Badanie opinii: Czy powtarzające się fałszywe alarmy wskazują na nieudolność państwa?

Dotychczas zatrzymano pięć osób w związku z fałszywymi alarmami dotyczącymi nieruchomości i mieszkań powiązanych ze środowiskami prawicowymi. Wobec czterech z tych osób zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. Najbardziej nagłośniony incydent miał miejsce w mieszkaniu w Gdańsku, które należy do matki Karola Nawrockiego.

W związku ze zgłoszeniami o fałszywych alarmach zatrzymano do tej pory pięć osób

Foto: mat. policji

Artur Bartkiewicz

„Następne zatrzymania w sprawie fałszywych alarmów – łącznie schwytano 5 osób, wobec 3 z nich orzeczono już areszt. Intensywne działania policyjne trwają. Planowane są kolejne zatrzymania i czynności dochodzeniowe. Zero tolerancji dla przestępców” – taki komunikat pojawił się 30 maja rano na platformie X, podpisany przez szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. Nieco później minister doprecyzował, że areszt zastosowano także wobec czwartej osoby. 

Reklama Reklama

Seria fałszywych zgłoszeń. Dlaczego opozycja krytykuje rząd?

Zatrzymania mają związek z fałszywymi alarmami, które informowały o rzekomym zagrożeniu życia, podłożeniu materiałów wybuchowych lub pożarze. Dotyczyły one między innymi nieruchomości należących do redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza, byłego szefa BBN Sławomira Cenckiewicza, a także posiadłości Jarosława Kaczyńskiego (wszystkie te lokalizacje znajdują się w Warszawie). Alarmowano także w mieszkaniu w Gdańsku, należącym do matki Karola Nawrockiego.

Opozycja zarzuca władzom, że sprawa została potraktowana priorytetowo dopiero po fałszywym alarmie w mieszkaniu matki Nawrockiego (zdarzenie miało miejsce 23 maja). Rząd jednak zaznacza, że pierwsze zatrzymanie w związku z fałszywymi alarmami miało miejsce 20 maja (kolejne dwa miały miejsce 24 i 25 maja). 

Według informacji „Rzeczpospolitej”, jednym z zatrzymanych mężczyzn był znany organom ścigania „bomber”, który był już w posiadaniu policji od listopada. Mowa o 20-latku, który w ubiegłym roku miał zainicjować 380 fałszywych alarmów, dotyczących ponad 1,5 tysiąca obiektów, co wymusiło ewakuację ponad 12 tysięcy osób.

Mężczyzna, którego zatrzymanie ogłosił Kierwiński 30 maja, jest, zgodnie z informacjami przekazywanymi przez policję, 29-letnim mieszkańcem powiatu otwockiego. Jest on podejrzewany o wykonanie dwóch telefonów na numer alarmowy 112 w dniu 18 maja. Miał on zawiadomić o groźbie detonacji ładunku wybuchowego na terenie jednej ze stacji telewizyjnych. „Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu. Policjanci zabezpieczyli na miejscu dwa telefony komórkowe oraz komputer” – głosi komunikat. Pozostali zatrzymani to również młodzi ludzie, w wieku około 20 lat. 

– Na pewno jest dzisiaj za wcześnie, aby precyzyjnie określić, kto stał za tymi działaniami, czy ktoś komuś płacił, czy była to jedynie głupia zabawa internetowych zapaleńców – mówił 29 maja Donald Tusk, informując o czwartym zatrzymaniu. 

Plus Minus Kataryna: Awantura o fałszywe alarmy pokazuje, jak odwróciły się role

Stanisław Żaryn: „Kolejne osoby są ofiarami ataków, które wyglądają na spoofing. Sprawę wyjaśnia policja i prokuratura, ale (…) te działania wpis…

– Takie fałszywe zgłoszenia miały miejsce zawsze. Nie chcę nikomu przypominać, jak w 2019 roku wszystkie matury zostały odwołane… (w rzeczywistości matury zostały opóźnione z powodu fałszywych alarmów bombowych, a przypadki przełożenia terminów matur dotyczyły pojedynczych placówek) – sprawcy do dziś nie zostali wykryci. Są to sprawy skomplikowane. Tego typu fałszywych zgłoszeń jest wiele. Zadaniem straży pożarnej zawsze będzie interweniować i ratować ludzkie życie, a nie analizować, czy zgłoszenie było zasadne – mówił Tusk, nawiązując do krytyki ze strony PiS skierowanej pod adresem MSWiA i rządu. Krytyka dotyczyła sposobu interwencji w mieszkaniu matki Nawrockiego, gdzie wyłamano zamek w drzwiach po otrzymaniu zgłoszenia o zagrożeniu życia osoby wewnątrz (w rzeczywistości w mieszkaniu nikogo nie było). Według krytyków, służby powinny mieć świadomość, kto jest właścicielem mieszkania, i zachować się w sposób szczególny (mieszkanie nie jest własnością Nawrockiego, więc nie podlega ochronie SOP). 

Z kolei rządzący przypominają dzisiejszej opozycji o niewyjaśnionych sprawach, takich jak te dotyczące fałszywych telefonów, wykonywanych przez nieznanych sprawców, którzy podszywali się pod numer telefonu byłego szefa CBA Pawła Wojtunika i informowali jego córkę o śmierci ojca. 

Sondaż: 63% młodych uważa, że seria fałszywych alarmów świadczy o słabości państwa

Zapytaliśmy uczestników badania SW Research dla rp.pl, czy ich zdaniem seria fałszywych alarmów, w tym ten dotyczący mieszkania matki Nawrockiego, jest oznaką słabości państwa.

Foto: rp.pl/Weronika Porębska

„Tak” odpowiedziało 44,9% badanych.

Odpowiedź „nie” padła z ust 36,7% respondentów.

18,4% badanych nie miało sprecyzowanego zdania w tej kwestii.

– Największe przekonanie o tym, że seria fałszywych alarmów świadczy o słabości państwa, wykazali młodzi ludzie do 24. roku życia (63%), podczas gdy najmniej zgodności w tej kwestii odnotowano wśród osób powyżej 50. roku życia (41%). Tezę o słabości państwa w kontekście fałszywych alarmów najczęściej popierano w miastach liczących 100-199 tys. mieszkańców (56%). Największy odsetek osób sprzeciwiających się tej tezie odnotowano natomiast wśród mieszkańców miejscowości liczących 20-99 tys. mieszkańców (41%) – komentuje wyniki badania Wiktoria Maruszczak, starszy menedżer projektu w SW Research. 

Metodologia badania

Badanie zostało przeprowadzone przez agencję badawczą SW Research na grupie użytkowników panelu internetowego SW Panel w dniach 16-27 maja 2026 roku. Analizie poddano grupę 800 internautów powyżej 18. roku życia. Próba została dobrana metodą losowo-kwotową. Struktura próby została skorygowana przy użyciu wagi analitycznej, aby odzwierciedlała strukturę Polaków powyżej 18. roku życia pod względem kluczowych cech związanych z tematem badania. Przy konstruowaniu wagi uwzględniono zmienne społeczno-demograficzne.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *