Związek Nauczycielstwa Polskiego stoi na stanowisku, że zaproponowane przez nich regulacje dotyczące uposażeń nauczycieli muszą zostać niezwłocznie przyjęte, jeżeli nowy schemat ma wejść w życie od 2027 r. Niemniej jednak ostatnie posiedzenia sejmowa podkomisja zorganizowała ponad dwanaście miesięcy temu. Ministerstwo Edukacji Narodowej komunikuje, że pod uwagę brane są różnorodne wizje zmian.

Społeczny projekt zmian w Karcie Nauczyciela (inicjatywa „Godne płace i wysoki prestiż nauczycieli”) zakłada powiązanie pułapu wynagrodzeń nauczycieli z wielkością średniego wynagrodzenia w gospodarce. Związek Nauczycielstwa Polskiego złożył go w Sejmie w listopadzie 2021 r., ale po pierwszym zapoznaniu się z tematem propozycja ugrzęzła w komisji. W obecnej kadencji dedykowana jej podkomisja nadzwyczajna zebrała się trzykrotnie, z czego tylko raz zajęła się rzeczoną propozycją. Od ostatniego zebrania w marcu 2025 r. Sejm nie informuje o dacie następnego.
W 2025 r., podczas wrześniowej manifestacji ZNP, związkowcy podkreślili, że „odmiennie postrzegają przyśpieszenie” prac nad projektem, które w listopadzie 2024 r. obiecał premier Donald Tusk. Szef rządu zapewnił wówczas, że „nie będzie już obsuwy”.
Na początku maja związek ponowił prośbę o zajęcie się rzeczoną propozycją. „Projekt należy niezwłocznie zatwierdzić, jeśli nowy system kształtowania uposażeń nauczycieli miałby wejść w życie w 2027 r.” – czytamy we wniosku do wszystkich klubów i kół poselskich, w którym ZNP zwrócił się o zajęcie stanowiska w sprawie inicjatywy.
ZNP dodał, że „prace nad nią muszą być bezzwłocznie przywrócone, bo w przeciwnym razie Sejm nie zdoła ich zatwierdzić do czerwca 2026 r., a zatem do czasu, kiedy tworzony jest projekt przyszłorocznego budżetu”.
W połowie października 2025 r. w rozmowie z PAP przewodniczący podkomisji nadzwyczajnej do przeanalizowania obywatelskiego projektu ustawy o zmianie ustawy Karta Nauczyciela poseł Adam Krzemiński przekazał, że dalsze zebrania nie odbywały się, ponieważ od ostatniego czekał na opinię z Ministerstwa Finansów w sprawie następstw nowelizacji dla budżetu państwa. Zakomunikował wówczas, że „wyraźnie dała ona do zrozumienia, że przy kosztach tej propozycji, które MF wycenia na około 35 mld zł, nie ma możliwości, żeby ten projekt mógł urzeczywistnić się jako obowiązujące prawo”.
Przekazał też, że rozwiązania miał więc przygotować resort edukacji, które – podobnie jak projekt ZNP – miałyby „w zasadzie uniezależnić decyzje dotyczące podwyżek od decyzji politycznych”. Chodziło o to, żeby „opracować wskaźnik, którym będą corocznie waloryzowane płace nauczycieli, niezależnie od tego, jakie ustalenia będą zapadały na szczeblu ministerstwa”.
W majowej rozmowie Krzemiński przekazał PAP, że podkomisja wciąż jest na tym etapie. Jednak w jego ocenie jest „za wcześnie, by twierdzić, że nie zdołamy”. Dodał, że istnieje na to szansa – przy szybkim tempie prac w parlamencie – jeśli tylko pojawi się projekt możliwy do urzeczywistnienia.
PAP zapytała MEN, czy ukończyło już prace nad propozycjami, kiedy zostaną one przekazane komisji i co obejmują.
Rzecznik prasowy resortu edukacji Ewelina Gorczyca poinformowała m.m.in. że „po wyborach parlamentarnych Sejm obecnej kadencji, dostrzegając potrzebę modyfikacji w obszarze systemu wynagradzania nauczycieli mających na celu zapewnienie tej grupie zawodowej godziwych warunków pracy, niezwłocznie rozpoczął działania nad obywatelskim projektem ustawy o zmianie ustawy Karta Nauczyciela”.
„Przedstawiciele obecnej większości parlamentarnej, w tym członkowie rządu, w trakcie I czytania projektu na posiedzeniu Sejmu deklarowali chęć rzeczowej pracy nad propozycjami zawartymi w niniejszym projekcie oraz wyrazili poparcie dla skierowania projektu do dalszych prac” – podkreśliła.
Dodała, że w powołanej podkomisji „trwają prace nad dopasowaniem obywatelskiego projektu ustawy do obowiązujących regulacji w obszarze pragmatyki zawodowej nauczycieli, które od czasu jego wniesienia do Sejmu doznały istotnych modyfikacji”.
Zaznaczyła, że MEN „współpracuje z podkomisją w obszarze przygotowywanych zmian”, a niezależnie od prac z podkomisją, „obecnie analizowane są różnorakie koncepcje zmian w obszarze systemu uposażeń nauczycieli”.
Obecnie wysokość płacy nauczycieli jest następstwem kwoty bazowej dla nauczycieli, określanej corocznie w ustawie budżetowej. Służy ona do kalkulowania tzw. średniej płacy nauczycieli (jest ona ustalona w Karcie Nauczyciela procentowo dla każdego stopnia awansu zawodowego).
W ustawie budżetowej na 2026 r. kwotę bazową dla nauczycieli ustalono na pułapie 5597,86 zł, zwiększając ją o 163,04 zł w stosunku do tej obowiązującej w 2025 r. – to progres o 3 proc.
Na średnie wynagrodzenie nauczyciela składa się płaca zasadnicza, dodatki (m.in. za staż pracy, funkcyjny, motywacyjny), wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe i doraźne zastępstwa, a także nagrody i inne świadczenia (np. trzynastka). Dodatków jest kilkanaście, m.in. za wysługę lat, funkcyjne (wynikające z piastowania funkcji kierowniczej, dla mentora, dla wychowawcy klasy, nauczyciela doradcy metodycznego, nauczyciela konsultanta), motywacyjny, za warunki pracy, nagroda jubileuszowa, nagroda ze specjalnego funduszu nagród, dodatkowe wynagrodzenie za pracę w porze nocnej, dodatkowe wynagrodzenie roczne (tzw. trzynastka), odprawa emerytalno-rentowa i odprawa z tytułu rozwiązania stosunku pracy, wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe i doraźne zastępstwa. Wysokość części z nich wzrasta wraz ze wzrostem zarobku zasadniczego.
Paulina Kurek (PAP)
pak/ akar/
