Kluczowe inwestycje, takie jak siłownia atomowa czy Centralny Port Komunikacyjny, wymagają szczególnego podejścia ze strony administracji — mówi dla Business Insider Polska szef Bechtel Polska. Według Leszka Hołdy rząd powinien personalnie i finansowo wesprzeć najważniejsze instytucje, w przeciwnym razie efektywna realizacja projektów będzie utrudniona.

Amerykański gigant budowlany Bechtel razem z Westinghousem wchodzi w skład konsorcjum, które wznosi pierwszą polską elektrownię nuklearną w Choczewie na Pomorzu.
— Dotychczasowe doświadczenia z projektu nuklearnego na Pomorzu pokazują, że skuteczne wdrożenie projektu okaże się niemożliwe bez zwiększenia możliwości instytucji, od których zależy szybkość i jakość tej inwestycji — zauważa Leszek Hołda.
W jego opinii konieczne jest systemowe, zharmonizowane podejście do strategicznych przedsięwzięć. — Wszystkie podmioty w nie zaangażowane powinny potraktować je priorytetowo. Musi temu jednak towarzyszyć odpowiednie zabezpieczenie środków. W perspektywie długoterminowej mogłoby to istotnie usprawnić działania zarówno przy budowie elektrowni atomowej, jak i innych kluczowych inwestycji — dodaje prezes Bechtel Polska.
Jak tłumaczy, duże inwestycje wymagają bardzo wielu zezwoleń, zgód i decyzji administracyjnych na każdym etapie realizacji. — Bardzo istotną rolę pełnią m.in. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska czy urzędy wojewódzkie. W kontekście energetyki jądrowej zasadnicze znaczenie ma oczywiście Państwowa Agencja Atomistyki — wylicza.

— Kierujący wszystkimi tymi instytucjami powinni mieć możliwość wnioskowania o wsparcie, o adekwatne zasoby — argumentuje szef Bechtel Polska.
Ponadto, jego zdaniem, taki system powinien obowiązywać w przypadku wybranych strategicznych inwestycji — zarówno elektrowni atomowej, jak i np. Centralnego Portu Komunikacyjnego. — Znacząco ułatwiłoby to wdrażanie tego typu projektów — zapewnia.
Zwraca uwagę, że zarówno w przypadku elektrowni jądrowej, jak i np. Centralnego Portu Komunikacyjnego — mega lotniska i kolei dużych prędkości (KDP) — będą to pozwolenia wydawane po raz pierwszy. — Należy zatem personalnie i zasobowo wesprzeć te instytucje — podkreśla.
Jego apele dotyczą również kwestii zatrudnienia. — Wszystkim stronom zależy na dotrzymaniu ambitnych harmonogramów inwestycji i budżetów, dlatego warto także wprowadzić uproszczenia w zdobywaniu pozwoleń na pracę dla kadry eksperckiej z zagranicy — w naszym przypadku z USA — zaznacza Leszek Hołda.

Obecnie Bechtel odpowiada za budowę wartej niemal 200 mld zł pierwszej polskiej siłowni atomowej. Pytamy Leszka Hołdę, czy firma jest również zainteresowana uczestnictwem w budowie np. Centralnego Portu Komunikacyjnego czy innych kluczowych inwestycji?
— Analizujemy różne inwestycje, jako Bechtel mamy doświadczenie zarówno w budowie portów lotniczych, jak i kolei wysokich prędkości. Przykładem jest choćby niedawno ukończony Western Sydney International Airport w Australii (jego otwarcie jest planowane na październik). Inwestycję ukończyliśmy zgodnie z budżetem i przed terminem — odpowiada prezes Bechtel Polska.
Jak dodaje, firma niedawno została wybrana do realizacji największego na świecie lotniska w Rijadzie. — Posiadamy także doświadczenie w budowie szybkich kolei w Wielkiej Brytanii — uzupełnia.
— Z pewnością nasze doświadczenia byłyby cenne — badamy więc nasze możliwości udziału w projekcie Centralnego Portu Komunikacyjnego, jednak, biorąc pod uwagę intensywność prac przy pierwszej elektrowni atomowej w Polsce, pełny priorytet przyznaliśmy temu projektowi — podkreśla.
Zaznacza jednocześnie: — Nie wykluczamy jednak również uczestnictwa w realizacji inwestycji w ramach Centralnego Portu Komunikacyjnego. Wręcz bardzo intensywnie to rozważamy i chętnie byśmy się w jakimś zakresie w nie zaangażowali.
Liczne postępowania przetargowe na budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego są już w toku
Spółka Centralny Port Komunikacyjny, realizująca inwestycje w ramach Centralnego Portu Komunikacyjnego — od maja zeszłego roku — prowadzi postępowanie konkurencyjne na wybór generalnego wykonawcy terminala nowego lotniska.
O realizację zadania starają się: konsorcjum z Mirbud S.A. jako liderem, konsorcjum ze spółką Polimex Mostostal na czele, konsorcjum, któremu przewodzi Budimex S.A., konsorcjum ze spółką NDI jako liderem oraz konsorcjum z PORR S.A. na czele.
Jak informuje Business Insider Polska Agnieszka Stefańska-Krasowska, rzeczniczka spółki, do końca roku zamierza ona podpisać umowę z wybranym wykonawcą.
Spółka wybrała już głównego generalnego inżyniera kontraktu (konsorcjum z Hill International sp. z o.o. jako liderem), a także wykonawcę tzw. palowania (głębokich fundamentów pod terminal pasażerski), którym został Budimex.
— W sumie spółka ogłosi jeszcze kilkadziesiąt przetargów na prace przy budowie terminala, w tym na płyty lotniskowe, drogi kołowania, czy poszczególne budynki służb oraz systemy lotniskowe — oznajmia Agnieszka Stefańska-Krasowska.
Jak podkreśla, jeśli chodzi o terminal, “największy jest kontrakt na wybór generalnego wykonawcy terminala CPK nowego lotniska”. Nie chce jednak podać wartości kontraktu przed zakończeniem postępowania.
Jeśli chodzi o kolejową część Centralnego Portu Komunikacyjnego, dodaje, opublikowano już przetarg na wykonawcę stacji kolejowej pod lotniskiem z tunelem. — Kontrakt na budowę stacji i tunelu pod lotniskiem jest integralną częścią budowy lotniska i jego wartość jest jeszcze wyższa niż przetargu na terminal — podkreśla rzeczniczka spółki.
W marcu Piotr Rachwalski, członek zarządu ds. kolejowych w spółce Centralny Port Komunikacyjny, informował na Facebooku: “(…) : są cztery oferty z czterech polskich konsorcjów. W grze i Mirbud, Mostostal, Intercor, Torpol, Porr, i Strabag, NDI, Kobylarnia… Jest z czego wybierać!”.
W przypadku ewentualnego zaangażowania Bechtela, w grę wchodzą zatem pozostałe przetargi dotyczące lotniska, a także postępowania obejmujące budowę kolei wysokich prędkości.
Rzeczniczka spółki budującej Centralny Port Komunikacyjny zaznacza, że w kwestii odcinka KDP z Warszawy do Łodzi opublikowano już dwa przetargi budowlane — ostatni w kwietniu bieżącego roku. — W tym roku przetargi te zostaną rozstrzygnięte. Odcinek ma być natomiast gotowy w 2032 r., wraz z otwarciem lotniska. Odcinki do Wrocławia i Poznania mają być gotowe do 2035 r. — doprecyzowuje.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
