Trump w Chinach: powrót po latach i nowa era ekonomiczna.

Po dziewięcioletniej przerwie Donald Trump powrócił do Chin w roli prezydenta. W tym okresie czasu, tempo wzrostu PKB Chin było zauważalnie wyższe niż Stanów Zjednoczonych. Podobny obraz ukazuje zestawienie PKB per capita. Analitycy ekonomiczni debatują, czy i kiedy USA utracą status lidera gospodarczego.

Prezydent USA Donald Trump i prezydent Chin Xi Jinping, 14 maja 2026 r. w Pekinie
Prezydent USA Donald Trump i prezydent Chin Xi Jinping, 14 maja 2026 r. w Pekinie | Foto: Business Insider, China Pool / Pool / Getty Images

Spotkanie liderów dwóch największych potęg gospodarczych w Chinach przyciągnęło powszechną uwagę. Podczas konwersacji z Donaldem Trumpem, Xi Jinping akcentował, że wojny handlowe nie prowadzą do wyłonienia się zwycięzców. Zgodnie z doniesieniami medialnymi, chiński lider podkreślał fundamentalne znaczenie stosunków chińsko-amerykańskich dla globalnej sytuacji. Stwierdził także, że świat stoi na “nowym skrzyżowaniu dróg” i doświadcza “dogłębnych transformacji”. Wyraził nadzieję, że Chiny i USA będą kooperować, a nie konkurować.

Donald Trump gościł w Chinach ostatni raz w roku 2017. Od tego czasu realia geopolityczne i gospodarcze uległy znacznym przeobrażeniom. Skupiliśmy się na analizie tej drugiej płaszczyzny.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Na chińskiej prowinicji widać biedę? Ekspert odpowiada

Chiny konkurują gospodarczo z USA i notują liczne sukcesy

Jak zmieniły się gospodarki Stanów Zjednoczonych i Chin w okresie 2017-2026? Które państwo efektywniej wykorzystało ten czas? Eksperci ekonomiczni są zgodni, że ostatnie lata przyniosły znaczące umocnienie pozycji Chin w globalnej ekonomii.

Porównanie statystyk gospodarczych USA i Chin
Porównanie statystyk gospodarczych USA i Chin | Stworzone przy użyciu AI / ChatGPT

— Zestawienie USA i Chin zależy od kryteriów. W nominalnym ujęciu, czyli w dolarach i bieżących cenach, obie gospodarki odnotowały zbliżony wzrost w latach 2017-2025: PKB USA wzrósł o około 57 proc., natomiast PKB Chin o blisko 57 proc. — wyjaśnia w rozmowie z Business Insiderem Kamil Pastor, ekonomista PKO BP.

Zaznacza jednocześnie, że rezultat jest mocno uzależniony od kursów walutowych — silny dolar i słabszy juan hamowały wzrost chińskiego PKB po przeliczeniu na dolary.

Inaczej prezentuje się zestawienie realnego PKB w walucie krajowej. Jak kalkuluje ekonomista PKO BP, Chiny rosły znacznie szybciej niż USA — o około 61 proc. w kontraście do około 25 proc. w przypadku Stanów Zjednoczonych. Analogiczny obraz rysuje się w przypadku PKB na mieszkańca z uwzględnieniem parytetu siły nabywczej: w Chinach wzrósł o około 97 proc., a w USA o około 16 proc.

Chiny doganiają USA. Startowały z niższego poziomu

— Niemniej jednak Chiny rozpoczynały z dużo niższej bazy, co ułatwiało im osiąganie wysokiego tempa wzrostu. W związku z tym, wniosek jest niejednoznaczny. Chiny zwiększały realną produkcję i dochód na głowę mieszkańca w szybszym tempie, ale nie w pełni przełożyło się to na ich pozycję względem USA w nominalnym PKB wyrażonym w dolarach. USA zachowały prym jako największa światowa gospodarka, wspierana przez mocnego dolara, rozbudowany rynek kapitałowy oraz (wciąż) przewagę technologiczną — komentuje Kamil Pastor.

Dostępnych jest więcej interesujących danych statystycznych tego rodzaju.

— Dane z Międzynarodowego Funduszu Walutowego sugerują, że w ciągu ostatniej dekady udział Chin w globalnym PKB wzrósł z 17 do 20 proc. po uwzględnieniu siły nabywczej walut, oraz z 15 do 17 proc., jeżeli brać pod uwagę jedynie wartość w dolarach — analizuje w rozmowie z Business Insiderem Jakub Rybacki, ekonomista mBanku.

Zaznacza, że w tym samym czasie Stany Zjednoczone jedynie utrzymały swoje globalne udziały — wynoszą one odpowiednio 15 proc. po uwzględnieniu korekty o siłę nabywczą i 25 proc. w dolarach. Podkreśla przy tym, że dążenie do zachowania status quo wiąże się ze znaczącymi kosztami ekonomicznymi — amerykański dług publiczny zwiększył się ze 102 do 123 proc. PKB, a próby reindustrializacji poprzez podnoszenie ceł spotykają się z krytyką na arenie międzynarodowej.

Chiny zaczynają wyraźnie dominować w obszarze inwestycji oraz produkcji przemysłowej. Ich udział w globalnych wynikach oscyluje wokół 30 proc., podczas gdy rola USA jest tutaj o połowę mniejsza — wskazuje Jakub Rybacki.

Skąd taka zmiana? Ekonomista mBanku wyjaśnia, że ten wynik jest częściowo rezultatem subsydiowania produkcji przez Chiny, co wzmaga napięcia nie tylko między tymi dwoma mocarstwami, ale również w Europie. Takie działania umożliwiły Chinom zdobycie pozycji lidera w produkcji zaawansowanych technologicznie towarów, takich jak samochody elektryczne czy panele fotowoltaiczne.

USA czy Chiny? Która gospodarka ma lepsze rokowania?

Zapytaliśmy ekonomistów o ich prognozy dotyczące perspektyw gospodarczych Stanów Zjednoczonych i Chin na najbliższe dziesięć lat. Pojawia się przy tym pytanie, czy istnieje prawdopodobieństwo, że USA utracą status największej gospodarki świata?

Tempo wzrostu gospodarczego Chin nadal systematycznie przekracza 4 proc. rocznie, podczas gdy amerykańskie PKB rośnie w tempie zbliżonym do 2–2,5 proc. — zauważa Jakub Rybacki.

Ekonomista mBanku dodaje, że Chiny wciąż dysponują znacznym potencjałem do podniesienia poziomu zamożności swoich zachodnich prowincji. Sugeruje, że wystarczy poprawa aktywności w relatywnie prostych technologicznie sektorach.

Dodatkowo, Chiny są głównym eksporterem metali ziem rzadkich — odpowiadają za 70–80 proc. wydobycia. — Kontrola eksportu daje w tym przypadku narzędzia wpływu na inne rozwinięte gospodarki, zwłaszcza że eksploatacja złóż w innych regionach świata często wymaga znacznych inwestycji — ocenia.

Z drugiej strony zwraca uwagę na wyzwanie związane z relatywnie szybkim starzeniem się społeczeństwa, będącym długoterminowym skutkiem polityki jednego dziecka. Chociaż zmiany demograficzne silnie wpływają także na USA i Europę.

Chiny czy USA? Która gospodarka jest największa na świecie?

Po uwzględnieniu siły nabywczej Chiny już są największą światową gospodarką, a różnica w stosunku do USA prawdopodobnie będzie się tylko pogłębiać — podkreśla Jakub Rybacki.

Potwierdza to również Kamil Pastor, który doprecyzowuje, że w ujęciu PPP Chiny wyprzedzają USA od 2016 roku, ponieważ ta miara uwzględnia różnice w poziomie cen. Ekonomista PKO BP zaznacza jednocześnie, że nie jest to optymalna miara globalnej siły finansowej.

— W dyskusji o “największej gospodarce świata” kluczowe pozostaje nominalne PKB w dolarach. Obecnie bardziej prawdopodobne jest, że USA utrzymają pozycję największej gospodarki świata w ujęciu nominalnym przez co najmniej następną dekadę. Chiny pozostaną ich głównym rywalem, jednak scenariusz szybkiego przejęcia pierwszego miejsca jest obecnie znacznie mniej realny niż kilka lat temu — ocenia Kamil Pastor.

Przedstawia konkretne liczby, ilustrujące zmiany w czasie. W 2000 roku chińska gospodarka, liczona nominalnie w dolarach, stanowiła około 12 proc. wielkości gospodarki USA. W 2010 roku było to już około 41 proc., a w szczytowym momencie w 2021 roku około 77 proc. Następnie relacja zaczęła spadać i w 2025 roku wynosiła około 64 proc.

Chiny nie tylko przestały szybko doganiać USA, ale w ostatnich latach dystans ponownie się powiększył. Jest to w głównej mierze wynik polityki kursowej Chin, polegającej na utrzymywaniu zbyt słabego juana, aby wspierać eksport kosztem konsumpcji wewnętrznej — komentuje ekonomista PKO BP.

Zestawienia prognoz, opracowane przez “The Economist”, sugerują, że moment potencjalnego wyprzedzenia USA przez Chiny może nastąpić między 2040 a 2050 rokiem. Część prognoz uwzględnia nawet scenariusz, w którym Chiny nigdy trwale nie przejmą pierwszego miejsca w nominalnym PKB.

Autor: Damian Słomski, dziennikarz Business Insider Polska

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *