Dosyć! Inspekcja Pracy walczy z toksycznym środowiskiem pracy i stresem.

Państwowa Inspekcja Pracy dąży do włączenia do obligatoryjnej analizy ryzyka zawodowego także stresu, wyczerpania oraz zespołu wypalenia zawodowego. Wniosek dotyczący modyfikacji regulacji BHP dotarł do ministerstwa pracy – informuje w czwartek „Dziennik Gazeta Prawna”.

Koniec z pracą w toksycznej atmosferze? PIP idzie na wojnę... ze stresem

fot. Roman Samborskyi / / Shutterstock

„Inspekcja podkreśla, że obecne regulacje tworzono w czasie, gdy system bezpieczeństwa pracy skupiał się przede wszystkim na niebezpieczeństwach fizycznych. Tymczasem ewoluujące technologie, intensywność pracy, model zarządzania i metody organizacji zadań powodują, że coraz większą wagę zyskują zagrożenia powiązane ze sferą psychiczną pracowników. Zdaniem PIP, formalnie bezpieczne miejsce pracy nie zawsze gwarantuje dzisiaj realną ochronę zdrowia pracownika. Nawet najbardziej ergonomiczne stanowisko pracy nie likwiduje możliwości popełniania błędów oraz występowania wypadków, jeśli pracownik działa pod ciągłą presją, jest wyczerpany lub funkcjonuje w niezdrowej atmosferze” – czytamy.

Dziennik zaznacza, że obowiązek oszacowania ryzyka zawodowego wynika już aktualnie z art. 226 kodeksu pracy. Dodaje jednak, że w opinii PIP obecna struktura przepisów skutkuje tym, iż kwestie dotyczące obciążenia psychicznego pracowników nie są wprost objęte obligatoryjną oceną.

„Modyfikacja definicji otoczenia pracy w ogólnych przepisach BHP w taki sposób, aby uwzględniała ona również czynniki psychospołeczne, stworzy Inspekcji Pracy jasną podstawę do wymagania od pracodawców uwzględniania podczas organizacji pracy takich aspektów jak stres, depresja czy zmęczenie zatrudnionych” – akcentuje cytowany w artykule szef PIP Marcin Stanecki.

(PAP)

kblu/ mhr/

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *