Język źródłowy: Polski Klub PiS w środę przedstawił propozycję nowelizacji ustawy, która ma na celu zwiększenie inwestycji w naukę do poziomu 3 proc. PKB w ciągu najbliższych ośmiu lat – jak poinformował poseł tej partii, Łukasz Schreiber. Inicjatywa przewiduje również między innymi podwyższenie funduszy przeznaczonych na akademiki oraz zwiększenie dotacji dla instytucji naukowych.

Obecnie na badania i szkolnictwo wyższe przeznacza się około 1,1 proc. PKB. W projekcie budżetu państwa na rok 2026 na te cele zaplanowano ponad 44 miliardy złotych.
Schreiber poinformował o złożeniu projektu nowelizacji Prawa o szkolnictwie wyższym i nauce w Sejmie w środę, zamieszczając wpis na platformie X. Zaznaczył, że inicjatywa jest powiązana z planowanym na ten sam dzień protestem „przeciwko wygaszaniu sektora nauki”, który zorganizowano w ramach akcji protestacyjnej „3 proc. dla nauki, 100 proc. dla Polski”.
Naukowcy wychodzą na ulicę protestować. My jako @pisorgpl robimy to co zapowiedzieliśmy na Politechnice Bydgoskiej – składamy projekt ustawy 3% PKB na naukę w 8 lat. Proponujemy rozpocząć #ModaNaNaukę.
Przed chwilą Minister Nauki wygłosił na sali plenarnej referat wykazujący… pic.twitter.com/9FXcFedyMW
— Łukasz Schreiber (@LukaszSchreiber) May 27, 2026
Na późniejszej konferencji prasowej poseł PiS sprecyzował, że **propozycja przewiduje podniesienie nakładów na naukę o 0,3 proc. PKB w pierwszym roku obowiązywania przepisów. Następnie, zgodnie z sugestią PiS, w ciągu czterech lat poziom finansowania miałby osiągnąć 2,2 proc. PKB, co, jak stwierdził Schreiber, odpowiada średnim wydatkom państw UE na naukę.**
Obecny na konferencji poseł PiS, Marcin Warchoł, dodał, że projekt obejmuje również między innymi: dostosowanie progów dochodowych dla osób, które „pracują na rzecz polskiej nauki, ale często są pomijane”, takich jak bibliotekarze czy pracownicy administracyjni; zwiększenie funduszy na domy studenckie i akademiki, w tym poprzez inwestycje w remonty; systemowe podniesienie subwencji dla jednostek naukowych; powiązanie wynagrodzeń w sektorze szkolnictwa wyższego z dochodami w państwowym sektorze przedsiębiorstw.
Warchoł podkreślił, że „nauka stanowi inwestycję w przyszłość, rozwój i gospodarkę, a nie obciążenie”.
🔴 #LIVE | Prawo i Sprawiedliwość https://t.co/yp0YYTZIwT
— Prawo i Sprawiedliwość (@pisorgpl) May 27, 2026
Współorganizatorami akcji protestacyjnej „3 proc. dla nauki, 100 proc. dla Polski” są: dr hab. Maria W. Górna i prof. Michał Tomza z Uniwersytetu Warszawskiego oraz dr hab. Agata Starosta i dr hab. Łukasz Okruszek z Polskiej Akademii Nauk. W maju opublikowali oni na łamach czasopisma „Nature” artykuł, w którym wskazali, że pomimo dynamicznie rozwijającej się gospodarki w Polsce, finansowanie nauki spadło do bezprecedensowo niskiego poziomu, wynoszącego zaledwie 1,1 proc. PKB na naukę i szkolnictwo wyższe.
Polscy naukowcy w "Nature": nasza gospodarka kwitnie, polska nauka obumiera
Mimo dynamicznie rozwijającej się gospodarki w Polsce, finansowanie sektora nauki osiągnęło historycznie niski poziom – na naukę i szkolnictwo wyższe przeznaczane jest zaledwie 1,1 proc. PKB. Polska powinna stworzyć długoterminowy plan oraz strategię rozwoju nauki – podkreślają polscy naukowcy na łamach magazynu „Nature”.
Autorami listu są współinicjatorzy akcji protestacyjnej „3 proc. dla nauki, 100 proc. dla Polski”: dr hab. Maria W. Górna i prof. Michał Tomza z Uniwersytetu Warszawskiego, a także dr hab. Agata Starosta i dr hab. Łukasz Okruszek z Polskiej Akademii Nauk.
„Polska odnotowuje prężny rozwój gospodarczy, jednakże finansowanie nauki spadło do rekordowo niskiego poziomu, zaledwie 1,1 procent produktu krajowego brutto (PKB) jest alokowane na naukę i szkolnictwo wyższe. Stanowi to uderzający kontrast w porównaniu do deklaracji polskiego rządu, który zainicjował tzw. Deklarację Warszawską, nawołującą do znaczących inwestycji w badania i innowacje na terenie całej Unii Europejskiej” – czytamy w liście polskich naukowców opublikowanym w renomowanym czasopiśmie naukowym „Nature”.
Deklaracja Warszawska, która została zaproponowana pod polskim przewodnictwem, uzyskała poparcie 27 ministrów nauki z krajów członkowskich Unii Europejskiej w marcu 2025 roku.
czytaj dalej »
Internetowa petycja „3 proc. dla nauki, 100 proc. dla Polski”, dotycząca między innymi zwiększenia funduszy na naukę, została udostępniona na początku maja. Autorzy zawarli w niej także postulaty dotyczące zatrudniania naukowców i prowadzenia badań naukowych. Kampania spotkała się z aprobatą wielu środowisk naukowych i akademickich w Polsce, w tym prezydium Polskiej Akademii Nauk, Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego oraz prezydium Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich.
Minister odpowiada: Celujemy w 2 proc. PKB
W ciągu najbliższych pięciu lat zamierzamy osiągnąć poziom 2 proc. PKB przeznaczanego na naukę – oznajmił w środę w Sejmie minister nauki, Marcin Kulasek. Wezwał do dialogu i dobrej woli „wszystkich stron” w dyskusji na temat przyszłości polskiej nauki.
Minister odniósł się z mównicy sejmowej do pytań Adriana Zandberga (Razem), który nawiązał do zaplanowanego na środę protestu naukowców pod budynkiem Sejmu. „Panie ministrze, gratulacje! Udało się panu coś, co było dotąd trudne: zmobilizował pan naukowców do wyjścia na ulice” – powiedział Zandberg. Organizatorzy protestu domagają się między innymi zwiększenia nakładów na naukę do 3 proc. PKB w ciągu czterech lat. Obecnie Polska wydaje na ten cel nieco ponad 1 proc. PKB.
Marcin Kulasek stwierdził w Sejmie, że „środowisko akademickie skorzysta z prawa do wyrażenia swojego sprzeciwu w pokojowym proteście”. Odnosząc się do żądania zwiększenia finansowania nauki, powiedział: – Odpowiadam: tak, 3 proc. PKB na naukę to nasz wspólny cel, cel bardzo ambitny. Właśnie w tym kierunku zmierzamy i będziemy podążać dalej – zapewnił szef resortu nauki.
Zapowiedział: – W ciągu najbliższych pięciu lat chcemy osiągnąć 2 proc. PKB na naukę. Właśnie w tym kierunku zmierzamy i będziemy podążać dalej. Będziemy konsekwentnie zwiększać finansowanie, będziemy podnosić nakłady na badania i rozwój, będziemy nadal zabiegać o zwiększenie udziału polskiej nauki w europejskich programach.
Minister przypomniał problemy, z którymi boryka się polska nauka, poza kwestią finansowania. Wymienił wadliwy system oceny i niski poziom komercjalizacji badań.
kl/ mok/
