Czy jeden z największych nabywców broni opuści USA, jeśli zainstaluje niemieckie rakiety Iris-T na swoich samolotach F-15SA?

F-15SA z pociskiem powietrze-powietrze Iris-T i systemem AIM-120. Zdjęcie pochodzi ze strony defense-arabic.com

Choć integracja niemieckich pocisków powietrze-powietrze z myśliwcami F-15AS w Arabii Saudyjskiej może wydawać się krokiem w kierunku przeciwnym do amerykańskiego, w rzeczywistości może się okazać bardzo praktycznym rozwiązaniem.

Niemiecki pocisk powietrze-powietrze krótkiego zasięgu Iris-T został zauważony na myśliwcu F-15SA należącym do saudyjskich sił powietrznych. To rzadki przypadek, gdy europejska broń została zintegrowana z platformą amerykańską, a nie odwrotnie, jak to zwykle bywa.

Zdjęcie samolotu pojawiło się w mediach społecznościowych bez szczegółowego wyjaśnienia. Pojawiły się sugestie, że poszerzy to możliwości przechwytywania celów powietrznych i ujednolici arsenał lotnictwa bojowego.

Defense Express zauważa, że Siły Powietrzne Arabii Saudyjskiej użytkują europejskie samoloty Panavia Tornado i Eurofighter Typhoon, które mogą przenosić samoloty Diehl Defence Iris-T. Dlatego integracja z resztą floty myśliwców wydaje się jak najbardziej uzasadniona.

Jednocześnie może istnieć bardziej interesujący powód, związany z ograniczeniami w dostawach amerykańskiej broni. Ostatnio kilka krajów otrzymało powiadomienia z Pentagonu o możliwych opóźnieniach spowodowanych wojną w Iranie, wyczerpywaniem się zapasów i redystrybucją priorytetów.

Rakieta AIM-9X. Zdjęcie: US DoW

Oczywiście, Stany Zjednoczone nie wypowiedziały się jeszcze na temat zmian w eksporcie AIM-9X, standardowego pocisku powietrze-powietrze krótkiego zasięgu dla F-15. Jednak sam fakt istnienia takiej możliwości skłania operatorów do szerszego wykorzystania alternatyw, zwłaszcza że pocisk ten jest potrzebny na całym świecie zarówno w samolotach bojowych, jak i w systemie obrony powietrznej NASAMS 3.

Warto również dodać, że Iris-T ma szereg zalet w porównaniu ze swoim amerykańskim odpowiednikiem. Na przykład, charakteryzuje się znacznie większą manewrowością, a także zaawansowaną głowicą naprowadzającą opartą na liniowej antenie 128×2 i lustrze skanującym, które tworzy obraz z kilku elementów detektora i szybko skanuje cel. Zapewnia to znacząco wyższą odporność na kontrśrodki.

Pocisk rakietowy powietrze-powietrze Iris-T. Zdjęcie ilustracyjne ze źródeł otwartych.

Jeśli chodzi o porównanie cen, AIM-9X w ostatnich kontraktach mógł kosztować ponad 900 000 USD za sztukę z wszystkimi usługami, podczas gdy cena „gołej” jednostki mogła wynieść 474 000 USD. Jednocześnie Iris-T jest często wyceniany na 400 000–500 000 USD, ale ze względu na charakter kontraktów bardzo trudno jest dokładnie określić jego cenę. W rezultacie nie będzie możliwe jakościowe oszacowanie, który z nich jest lepszy w tym przypadku.

Jednocześnie, choć jest to pierwsza integracja tego niemieckiego pocisku z rodziną F-15, to generalnie nie jest to nowość dla amerykańskich myśliwców. Norweskie F-16 wykorzystywały Iris-T, więc za zgodą i przyzwoleniem USA, takie projekty były możliwe już wcześniej.

Norweski F-16 z rakietą powietrze-powietrze krótkiego zasięgu IRIS-T. Zdjęcie: Torbjørn Kjosvold / Forsvaret

Jest to jednak interesujący wybór ze strony Arabii Saudyjskiej, która wcześniej bardziej polegała na Amerykanach i była jednym z ich największych odbiorców. Jeśli więc nie ma politycznych powodów do instalowania takiej broni, może to zostać odebrane przez inne kraje jako próba „zdystansowania się” od Stanów Zjednoczonych.

Wniosek ten jest raczej niepełny i pochopny, zważywszy na fakt, że pozyskiwanie broni innej niż amerykańska miało już miejsce wcześniej, jak na przykład południowokoreańskie systemy obrony powietrznej KM-SAM II, ale zakupy od Stanów Zjednoczonych nadal trwają. Potencjalna potrzeba dywersyfikacji może jednak rzeczywiście zaistnieć, biorąc pod uwagę globalny niedobór tych samych pocisków przeciwlotniczych.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *