Ministerstwo Finansów przygotowuje znaczące zmiany dla osób planujących pobyt wypoczynkowy w polskich kurortach i miejscowościach turystycznych. Resort zamierza uszczelnić system poboru opłat miejscowych i uzdrowiskowych – obecnie łatwo ich uniknąć, lecz wkrótce ma się to zmienić. Jakie będą tego konsekwencje dla turystów, branży noclegowej oraz samorządów? Analizujemy skutki proponowanej nowelizacji przepisów.
Projekt nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych, który został poddany konsultacjom, zakłada, że urlopowicze i kuracjusze będą częściej niż dotychczas zobowiązani do uiszczania opłaty za każdy dzień pobytu w popularnych lokalizacjach. Hotele, pensjonaty oraz prywatne kwatery nie będą już mogły uchylać się od poboru tych należności, a goście będą musieli je uregulować.
– Proponowane modyfikacje mają na celu poprawę ściągalności należności oraz eliminację luk prawnych, które umożliwiały ich pominięcie – przyznaje Rafał Kran, doradca podatkowy i partner w kancelarii MDDP.
Ministerstwo Finansów planuje również podniesienie progu zwolnienia z podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) przy nabywaniu używanych przedmiotów – obecnie podatek ten jest naliczany od transakcji przekraczających 1000 zł, a po zmianach ten limit ma zostać zwiększony.
Eksperci analizują potencjalne konsekwencje tych zmian dla podróżnych, osób wypoczywających, a także dla gmin oraz nabywców używanego mienia.
Ministerstwo Finansów opublikowało projekt zmian (oznaczony numerem UD372) w poniedziałek wieczorem.
Obecnie opłata miejscowa i uzdrowiskowa mają charakter dobrowolny, co oznacza, że decyzja o ich wprowadzaniu należy do rad gminnych.
Problem polega na tym, że – jak zauważa Rafał Kran – przepisy dotyczące tych opłat, a w szczególności mechanizmy ich egzekwowania, są nieefektywne.
— Istniejące trudności w poborze opłat mogą zniechęcać rady gmin do ich wprowadzania — przyznaje również prof. Rafał Dowgier z Katedry Prawa Podatkowego Uniwersytetu w Białymstoku. Wyjaśnia, że główną przeszkodą jest ograniczona możliwość gmin w zakresie mobilizowania podmiotów świadczących usługi zakwaterowania (np. właścicieli hoteli, pensjonatów, kwater prywatnych) do poboru tych należności. Z kolei turyści i kuracjusze, mimo istnienia obowiązku, często nie są zainteresowani ich uiszczaniem, a gminne organy podatkowe napotykają trudności w identyfikacji tych osób.
Projekt nowelizacji ma na celu zaradzenie tym problemom.
— Proponowane modyfikacje mają na celu poprawę ściągalności należności oraz eliminację luk, które potencjalnie pozwalały na uniknięcie tych opłat — stwierdza Rafał Kran.
Należy dodać, że obecnie obowiązek uiszczenia opłaty miejscowej i uzdrowiskowej spoczywa na osobach przebywających dłużej niż jeden dzień w celach turystycznych, rekreacyjnych lub edukacyjnych w trzech kategoriach miejscowości:
— posiadających korzystne warunki klimatyczne, walory przyrodnicze,
— którym przyznano status obszaru ochrony uzdrowiskowej oraz
— uzdrowiskach.
Kluczowe jest zatem nie tylko miejsce pobytu (np. uzdrowisko), ale także cel podróży (turystyczny, wypoczynkowy, edukacyjny).
Kto i według jakich zasad będzie pobierał opłatę miejscową i uzdrowiskową
Projekt zakłada istotne zmiany w tym zakresie.
Nadal rady gmin będą decydowały o tym, czy opłata będzie pobierana na ich terenie. Nadal istotne będą takie czynniki, jak posiadanie przez gminę korzystnych warunków klimatycznych, walorów krajobrazowych lub statusu uzdrowiska.
Jednakże, obowiązek zapłaty będzie dotyczył osób, którym w takich miejscowościach świadczone będą usługi zakwaterowania przez okres obejmujący co najmniej jedną noc.
Obowiązek uiszczenia opłaty miejscowej i uzdrowiskowej zostanie zatem powiązany z noclegiem w różnego rodzaju obiektach: motelach, hotelach, pensjonatach, kempingach, domach wycieczkowych, schroniskach młodzieżowych, schroniskach, polach biwakowych, a także w innych obiektach świadczących usługi hotelarskie (np. kwatery prywatne) oraz z zakwaterowaniem w wymienionych zakładach lecznictwa uzdrowiskowego. Opłata będzie naliczana od liczby nocy.
Cel przyjazdu do danej miejscowości nie będzie miał znaczenia.
Z opłat zwolnione będą osoby przebywające dłużej niż 30 dni. Ponadto, jak dodaje Rafał Kran, osoby mieszkające we własnych domkach letniskowych nie będą podlegać tym opłatom w ogóle.
Chociaż opłaty będą nadal pobierane przez te same podmioty (świadczące usługi zakwaterowania), ich status ulegnie zmianie – staną się płatnikami, a nie jak dotychczas inkasentami. — Różnica jest fundamentalna, ponieważ wiąże się z rozszerzeniem odpowiedzialności za brak pobrania opłaty. Obecnie, jeśli inkasent nie pobierał opłaty, gmina nie mogła podjąć skutecznych działań — podkreśla Rafał Dowgier.
Jak wyjaśnia Rafał Kran, po wprowadzeniu zmian, jeśli pensjonat lub hotel nie pobierze należnej opłaty, może powstać zaległość podatkowa po stronie tych podmiotów, co umożliwi gminie dochodzenie wpłaty tych należności, nawet jeśli nie zostały one pobrane od gości.
— Powstanie również ustawowy obowiązek prowadzenia ewidencji osób podlegających opłacie, a także tych zwolnionych z tego obowiązku (np. osób niepełnosprawnych) — dodaje Rafał Kran.
Przewiduje się, że zmiany wejdą w życie z dniem 1 stycznia 2027 r.
Co zmiany oznaczają dla turystów, kuracjuszy i gmin
— Z perspektywy turysty, w zasadzie niewiele się zmieni, chyba że Rada Ministrów zmodyfikuje rozporządzenie określające warunki klimatyczne i krajobrazowe, od których uzależniony jest pobór opłaty miejscowej — uważa prof. Rafał Dowgier. Tłumaczy, że obecne rozporządzenie nakłada dość restrykcyjne wymogi, np. dotyczące norm czystości powietrza, co skutkuje tym, że niektóre miasta o charakterze typowo turystycznym (jak np. Kraków) nie spełniają kryteriów do poboru opłaty miejscowej. — Złagodzenie tych norm mogłoby zatem oznaczać, że opłata byłaby pobierana w większej liczbie miejscowości — spekuluje prof. Dowgier. Na chwilę obecną nie ma jednak takich planów.
Jak dodaje Rafał Kran, po zmianach można się jednak spodziewać, że obiekty noclegowe będą kładły większy nacisk na pobór opłaty. — Nie można również wykluczyć, że nowelizacja przyczyni się do szerszego stosowania opłat w gminach o charakterze turystycznym — przyznaje Rafał Kran.
Eksperci zgodnie oceniają, że zmiany przewidziane w projekcie będą zachętą dla gmin do wprowadzania opłaty miejscowej i uzdrowiskowej. Więcej gmin prawdopodobnie zdecyduje się na ich wprowadzenie.
— Zasadniczo zmiany nie powinny znacząco wpłynąć na turystów czy kuracjuszy, ale powinny zwiększyć efektywność poboru opłat. W mojej ocenie, będą one egzekwowane od osób, które do tej pory – pomimo obowiązku – ich nie uiszczały. Za wymiar, pobór i przekazanie opłat odpowiedzialni będą płatnicy, którymi będą podmioty świadczące usługi zakwaterowania. Powinno to przełożyć się na wzrost dochodów gmin z tego tytułu — ocenia prof. Rafał Dowgier.
— Nie można wykluczyć, że nowelizacja przyczyni się do upowszechnienia opłat w gminach turystycznych — zgadza się Rafał Kran.
Jakie będą stawki opłaty miejscowej i uzdrowiskowej
Warto zaznaczyć, że stawki opłat zasadniczo niewiele przekroczą obecne wartości.
Obecnie (w roku 2026) maksymalne stawki opłat wynoszą:
— miejscowej — 3,46 zł za dzień,
— miejscowej na terenach posiadających status obszaru ochrony uzdrowiskowej — 4,89 zł za dzień,
— uzdrowiskowej — 6,67 zł za dzień.
Zgodnie z projektem, maksymalne stawki mają wynosić 6 zł i 86 groszy od osoby za noc w przypadku opłaty uzdrowiskowej oraz 5 zł i 3 groszy w przypadku opłaty miejscowej.
Jakie będą zmiany w podatku od zakupu używanych rzeczy
Ten sam projekt nowelizacji przewiduje również zmiany w zakresie podatku PCC. Limit transakcji zwolnionych z podatku ma wzrosnąć z obecnego 1 tys. zł do 3 tys. zł.
Ministerstwo Finansów zamierza podnieść ten limit, ponieważ pobieranie podatku od tak niskich kwot (podatek od kwoty przekraczającej 1000 zł wynosi zaledwie nieco ponad 20 zł) jest po prostu nieefektywne kosztowo.
Więcej informacji na temat zmian w PCC można znaleźć w artykule: Kupujesz używane rzeczy od osób prywatnych? Właśnie zmieniają się zasady
Autor: Łukasz Zalewski, dziennikarz działu Prawo, Business Insider Polska
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Obserwuj nas w Google, aby być na bieżąco.
