Rosnące koszty produkcji, niepewność rynkowa oraz napływ tańszych warzyw z zagranicy coraz silniej wpływają na sytuację polskich rolników. Wielu z nich decyduje się na ograniczenie inwestycji, wybierając sprawdzone odmiany i rozwiązania, które pozwalają na obniżenie wydatków. O obecnych wyzwaniach i perspektywach branży opowiada naszej redakcji Dariusz Kacprzak, dyrektor ds. sprzedaży nasion profesjonalnych w PNOS Ożarów Mazowiecki.

Sezon 2025 okazał się niezwykle trudny dla wytwórców warzyw oraz całego sektora nasiennego. Niska opłacalność upraw, nadwyżki podaży i narastająca presja importowa sprawiły, że wielu rolników ograniczyło zakupy nasion i ostrożniej planuje zasiewy na przyszły rok. Największe trudności dotyczą upraw marchwi i innych warzyw korzeniowych, które nadal nie osiągnęły zadowalających cen.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Więcej dla pracownika. Prawniczka wskazuje, co powinno się zmienić
Dariusz Kacprzak zaznacza, że pomimo licznych problemów, część producentów wciąż widzi potencjał w uprawie cebuli oraz warzyw przeznaczonych do przetwórstwa.
Sezon pełen wyzwań. Spadek sprzedaży nasion i trudna sytuacja na rynku
Według Dariusza Kacprzaka, obecny sezon jest jednym z najtrudniejszych od lat, głównie z powodu pogarszającej się opłacalności produkcji. Ekspert podkreśla, że rok 2025 był wyjątkowo wymagający dla ogrodników — chłodna aura nie sprzyjała roślinom lubiącym ciepło, a nadmiar opadów utrudniał uprawę warzyw korzeniowych. Nadprodukcja, zwłaszcza cebuli i marchwi, nadal daje się odczuć, a ceny tych warzyw utrzymują się na niskim poziomie. Kacprzak zaznacza, że choć cena marchwi nieco wzrosła w minionym miesiącu, nie przełożyło się to na znaczący wzrost zysków dla producentów.
Ekspert wyjaśnia w rozmowie z portalem Sadyogrody.pl, że sprzedaż nasion na sezon 2026 jest zauważalnie niższa niż w latach ubiegłych. Zwraca uwagę, że sytuacja dotyczy całej branży, a nie tylko pojedynczych przedsiębiorstw. Według niego, dane statystyczne wskazują, że wszystkie gatunki warzyw sprzedają się gorzej, a bieżący rok jest wyjątkowo trudny i nieprzewidywalny. Kacprzak podkreśla również, że problemem nie są tylko koszty zakupu nasion, które stanowią zaledwie 7-9 proc. całkowitych wydatków produkcyjnych. Rolnicy często nie posiadają środków na kolejne etapy, takie jak ochrona roślin, nawożenie, nawadnianie czy przygotowanie plonów do sprzedaży.
Czytaj też: Bałtyk i bezpieczeństwo energetyczne Polski. Nowy plan na ochronę regionu
Rosnąca konkurencja z zagranicy
Jednym z największych wyzwań dla polskich wytwórców jest narastająca presja importu. Dariusz Kacprzak zauważa, że krajowy rynek jest obecnie zalewany warzywami z Europy i innych regionów świata, czego nie obserwowano od dekad. Jego zdaniem wielu rolników może nie poradzić sobie w tej sytuacji i będzie zmuszonych do zaprzestania produkcji, poszukiwania alternatywnych źródeł dochodu lub dzierżawienia gruntów.
Według oceny eksperta, stosunkowo stabilny pozostaje rynek cebuli. Kacprzak wskazuje, że sprzedaż nasion cebuli była wysoka dzięki wprowadzeniu nowoczesnych odmian włoskich i niemieckich, takich jak Maraldi Sementi czy Agri. Podkreśla również wagę cebuli jako istotnej uprawy gospodarczej w Polsce, gdzie zajmuje ona ponad 23 tys. hektarów. Wielu plantatorów uważa, że produkcja cebuli pozwala jeszcze utrzymać gospodarstwo.
Cebula ma przewagę dzięki możliwości sprzedaży zarówno na rynek świeży, jak i dla przemysłu. Rolnicy mogą oferować cebulę do obierania, jako biały surowiec lub na tak zwaną “cebulę workową”, co daje im kilka kierunków produkcji i zbytu.
Przeczytaj: Sprzedaż mieszkania po spadku. Nowa interpretacja podatkowa fiskusa
Problemy z uprawą marchwi i innych warzyw okopowych
Znacznie trudniejsza sytuacja dotyczy uprawy marchwi. Ekspert wyjaśnia, że marchew wymaga lepszych warunków przechowywania i jest bardziej podatna na straty podczas magazynowania. Wielu producentów próbowało przechować marchew w polu, jednak mroźna zima doprowadziła do likwidacji wielu plantacji. Podobne problemy dotknęły uprawy pietruszki i buraka.
Sezon sprzedażowy wciąż trwa. Producenci wahają się z decyzjami dotyczącymi ogórków
Mimo trudnej sytuacji sezon sprzedażowy jeszcze się nie zakończył. Dariusz Kacprzak wskazuje, że przed branżą pozostaje jeszcze sprzedaż nasion brokułów i kalafiorów, głównie do produkcji przemysłowej. Wspomina także o częściowej sprzedaży cukinii oraz ogórków gruntowych, zarówno na rynek świeży, jak i dla przetwórstwa.
Część producentów nadal zwleka z decyzją o siewie ogórków, co wynika z chłodnej wiosny. Tradycyjnie ważną rolę w produkcji odgrywają również koper, często wykorzystywany przy przetwarzaniu ogórków, oraz cebula ozima, której areał uprawny systematycznie wzrasta. Mroźna zima spowodowała jednak straty w zasiewach cebuli ozimej, co pokazało, jak istotny jest właściwy wybór odmian. W ofercie PNOS Ożarów Mazowiecki najlepiej sprawdziła się odmiana EIYU, a tuż za nią uplasował się ALBATROS.
Według Dariusza Kacprzaka, w tym sezonie szczególnie kluczowa dla firm nasiennych będzie sprzedaż cebuli ozimej. Podaż jej nasion jest ograniczona, a zapotrzebowanie rynku trudno przewidzieć. Ekspert zwraca również uwagę na trudności w produkcji cebuli jarej. Obecnie plantacje tego warzywa są bardzo niejednolite pod względem wzrostu, co może utrudnić utrzymanie upraw i późniejszy zbiór, zwłaszcza w przypadku produkcji przechowalniczej.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
