Asseco Poland, lider polskiego sektora teleinformatycznego, stworzył własne rozwiązanie przeznaczone do lokalizowania i śledzenia bezzałogowych statków powietrznych.

Innowacyjna technologia, która obecnie oczekuje na komercyjny debiut i pierwsze wdrożenie, została zaprojektowana z myślą o szerokim zastosowaniu – zarówno w sektorze obronnym, jak i w jednostkach cywilnych.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Do Polski nadciągnie kryzys żywnościowy? Azoty przygotowują się na wstrząs
Czytaj też: Giełdy nie reagują na kryzys bliskowschodni. Trump: “negocjacje stawały się już nudne”
Jak wynika z doniesień medialnych, własnoręcznie opracowane narzędzie o nazwie Polski antydron działa w oparciu o rozproszoną architekturę czujników akustycznych. Urządzenia te są instalowane bezpośrednio na miejskich latarniach ulicznych, co eliminuje problem ich stałego zasilania energią elektryczną.
Wykrywane przez czujniki dźwięki są transmitowane w czasie rzeczywistym za pośrednictwem sieci komórkowej do chmury obliczeniowej – dedykowanej Platformy Internetu Rzeczy Asseco.
Sztuczna inteligencja strzeże nieba
Centralnym punktem innowacji jest zaawansowana analiza danych. Zaimplementowane w systemie algorytmy sztucznej inteligencji skutecznie filtrują i przetwarzają otaczający hałas. Dzięki temu potrafią błyskawicznie wykryć i zaklasyfikować konkretny model latającego obiektu.
Ponadto, rozwiązanie umożliwia precyzyjne ustalenie współrzędnych drona oraz określenie jego trajektorii lotu w przestrzeni powietrznej. Operator systemu uzyskuje pełny wgląd w położenie intruza, możliwość przewidywania kierunku jego dalszego poruszania się, a także automatyczne powiadomienia w przypadku naruszenia zdefiniowanych stref bezpieczeństwa.
Czytaj też: Kierowcy “benzyniaków” w euforii. Nowe ceny Orlenu
Szeroki zakres zastosowań cywilnych
Chociaż technologia doskonale wpisuje się w potrzeby współczesnego pola walki, jej potencjał w obszarach miejskich wykracza znacznie poza misje stricte wojskowe. Infrastruktura może funkcjonować jako inteligentny system monitorowania ładu publicznego. Poprzez analizę nagłych wzrostów głośności i przekroczeń dopuszczalnych norm hałasu, narzędzie jest w stanie identyfikować incydenty, takie jak nielegalne wyścigi samochodowe, odgłosy wystrzałów, gwałtowne zgromadzenia czy niezinformowane demonstracje.
Dodatkowo platforma sprawdza się jako instrument do ciągłego monitorowania poziomu hałasu w miastach. W przypadku wykrycia odstępstw od normy lub sytuacji stwarzających zagrożenie, system automatycznie generuje alarmy i przesyła zgłoszenia bezpośrednio do właściwych służb ratunkowych lub instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo publiczne. Pozwala to na zapewnienie znacznie szybszej reakcji operacyjnej na terenach zurbanizowanych.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
