We wtorek, 26 maja, upływa kadencja prof. Małgorzaty Manowskiej. Głowa państwa postanowiła, że od środy funkcję I prezesa Sądu Najwyższego obejmie sędzia Zbigniew Kapiński. Werdykt Karola Nawrockiego wzbudza polemiki.

Prezydent Karol Nawrocki wyselekcjonował Zbigniewa Kapińskiego na stanowisko I prezesa SN spośród grona pięciu kandydatów. Wyboru dokonał wbrew życzeniu Jarosława Kaczyńskiego, lecz przy akceptacji Małgorzaty Manowskiej.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Bitwa o NBP. Ten spór może wymknąć się spod kontroli
Tak Pałac Prezydencki uzasadnia wybór
— Sędzia Zbigniew Kapiński to wyjątkowo doświadczony arbiter, którego staż pracy w zawodzie przekracza trzydzieści lat — oznajmił Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta. — To biegły prawnik, praktyk z imponującym dorobkiem orzeczniczym. Jeszcze do jutra stoi na czele Izby Karnej Sądu Najwyższego, która każdego roku analizuje niemal cztery tysiące spraw kasacyjnych, stąd obciążenie obowiązkami tej Izby jest niebywale duże — argumentował w poniedziałek.
Zaznaczył, że to Kapiński wykazał się odwagą, kierując sprawę mandatów poselskich Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, jak również potwierdził legalność powołania Dariusza Barskiego na stanowisko prokuratora krajowego.
Decyzja Karola Nawrockiego prawdopodobnie nie zyskała aprobaty Jarosława Kaczyńskiego. Jeszcze przed jej ogłoszeniem Kaczyński zasugerował na X, że nie popiera Kapińskiego. Powodem jest sprawa lustracyjna Lecha Wałęsy.
x.com
Zbigniew Kapiński i sprawa Lecha Wałęsy
Idzie o wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z sierpnia 2000 r. Wtedy sąd — w którego składzie znajdował się Kapiński — uznał, że Lech Wałęsa przedstawił prawdziwe oświadczenie lustracyjne, potwierdzające, że nie był agentem służb specjalnych PRL.
Według Leśkiewicza obecnie nie ma “żadnych wątpliwości”, co do faktu, że Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB.
— Świadczą o tym liczne dowody — dodał Leśkiewicz. Oświadczył również, że takich wątpliwości “nigdy nie miał i nie ma” także prezydent Nawrocki. Przekonywał, że w sierpniu 2000 r. nie wszystkie dokumenty “wytworzone przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa” były dostępne i sąd apelacyjny nie dysponował wówczas pełnią dokumentów, o których wiemy dzisiaj.
Sędziego Kapińskiego broni również odchodząca I prezes SN Małgorzata Manowska. Zaznacza, że sędziowie orzekali wówczas na podstawie materiałów dostępnych w 2000 r., a późniejsze publikacje IPN oraz dokumenty z archiwum Kiszczaka zostały ujawnione dopiero po upływie lat.
Odmienny spór dotyczy statusu Kapińskiego jako jednego z tzw. neosędziów, gdyż do Sądu Najwyższego został przyjęty po rekomendacji nowej KRS, której niezależność podważa Koalicja 15 października oraz część środowiska prawniczego, m.in. Roman Giertych. Mimo to, Giertych jest mu wdzięczny za decyzje w sprawie Polnordu.
x.com
Jednakże jednym z pierwszych realnych sprawdzianów dla nowego I prezesa SN będzie kwestia Krajowej Rady Sądownictwa. To bowiem I prezes SN inicjuje pierwsze zebranie KRS. PiS i część prawników utrzymuje jednak, że obecny Sejm wybrał sędziów-członków KRS z naruszeniem prawa, a więc wciąż trwa kadencja uprzednio wybranych sędziów. Termin na zwołanie zebrania przez I prezesa SN mija w połowie czerwca.
I prezes Sądu Najwyższego. Kto wybiera?
Zgodnie z obowiązującymi regulacjami, I prezesa SN powołuje prezydent na kadencję trwającą 6 lat, wybierając spośród pięciu kandydatów rekomendowanych przez Zgromadzenie Ogólne SN. Funkcję I prezesa SN można sprawować ponownie tylko jeden raz.
Zobacz też: Giertych docenia nowego I prezesa SN. “Jestem mu za to wdzięczny”
Proces wyłonienia kandydatów na nowego I prezesa SN rozpoczął się w lutym bieżącego roku. Z powodu braku wymaganego kworum, kandydatów udało się wyłonić dopiero za trzecią próbą.
Finalnie 27 lutego br. Zgromadzenie Ogólne SN zaakceptowało kandydatury przedstawione prezydentowi. Byli to sędziowie: Paweł Czubik, Tomasz Demendecki, Zbigniew Kapiński, Aleksander Stępkowski i Mariusz Załucki. Wszyscy to sędziowie mianowani do SN po zmianach w KRS wprowadzonych ustawą z 2017 r. Największe poparcie ZO SN zdobył jednak Kapiński.
Kim jest Zbigniew Kapiński?
Zbigniew Kapiński przyszedł na świat 16 lutego 1963 r. w Mokobodach. W 1988 r. ukończył studia prawnicze na UMCS w Lublinie, a po aplikacji sądowej w Warszawie w 1990 r. zdał egzamin sędziowski. Orzekał m.in. w Sądzie Rejonowym w Siedlcach, Sądzie Wojewódzkim w Siedlcach, a następnie w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie.
Zobacz też: Zbigniew Kapiński nowym I Prezesem SN. Kim jest człowiek, który podpadł prezesowi PiS
Do Sądu Najwyższego został delegowany w 2022 r., a od 27 maja 2023 r. pełnił funkcję prezesa SN, zarządzając pracą Izby Karnej.
Jest ekspertem w dziedzinie prawa karnego, zaangażowanym w kształcenie sędziów, prokuratorów, adwokatów, radców prawnych i notariuszy; był również egzaminatorem w ramach aplikacji adwokackiej.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
