Pentagon zamawia 10 000 pocisków manewrujących LCCM z głowicą bojową o masie 50 kg, ale tanich i produkowanych masowo

Barracuda-500M

Wszystkie pociski manewrujące firm Anduril, Leidos, CoAspire i Zone 5 Technologies, które Stany Zjednoczone zamawiają w dużych ilościach, wyróżniają się głowicą bojową o mniejszym rozmiarze, która jest mniejsza od głowic stosowanych w dronach dalekiego zasięgu.

Departament Obrony USA ogłosił podpisanie umów ramowych na nowe, tanie, masowo produkowane pociski manewrujące firm Anduril, Leidos, CoAspire i Zone 5 Technologies. Umowa przewiduje dostawę 10 000 pocisków LCCM (Low-Cost Containerized Missiles) przeznaczonych do wystrzeliwania z wyrzutni naziemnych, które zostaną dostarczone w latach 2027-2029 włącznie. Pierwsze partie testowe od tych czterech firm, przeznaczone do oceny, zostaną zakupione od lipca 2026 roku.

Nie określono dokładnie, jakie konkretnie pociski zostaną zakupione, ale lukę tę częściowo wypełniły same firmy. W szczególności Anduril ogłosił podpisanie umowy ramowej na dostawę co najmniej 3000 pocisków Barracuda-500M (SLB-500M), z czego 1000 pocisków i 60 wyrzutni zostanie dostarczonych w 2027 roku. Firma przystosowała już ten pocisk do startu naziemnego w 2025 roku.

Leidos ogłosił kontrakt na 3000 pocisków, które będą bazować na pocisku AGM-190A Black Arrow. Nowy pocisk będzie jednak około dwukrotnie większy i zapewni większą wydajność misji oraz większy zasięg dzięki większej pojemności zbiornika paliwa.

Firma CoAspire ogłosiła zawarcie umowy na zakup rakiety Ghost odpalanej z lądu, opartej na rakiecie RAACM-ER, nie podając jednak konkretnej ilości.

Zone 5 Technologies jest jedyną firmą, która nie ogłosiła na własnych platformach informacyjnych otrzymania kontraktu ramowego od Departamentu Obrony USA. Znana jest jednak z rozwoju pocisku AGM-188A Rusty Dagger, który wraz z RAACM został stworzony na potrzeby Ukrainy w ramach programu ERAM i ma być dostarczany dzięki kontraktom o wartości 825 milionów dolarów.

A tym, co łączy te pociski manewrujące, jest ich niewielki rozmiar i mała głowica, co czyni je stosunkowo tanimi i produkowanymi masowo. W szczególności znane ceny ERAM wynoszą około 246 200 dolarów. Jednocześnie wersje do startu naziemnego, a także o zwiększonym zasięgu, będą oczywiście droższe.

Aby dać Państwu pojęcie o wadze głowic bojowych tych pocisków i ich zasięgu, Barracuda-500M firmy Anduril ma głowicę bojową ważącą 45 kg, ale jej zasięg wynosi ponad 900 km.

Barracuda-500M firmy Anduril

AGM-190A Black Arrow firmy Leidos waży zaledwie około 90 kg (200 funtów) i ma zasięg do 740 km (460 mil). Nawet podwojenie tej masy do 180 kg (490 funtów) nadal oznaczałoby głowicę bojową ważącą dziesiątki kilogramów. Znane pociski CoAspire i Zone 5 Technologies zostały zaprojektowane z myślą o amunicji lotniczej o masie 227 kg (500 funtów), co oznacza, że również będą miały podobną głowicę.

Oznacza to, że nowe amerykańskie pociski manewrujące będą miały jeszcze mniejsze głowice niż drony dalekiego zasięgu używane przez Ukrainę i Federację Rosyjską. W szczególności, Shahed od dawna używa głowicy o masie 90 kg, a jak wiadomo, nowa głowica FP-1 została zwiększona do 105 kg.

Obsesja Pentagonu na punkcie broni dalekiego zasięgu jest znana od dawna. Obliczenia zakładają bowiem wojnę na Oceanie Spokojnym z Chinami, gdzie – według amerykańskiego wojska – nie będzie schronów na wyspach i atolach. Zamiast tego konieczne będzie trafienie ogromnej liczby celów z dużej odległości. Jednocześnie Chiny od dawna rozumieją ten zamiar Stanów Zjednoczonych i już teraz „konkretyzują” obronę przeciwlotniczą w bunkrach z rozsuwanym dachem.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *