aby jednak tak się stało, państwa członkowskie muszą skoordynować dostęp do paliwa lotniczego między sobą. Aktualnie UE importuje 40 proc. paliwa lotniczego z państw trzecich, a połowa tej wartości pochodzi z blokowanej przez Iran cieśniny Ormuz.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *