Według nowych zwierzchników imperium Solorza, w minionym roku podjęto próbę zyskania kontroli nad Telewizją Polsat i innymi podmiotami. Inicjatywa ta została udaremniona dzięki informatorowi.
Gdy wydawało się, że zamieszanie wokół Zygmunta Solorza i jego potomstwa dobiegło końca, a sukcesja w rodzinnym przedsiębiorstwie załagodziła spory, na jaw wychodzą nowe okoliczności.
Przy okazji zwołania walnego zgromadzenia akcjonariuszy spółki Cyfrowy Polsat, notowanej na giełdzie, oraz prezentacji wyników za rok 2025, kierownictwo firmy ujawniło plany wrogiego przejęcia kluczowych przedsiębiorstw należących do imperium Solorza: Telewizji Polsat oraz Polkomtela, operatora sieci telekomunikacyjnej Plus.
Przygotowania do tych działań, oznaczonych kryptonimami Overlord i Underlord, trwały od kwietnia do lipca poprzedniego roku.
Przeczytaj również: Zbigniew Ziobro podróżuje bez przeszkód po świecie. Wyjaśniamy szczegóły
To kluczowy okres w walce o sukcesję pomiędzy Zygmuntem Solorzem, jego małżonką Justyną Kulką, a jego dziećmi: Piotrem Żakiem, Tobiaszem Solorzem i Aleksandrą Żak. Ostatecznie sąd w Liechtensteinie pod koniec minionego roku potwierdził, że to potomstwo miliardera przejmuje zarządzanie fundacjami TiVi i Solkomtel, zarejestrowanymi w tym kraju. Poprzez te fundacje dzieci kontrolują polskie spółki medialne, telekomunikacyjne i energetyczne, tworzące imperium rodziny Solorzów.
Zygmunt Solorz bez absolutorium?
Wszystko wskazuje na to, że obecni zarządcy Cyfrowego Polsatu, czyli dzieci miliardera, zdecydują się podjąć zdecydowane kroki przeciwko ich ojcu, jego żonie oraz byłemu prezesowi spółki.
W raporcie rady nadzorczej za rok 2025 zawarto informację, że w następstwie wykrytych nieprawidłowości nie zaleca się udzielenia absolutorium Zygmuntowi Solorzowi, który do 22 lipca ubiegłego roku pełnił funkcję przewodniczącego rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu, jego żonie Justynie Kulce, która była wiceprzewodniczącą rady do 30 października, oraz Mirosławowi Błaszczykowi, który do 22 lipca był prezesem spółki.
Absolutorium stanowi istotny element i swoiste potwierdzenie zaufania. Jest to formalne zatwierdzenie działań członków zarządu lub rady nadzorczej przez właścicieli firmy. Brak takiego zatwierdzenia jest wyraźnym sygnałem od akcjonariuszy, że nie akceptują oni pewnych działań lub decyzji kierownictwa podmiotu.
W kontekście Cyfrowego Polsatu problematyka dotyczy nieprawidłowości zidentyfikowanych podczas kontroli wewnętrznej.
Przeczytaj również: Ranking firm z najlepszymi wynagrodzeniami. Sprawdź, gdzie warto podjąć zatrudnienie
Próba wrogiego przejęcia
Rada nadzorcza w swoim sprawozdaniu postanowiła ujawnić operacje, które miały na celu wrogie przejęcie kluczowych aktywów Cyfrowego Polsatu, takich jak Telewizja Polsat i Polkomtel. Co ciekawe, wszystkie te przedsiębiorstwa znajdują się na rządowej liście firm podlegających ochronie ze względu na ich znaczenie dla infrastruktury krytycznej państwa, w tym sektora mediów i telekomunikacji. Znalezienie się na tej liście wymagałoby uzyskania zgody państwa na przejęcie kluczowych spółek z imperium Solorza przez potencjalnego nabywcę.
Według oceny rady nadzorczej, przygotowania do próby wrogiego przejęcia rozpoczęły się w sposób, który nie byłby neutralizowany przez sam fakt umieszczenia na specjalnej rządowej liście.
Podejrzenia dotyczące nieprawidłowości były przedmiotem dyskusji komitetu audytu rady nadzorczej. W Cyfrowym Polsacie w jego skład wchodzą niezależni członkowie: profesor Alojzy Nowak, rektor Uniwersytetu Warszawskiego, oraz profesor Marek Grzybowski, uznany ekspert w dziedzinie prawa finansowego, a także Tomasz Szeląg, związany z biznesami rodziny Solorzów od dekady.
“Z przeprowadzonych ustaleń wynika, że podjęto próbę tak zwanego wrogiego przejęcia kontroli nad spółkami zależnymi Spółki, w tym nad Telewizją Polsat sp. z o.o. oraz Polkomtel sp. z o.o.” — czytamy w raporcie rady nadzorczej (pisownia oryginalna).
Autorzy dokumentu wskazują na konkretne ustalenia, których dokonali kontrolerzy w spółce, już po odwołaniu ze stanowisk Zygmunta Solorza, jego małżonki oraz ówczesnego prezesa Cyfrowego Polsatu.
Przeczytaj również: Czy Orlen pokona kolejnego giganta? Cień przeszłości dawnych koncernów nad perłami w koronie Putina
Projekt Overlord i Underlord
Co dokładnie zidentyfikowano w Cyfrowym Polsacie, że spółka nie chce udzielić absolutorium swoim kluczowym menedżerom i byłemu właścicielowi?
Według kontrolerów wewnętrznych spółki, działania mające na celu pozbawienie Cyfrowego Polsatu kontroli nad jej podmiotami zależnymi były prowadzone co najmniej od kwietnia do lipca 2025 roku.
“Działania te były prowadzone w sposób zorganizowany pod kryptonimami »Projekt Overlord« oraz »Projekt Underlord«, a brali w nich udział co najmniej Justyna Kulka, a także Radosław Kwaśnicki i Karol Szymański, współpracujący z kancelarią RKKW” — czytamy w raporcie rady nadzorczej.
Według przedstawicieli Cyfrowego Polsatu, firma miała stracić kontrolę nad spółkami zależnymi na rzecz fundacji rodzinnej Nullum Impossible, której beneficjentami byli wówczas Zygmunt Solorz i Justyna Kulka, oraz nad spółkami zależnymi od tej fundacji, których ówczesnym prezesem był Radosław Kwaśnicki, główny doradca prawny seniora Solorza.
Co ciekawe, na początku lipca ubiegłego roku dziennik “Puls Biznesu” jako pierwszy poinformował o 12 spółkach kontrolowanych przez fundację rodzinną Zygmunta Solorza.
“Spółki zależne od fundacji rodzinnej w organizacji, utworzone przez pana mecenasa Kwaśnickiego, mogą być częścią zapowiedzianego »kontrataku«, czyli na przykład planu przeniesienia aktywów tworzących majątek fundacji TiVi i Solkomtel pod kontrolę korporacyjną pana Solorza lub jego małżonki” — komentował wówczas Paweł Rymarz z kancelarii Rymarz Zdort Maruta, reprezentującej dzieci miliardera.
Dziennik zwrócił się z pytaniem do Radosława Kwaśnickiego o cel utworzenia szeregu spółek.
“Mój klient jest osobą bardzo aktywną biznesowo. Spór dotyczący jego fundacji z pewnością go angażuje, jednak nie poświęca mu całej swojej uwagi. Wręcz przeciwnie. Podobnie jak przez całą dotychczasową karierę, tak i nadal nieustannie poszukuje interesujących możliwości inwestycyjnych lub sam je tworzy. Nic więc dziwnego ani nienaturalnego w tym, że pan prezes nie poprzestaje na obecnym stanie. Jeśli ktoś dostrzega w tym coś niestosownego, to chyba – na zasadzie projekcji – sam ma takie myśli” — odpowiedział prawnik seniora Solorza, cytowany przez “Puls Biznesu”.
Pod koniec sierpnia 2025 roku dziennik poinformował, że mecenas Kwaśnicki przestał pełnić funkcję prezesa w 12 spółkach, których kontrolę sprawowała fundacja Nullum Impossible.
Spółki i nowa fundacja
W sprawozdaniu rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu za rok 2025 szczegółowo opisano mechanizm, który obecne kierownictwo spółki określa jako próbę wrogiego przejęcia.
“Działania w ramach »Projektu Overlord« oraz »Projektu Underlord« były realizowane w sposób ukryty, a dostęp do informacji o tych projektach miał ograniczony krąg osób. W ramach tych projektów zakładano, że uda się przekonać wystarczającą liczbę członków zarządu Spółki, w tym ówczesnego Prezesa Zarządu Mirosława Błaszczyka, do podjęcia niezbędnych działań korporacyjnych wymaganych do dokonania aktów reprezentacji” — czytamy w raporcie.
Według obecnych władz spółki, proces przejęcia kontroli nad Telewizją Polsat i Polkomtelem był zaawansowany i wykraczał poza teoretyczne założenia.
“Stworzono kompleksową strukturę korporacyjną, w tym powołano spółki celowe oraz fundację rodzinną. Przygotowano niezbędną dokumentację, w tym projekty wniosków do sądu rejestrowego w celu dokonania wymaganych wpisów w rejestrze przedsiębiorców prowadzonym dla Spółki oraz spółek zależnych. Z zabezpieczonej dokumentacji nie wynika, aby plany przejęcia kontroli zostały na jakimkolwiek etapie dobrowolnie zarzucone” — stwierdza raport Cyfrowego Polsatu.
Sygnalista blokuje przejęcie
Zatrzymanie próby wrogiego przejęcia było możliwe dzięki sygnaliście. Osoba ta powiadomiła o swoich podejrzeniach kuratora sądowego w Liechtensteinie – prawnika Petera Schierschera. W okresie trwania sporu o sukcesję, pełnił on kluczową rolę w fundacji TiVi, która sprawuje kontrolę nad Cyfrowym Polsatem.
22 lipca ubiegłego roku – jak twierdzą obecne władze Cyfrowego Polsatu – udało się powstrzymać projekty Overlord i Underlord dzięki odwołaniu Zygmunta Solorza z funkcji przewodniczącego rady nadzorczej oraz Mirosława Błaszczyka, który był prezesem.
Dzieci ostrożnie o ojcu
Z analizy sprawozdania rady nadzorczej Cyfrowego Polsatu wynika, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala spółce na jednoznaczne ustalenie roli i stopnia zaangażowania Zygmunta Solorza w plany określane jako wrogie przejęcie.
“Z analizy dokumentów korporacyjnych wynika, że Zygmunt Solorz nie miał interesu majątkowego w realizacji obu »projektów« (Overlord i Underlord – red.), w przeciwieństwie do Justyny Kulki. Może to sugerować, że Justyna Kulka działała w celu osiągnięcia korzyści majątkowej na szkodę Spółki” — czytamy w raporcie.
Autorzy dokumentu podkreślają, że Cyfrowy Polsat nie poniósł strat, ponieważ projekty nie zostały wdrożone.
“Według oceny Komitetu Audytu, mechanizmy kontrolne w Spółce funkcjonowały prawidłowo. Informacja od sygnalisty została należycie przetworzona, a podmiot dominujący wobec Spółki posiadał wymagane uprawnienia korporacyjne do podjęcia działań zaradczych” — głosi sprawozdanie rady nadzorczej.
W raporcie znalazło się również zastrzeżenie, że komitet audytu nie rozstrzyga o winie ani jej braku po stronie osób, które miały być zaangażowane w projekty Overlord i Underlord.
“W odniesieniu do Zygmunta Solorza, Komitet Audytu dostrzega jego kluczową rolę w kształtowaniu i rozwoju Grupy Polsat Plus. Komitet Audytu uważa jednak za zasadne, kierując się interesem Spółki, poinformowanie o istnieniu przesłanek sprzeciwiających się udzieleniu absolutorium przez Zwyczajne Walne Zgromadzenie Justynie Kulce, Mirosławowi Błaszczykowi oraz Zygmuntowi Solorzowi” — czytamy.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Pozostań na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
