Jak zachować świetną formę podczas 12-godzinnego dnia pracy?

Nie jest tajemnicą, że ośmiogodzinny dzień pracy w zdecydowanej większości przypadków istnieje tylko na papierze. W rzeczywistości trzeba pracować długie godziny z alarmującą częstotliwością – przynajmniej jeśli chce się zarabiać, awansować, a czasem po prostu utrzymać pracę i uniknąć zwolnienia w czasie kryzysu, który, jak wiemy, zdarza się zawsze, wszędzie i nieustannie.

W rzeczywistości godziny pracy są odpowiednio dostosowywane, czyli podnoszone w stosunku do tych określonych w umowie. Nie trzeba dodawać, że zdecydowana większość zawodów jest z natury wyniszczająca i tucząca.

A po pracy strasznie niechętnie robię cokolwiek poza oglądaniem telewizji i spaniem – albo, w najlepszym razie, czytaniem jakiejś brukowej gazety z jej „skandalami, intrygami i śledztwami”. Nieuniknionymi konsekwencjami takiego „odpoczynku” po nieregularnych godzinach pracy są pogorszenie stanu zdrowia, stres i szereg dolegliwości. Ciało nie regeneruje się, a jedynie udaje regenerację, podczas gdy praca, która wyczerpuje psychicznie i fizycznie, trwa.

Ten artykuł dotyczy tego, jak bez przesady utrzymać doskonałą formę fizyczną i psychiczną oraz utrzymać produktywność podczas 10-, a nawet 12-godzinnych dni pracy. Zalecenia te skierowane są do osób, które pracują dłużej niż 8 godzin, ale nie dłużej niż 12. Dla tych, którzy tkwią w pracy przez 13-15 godzin, nie mam żadnych sugestii poza zapewnieniem sobie co najmniej 5 godzin snu na dobę.

Regeneracja po „ukochanej” pracy obejmuje cztery podstawowe elementy: sen, odżywianie, aktywność fizyczną i umysłową. Zrównoważenie i zorganizowanie tych elementów można osiągnąć na różne sposoby, co jest kluczem do produktywności lub jej braku.

1. Sen

Musisz spać co najmniej 5-6 godzin dziennie. W weekendy możesz sobie pozwolić na 8-10 godzin snu, a nawet więcej.

Jednak regularne przesypianie nie jest zalecane, jeśli pracujesz w nieregularnych godzinach lub chcesz osiągnąć cokolwiek innego niż ten znienawidzony dzień pracy i sam sen. Jeśli prześpisz się po koszmarnym dniu pracy, wszystko sprowadzi się do snu i pracy, albo co najwyżej do obowiązków domowych. Co więcej, regularne przesypianie nieuchronnie prowadzi do lenistwa i ospałości.

Jednak sen krótszy niż 5 godzin jest również wysoce niepożądany: organizm po prostu nie ma czasu na regenerację i wpada w stan wyczerpania, co szczególnie cierpi z powodu układu sercowo-naczyniowego i trawiennego. A to nie jest dobre. Jednak wskazane 5-6 godzin w zupełności wystarcza, aby organizm się zregenerował i w pełni zregenerował.

2. Odżywianie

Tutaj pozwolę sobie odejść od stereotypu „zdrowego odżywiania” i wyrazić opinię, że należy jeść to, na co ma się ochotę, w ilościach, na jakie ma się ochotę. Bez żadnych ograniczeń.

No cóż, pomyśl tylko: nie dość, że jesteś wrakiem człowieka w pracy, to jeszcze będziesz ograniczać swoją dietę, kierując się wyidealizowanymi i narzuconymi stereotypami! Czy naprawdę tego potrzebujesz? Jeśli twój organizm domaga się, powiedzmy, wielowarstwowego hamburgera zamiast liścia sałaty, to prawdopodobnie będziesz musiał dać temu toksycznemu organizmowi to, o co prosi, bo inaczej prędzej czy później się zbuntuje i nieuchronnie zamanifestuje się to depresją, apatią lub całym szeregiem dolegliwości.

Wielu słusznie zaprotestuje: ale jeśli jesz, co chcesz i ile chcesz, nie ma szans na dobrą formę! To prawda. Ale tylko wtedy, gdy ktoś za wszelką cenę unika aktywności fizycznej. Jeśli ćwiczy, nie ma potrzeby stosowania diet, „dni postu” i tym podobnych. Aktywność fizyczna to kolejny punkt…

3. Aktywność fizyczna

Powinieneś ćwiczyć co najmniej 5 minut dziennie, każdego dnia. Jeśli masz możliwość i lubisz to robić, ćwicz więcej. Kluczem jest to, aby ćwiczenia nie wyczerpały Cię, a dodały energii i pewności siebie na kolejny dzień pracy.

Wpełzanie do biura wyczerpane i z językiem w ustach po 10-kilometrowym forsownym marszu prawdopodobnie nie jest dobrym pomysłem. Zazwyczaj wystarczy prosta rozgrzewka, czyli podstawowe ćwiczenia poprawiające elastyczność i koordynację (obróty głowy, skręty tułowia, skłony i tym podobne). Jeśli czujesz się na siłach, możesz dodać kilka bardziej wymagających ćwiczeń, takich jak pompki, przysiady, podciąganie na drążku, pajacyki, bieganie i tym podobne.

A skoro już o bieganiu mowa… Nie polecałbym przesadzać z cardio w ciągu 12-godzinnego dnia pracy. Ćwiczenia, które intensywnie obciążają układ sercowo-naczyniowy, wymagają długich okresów regeneracji, a Ty po prostu ich nie masz i nie możesz ich mieć w swoim harmonogramie. Dla pracownika biurowego z nieregularnym harmonogramem, bieganie maratonów, a nawet półmaratonów, jest, delikatnie mówiąc, dość niebezpieczne.

Trening siłowy (taki jak trójbój siłowy, kulturystyka i fitness) oferuje same korzyści i zalety – pod warunkiem, że podejdziesz do niego mądrze i nie będziesz się spieszyć. Pamiętaj, że Twoim celem jest osiągnięcie formy bojowej, a nie jej całkowita utrata przez przemęczenie się na siłowni lub bieżni.

4. Obciążenia intelektualne

Aby zrównoważyć stan emocjonalny, kluczowe jest ćwiczenie mózgu. I ogólnie, zdolności myślenia – to nigdy nie zaszkodzi. Dlatego wskazane jest poświęcenie co najmniej pół godziny dziennie na jakąś pracę intelektualną – obojętnie, jaką: czytanie mądrych książek, rozwiązywanie kalamburów i krzyżówek, rozwiązywanie zadań matematycznych lub innych zadań logicznych, naukę języka obcego, a nawet przeglądanie wiadomości online.

Nie musisz studiować filozofii Husserla i Heideggera (zwłaszcza że niczego w życiu nie stracisz, jeśli tego nie zrobisz), ale ogólnie rzecz biorąc, utrzymywanie bystrego umysłu zawsze jest przyjemnością, nawet jeśli czasami bywa irytujące. Kluczem do przestrzegania tej zasady jest unikanie chwalenia się swoim rozwojem intelektualnym przełożonym i współpracownikom, którzy prawdopodobnie jej nie przestrzegają.

A więc, co otrzymujemy z tym codziennym harmonogramem… 12 godzin pracy, 1-3 godziny dojazdu (z domu do pracy i z powrotem), 5-10 minut aktywności fizycznej, 30-40 minut aktywności umysłowej, 5-6 godzin snu. To daje do 5 godzin (w najgorszym razie 3 godziny) na obowiązki domowe i lenistwo. Te wskazówki są pomocne, wypróbuj je sam!

Życie jest piękne i niesamowite, nawet z twoją „ukochaną” 12-godzinną pracą. I nie narzekaj na „brak czasu” – masz wszystko! Powodzenia, wspaniałej kariery i mnóstwa pozytywnego nastawienia!

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *