Niemal stu zatrudnionych z przedsiębiorstwa Fibris w Przemyślu demonstrowało w czwartek przed siedzibą Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) w Rzeszowie. Przynieśli ze sobą trumnę oraz plakaty z napisami: “Na miłość boską — bez pensji nie da się egzystować!”. Kadra firmy wnosi określone pretensje w stosunku do ZUS.

Jak donosi portal Przemysl.naszemiasto.pl, firma Fibris — wytwórca płyt pilśniowych z Przemyśla — znalazła się w rozpaczliwej kondycji finansowej. Posiada ponad 100 mln zł zadłużenia i aktualnie przyszłość zarówno firmy, jak i całej załogi stoi pod znakiem zapytania. Fibris daje pracę 350 osobom i jest jednym z czołowych pracodawców w regionie. Od trzech miesięcy pracownicy nie otrzymują wypłat, a na początku roku ZUS zablokował rachunki firmy. — Przedsiębiorstwo jest unieruchomione. Rachunki zostały zablokowane, nie mamy dostępu do funduszy i nie możemy prowadzić działalności — oznajmił podczas demonstracji Krystian Golik, prezes Fibris, cytowany przez Przemysl.naszemiasto.pl.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Grozi nam jeszcze głębsza zapaść w NFZ – alarmuje ekspert
ZUS zablokował konta firmy z Przemyśla
Fibris funkcjonuje w Przemyślu od 1959 r. Jak przypomina “Gazeta Wyborcza”, firma popadła w tarapaty po rosyjskiej agresji na Ukrainę i od tego czasu jej sytuacja się pogarsza. Dają jej się we znaki głównie wzrastające koszty produkcji, zwłaszcza ceny energii, której zużywa wyjątkowo wiele. Od kilkunastu tygodni wielu pracowników nie otrzymuje pensji lub otrzymuje tylko jej część. Załoga uskarża się, że nie ma z czego się utrzymać.
W lutym firma złożyła wniosek restrukturyzacyjny, ale dopiero na początku kwietnia uzyskała jego aprobatę. W międzyczasie ZUS zablokował jej rachunki i zajął już parę mln zł na poczet długu. — Prosiliśmy o wstrzymanie tych posunięć, lecz ZUS wykorzystał swoją pozycję — relacjonuje “Wyborczej” Karol Rębisz, dyrektor finansowy Fibris. Jak na razie żadne rokowania z ZUS-em nie przyniosły rezultatu.
Rezultat wywołała za to demonstracja pracowników przed siedzibą ZUS w Rzeszowie, dobitne hasła na transparentach i manifestowane przez ludzi emocje. Przedstawiciele podkarpackiego ZUS zgodzili się na spotkanie w poniedziałek — relacjonuje “Wyborcza”. Firma ma nadzieję, że jeśli ZUS odblokowałby rachunki, udałoby się zrealizować zaplanowany proces restrukturyzacyjny i powalczyć o przyszłość przedsiębiorstwa na rynku. Jak zapewnia “GW” Karol Rębisz, jest zapotrzebowanie na jej towary i są już zlecenia. Fibris jest gotów niezwłocznie po odblokowaniu rachunków rozpocząć produkcję.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
