Energia wiatrowa poza zmianami w Prawie OZE. Jakie są perspektywy inwestycji w biogazownie?

Władze rezygnują z przepisów dotyczących energetyki wiatrowej w nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii, obawiając się prezydenckiego weta. Projekt skupi się teraz na biogazie i biometanie, a kluczowe ułatwienia proceduralne zostaną rozszerzone na inne inwestycje w OZE.

Biometanownia. Zdjęcie poglądowe
Biometanownia. Zdjęcie poglądowe | Foto: Animaflora PicsStock / Shutterstock

Zapisy dotyczące energetyki wiatrowej zostaną wyłączone z nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii i przeniesione do odrębnego dokumentu. Jak informuje Dziennik Gazeta Prawna, ta decyzja wynika z obaw Ministerstwa Klimatu i Środowiska przed ponownym prezydenckim wetem.

Ministerstwo zamierza kontynuować prace nad projektem nowelizacji ustawy o OZE (UD332), koncentrując się na rozwiązaniach dla branży biogazu i biometanu. Według informacji MKiŚ, na które powołuje się DGP, proces legislacyjny w rządzie powinien zakończyć się do końca lipca 2026 roku.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Biometan zwiększa szansę na niezależność energetyczną Polski

Przeczytaj również: Rząd odblokowuje modernizację farm wiatrowych. Nowe przepisy już zatwierdzone

Ważna zmiana dla sektora

Jest to znacząca zmiana dla sektora biometanu. W roku 2024 przepisy wspierające jego rozwój zostały włączone do projektu tak zwanej ustawy wiatrakowej, która rok później została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego. Mimo że w grudniu 2025 roku regulacje te powróciły w niemal niezmienionej formie – już bez zapisu umożliwiającego skrócenie minimalnej odległości turbin od zabudowań do 500 metrów – przedstawiciele branży uważali to rozwiązanie za ryzykowne, przypomina Dziennik Gazeta Prawna.

W związku z tym ministerstwo postanowiło, że sprawy związane z energetyką wiatrową powinny zostać uregulowane odrębnie. Do innego projektu trafią między innymi przepisy dotyczące Funduszu Partycypacyjnego, który zobowiązywałby inwestorów do przekazania 20 tys. złotych za każdy zainstalowany megawat mocy mieszkańcom okolic turbin, a także regulacje dotyczące lokalizacji elektrowni wiatrowych w oparciu o zintegrowany plan inwestycyjny. Jak przyznają rozmówcy DGP, ten ruch ma na celu zmniejszenie ryzyka kolejnego weta.

Oddzielnie uregulowana ma być także kwestia repoweringu, czyli modernizacji istniejących turbin. Chodzi o rozporządzenie, które pozwoli na zwiększenie mocy instalacji o maksymalnie 30 procent bez konieczności uzyskiwania nowej decyzji środowiskowej – temat ten był już przedmiotem obrad Rady Ministrów.

Przyspieszenie jest kluczowe

Przedstawiciele branży wiatrowej podkreślają, że istotne jest nie tyle samo miejsce regulacji, ile szybkość ich wdrożenia. Jak cytuje DGP Piotra Czopka z Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej, najważniejsze jest sprawne wprowadzenie rozwiązań przyspieszających rozwój lądowej energetyki wiatrowej.

Eksperci zwracają uwagę, że największymi przeszkodami nadal pozostają długotrwałe procedury administracyjne, uzyskiwanie zgód od wojska i Regionalnych Dyrekcji Ochrony Środowiska oraz wymóg uzyskiwania opinii dla inwestycji w promieniu 10H. Jak zauważa Tobiasz Adamczewski z Forum Energii na łamach Dziennika Gazety Prawnej, projekt UD332 rozwiązuje te problemy jedynie częściowo.

Jednocześnie MKiŚ zapowiada, że w projekcie zostanie zachowana możliwość równoległego prowadzenia procedur środowiskowych i administracyjnych, a to rozwiązanie zostanie zastosowane również w odniesieniu do innych inwestycji OZE. Według ministerstwa, może to skrócić proces inwestycyjny nawet o dwa lata.

Zainteresowanie rośnie

Dla sektora biometanu są to dobre wiadomości. Przedstawiciele branży wskazują w rozmowach z DGP, że oprócz systemu wsparcia dla większych instalacji, jedną z głównych trudności są właśnie czasochłonne procedury. Projekt zakłada wprowadzenie aukcyjnego systemu wsparcia dla instalacji biometanowych o mocy przekraczającej 1 MW, obejmującego produkcję około 300 milionów metrów sześciennych biometanu rocznie, co odpowiada około 50 instalacjom.

Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, zainteresowanie inwestorów już teraz wzrasta – w kolejce oczekuje ponad 100 projektów. Tempo rozwoju rynku będzie jednak uzależnione od poziomu cen referencyjnych w systemie aukcyjnym oraz akceptacji społecznej. Dodatkowym bodźcem ma być uruchomiony 18 maja przez NFOŚiGW program wsparcia o wartości 300 milionów złotych.

Chociaż biometan nadal jest droższy od gazu ziemnego, przedstawiciele branży argumentują na łamach DGP, że jego rozwój przynosi większe korzyści dla krajowej gospodarki niż import paliw – między innymi poprzez tworzenie miejsc pracy, generowanie wpływów podatkowych i zamawianie usług u krajowych dostawców.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *