Nadużycia w Deutsche Banku? Skrzywdzony eks-pracownik domaga się rekompensaty

Były pracownik Deutsche Bank oskarżył przedsiębiorstwo o szkolenie personelu w celu wykonywania niezgodnych z prawem transakcji handlowych i domaga się rekompensaty za wcześniejszy wyrok skazujący za malwersacje. Bank kategorycznie neguje te twierdzenia, zaznaczając, że pracownicy przechodzą pełen zakres wymaganych szkoleń dotyczących etyki zawodowej.

Deutsche Bank (zdj. ilustracyjne)
Deutsche Bank (zdj. ilustracyjne) | Foto: Sean Gallup/Getty Images / Getty Images

James Vorley, który wcześniej zajmował się obrotem towarami w londyńskim oddziale Deutsche Banku, przekazał sprawę do Sądu Najwyższego w Londynie. Mężczyzna oznajmił, że kierownictwo w firmie instruowało go w taki sposób, że ostatecznie jego postępowanie skutkowało popełnieniem oszustwa.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Inwestowanie w czasach wstrząsów? Ekspert mówi o ważnej lekcji

Jak twierdzi, zalecenia od zarządu zaprowadziły go przed amerykański system sprawiedliwości. Mężczyzna, pomimo orzeczonej kary, podtrzymuje, że jest ofiarą zaistniałej sytuacji i żąda za to zadośćuczynienia w wysokości 12 mln funtów — informuje “Financial Times”.

  • Kiedyś takie zyski by szokowały. Są nowe dane o wynikach banków

Wyrok za “spoofing” na rynku metali szlachetnych

Wyrok w sprawie Vorleya został wydany w 2020 r. w Illinois. Mężczyzna usłyszał wyrok roku pozbawienia wolności za “spoofing” na rynku metali szlachetnych, którego dopuszczał się w okresie 2008-2013. Ta praktyka opiera się na szybkim składaniu i anulowaniu zleceń. Jej celem jest wprowadzenie w błąd innych inwestorów i wywołanie mylnego wrażenia popytu lub podaży.

Vorley zapewnia, że firma nigdy nie poinformowała go, że spoofing może wiązać się z konsekwencjami prawnymi. Adwokaci mężczyzny argumentowali, że podczas zatrudnienia w banku miał on otrzymywać dyspozycje od różnych handlowców, aby realizować transakcje w ten sposób.

Bank odrzuca zarzuty

Deutsche Bank dementuje wszelkie roszczenia Vorleya, zaznaczając, że firma posiada klarowną politykę działania na rynku i została ona jednoznacznie przedstawiona pracownikom. Bank zapewnia, że wszyscy zatrudnieni zostali także poinformowani, że manipulacja rynkiem jest nielegalna i niezgodna z zasadami firmy.

  • Kto trzyma stery w banku numer dwa w Polsce? Konkurs rozstrzygnięty

Bank podkreśla, że Vorley również otrzymał pełen zakres niezbędnych szkoleń w obszarze etyki i powinien zdawać sobie sprawę z bezprawności swoich działań, a wszelkie ewentualne instrukcje od przełożonych miały charakter nieformalny.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *