Polregio wybrało ofertę firmy Pesa Bydgoszcz w konkursie ofert na dostarczenie 22 nowoczesnych elektrycznych pociągów. Wartość zwycięskiej propozycji to blisko 969 mln zł brutto. Projekt stara się o wsparcie finansowe z programu FEnIKS — obwieścił przewoźnik w oficjalnym oświadczeniu.

Konkurs na zakup nowych składów ogłoszono w styczniu 2026 r. Polregio planuje zakupić sześć podstawowych pojazdów, a dodatkowych 16 w ramach opcji. Całkowita wartość oferty obejmuje wszystkie 22 składy. W postępowaniu wzięły udział dwie polskie firmy: Pesa Bydgoszcz i Newag. Jak przekazano, bardziej korzystną ofertę złożyła firma z Bydgoszczy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Zakupy agentowe: jak AI zmieni e-commerce i płatności? Rozmowa z Małgorzatą Domagałą z Mastercard
Terminy realizacji i nowe standardy
Zawarcie umowy z Pesą będzie możliwe po dopełnieniu formalności związanych z konkursem. Producent będzie miał 35 miesięcy od chwili podpisania umowy na dostarczenie pierwszych sześciu składów. Wszystkie zamówione składy, w tym te z opcji, powinny dotrzeć do przewoźnika najpóźniej do końca 2029 r.
Nowe pociągi będą mogły osiągać prędkość co najmniej 160 km na godzinę. Zostały opracowane z myślą o wygodzie podróżnych — na pokładzie znajdzie się m.in. klimatyzacja, system informacji dla pasażerów, monitoring i miejsce na rowery. Pojazdy będą także zaopatrzone w sieć bezprzewodową, gniazda elektryczne i porty USB. Co więcej, budowa pociągów będzie dostosowana do potrzeb osób z ograniczeniami ruchowymi.
Czytaj też: Nowa gigantyczna inwestycja w Polsce. Rząd zdradza szczegóły [TYLKO U NAS]
Polregio — lider rynku kolejowego w Polsce
Polregio to największy operator pasażerski w Polsce, z udziałem rynkowym wynoszącym około 23 proc. Większościowym udziałowcem firmy jest Agencja Rozwoju Przemysłu, posiadająca 50 proc. plus jeden udział, a reszta udziałów należy do województw. Każdego dnia na tory w Polsce wyjeżdża ponad 2 tys. pociągów Polregio, a w weekendy liczba składów zamawianych przez urzędy marszałkowskie przekracza 1 450.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
