Tysiące kierunków, ale tylko niektóre posiadają cenne wyróżnienie. PKA alarmuje

Język polski. Czerwiec to okres rekrutacji na studia. Zgodnie z oficjalnymi danymi, polskie instytucje uniwersyteckie prezentują łącznie około 11 tysięcy specjalności. Pozytywną rekomendację Polskiej Komisji Akredytacyjnej, która między innymi zapewnia, że proces nauczania odbywa się zgodnie z europejskimi standardami, posiada mniej niż połowa z nich.

11 tys. kierunków, ale tylko część z ważną akredytacją. PKA bije na alarm

fot. Matej Kastelic / / Shutterstock

Niewiele ponad połowa kierunków z akredytacją

Z tego powodu przewodniczący Komisji, profesor Janusz Uriasz, zaapelował do przyszłych studentów, aby podczas wyboru kierunku studiów weryfikowali, czy posiada on akredytację lub certyfikat PKA.

– Akredytacja stanowi gwarancję bezpieczeństwa, potwierdza spełnienie standardów i zapewnia, że dyplom ukończenia danego kierunku będzie honorowany w Polsce i za granicą. Ma to istotne znaczenie, między innymi dla absolwentów kierunków medycznych, którzy dzięki temu otrzymują pewność, że ich świadectwo będzie uznawane, co umożliwi im podjęcie pracy w innym kraju – zaznaczył w rozmowie z PAP.

Polska Komisja Akredytacyjna (PKA) jest organem państwowym odpowiedzialnym za ocenę funkcjonujących programów studiów oraz wniosków uczelni dotyczących uruchamiania nowych. Prowadzi rejestr kierunków, który stanowi część europejskiej bazy danych, z której korzystają między innymi zagraniczni studenci zainteresowani edukacją poza granicami swojego kraju.

Według profesora Uriasza, w Polsce aktualnie zarejestrowanych jest około 11 tysięcy specjalności – obejmujących studia pierwszego i drugiego stopnia, studia stacjonarne, niestacjonarne oraz jednolite magisterskie. – Teoretycznie każdy uruchomiony kierunek powinien uzyskać pozytywną ocenę Polskiej Komisji Akredytacyjnej. W rzeczywistości jednak posiada ją niecała połowa, podczas gdy druga część nie została poddana ocenie w ogóle – przyznał szef PKA. Wyjaśnił, że zgodnie z obowiązującym prawem, zgłoszenie kierunku do oceny nie jest obowiązkowe, co tłumaczy brak takiego działania ze strony części uczelni.

Znaczący wzrost liczby kierunków studiów z 2 do 11 tysięcy

Ponadto, liczba dostępnych kierunków studiów systematycznie wzrasta w ostatnich latach. Dla porównania, w roku 2002 dostępnych było nieco ponad 2 tysiące kierunków. Rozmówca PAP uważa, że ten znaczący wzrost jest jednym z czynników przyczyniających się do ogólnego spadku poziomu kształcenia. – Zwiększanie liczby kierunków nie przekłada się ani na wzrost liczby kandydatów na studia, która pozostaje raczej na stałym poziomie, ani na rozwój kompetencji kadry akademickiej, która musi sprostać kolejnym formalnym wymogom – zauważył profesor Uriasz.

Przewodniczący PKA przypomniał, że w polskim systemie szkolnictwa wyższego istnieją dwie ścieżki inicjowania nowych kierunków. Pierwsza polega na samodzielnym otwieraniu nowych kierunków przez uczelnię, która posiada ku temu uprawnienia wynikające z odpowiedniej oceny danej dziedziny nauki. Druga kategoria obejmuje kierunki inicjowane na wniosek uczelni, które nie posiadają takich uprawnień. Wniosek taki jest składany do ministra, a następnie opiniowany przez PKA, przy czym ostateczna decyzja leży w gestii ministra.

Specjalności bez akredytacji

Według informacji przekazanych przez profesora Uriasza, rocznie PKA dokonuje oceny 450-500 istniejących kierunków, z których jedynie około 2% otrzymuje ocenę negatywną. Natomiast wniosków o opinię dotyczącą uruchomienia nowych kierunków komisja rozpatruje rocznie 200-250. Każdy taki proces weryfikacji trwa kilka miesięcy i obejmuje między innymi analizę programu studiów, kwalifikacji kadry akademickiej w danej dziedzinie nauki, infrastruktury, a także współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym, stopnia umiędzynarodowienia uczelni czy systemu wsparcia studentów.

Profesor przyznał, że nie potrafi zrozumieć, dlaczego uczelnie nie zgłaszają swoich kierunków do oceny, zwłaszcza że – jak sam określił – jest to proces przejrzysty, zgodny z europejskimi standardami i dla uczelni nieodpłatny (PKA funkcjonuje ze środków publicznych).

Podkreślił, że w wielu krajach ocena kierunku jest obligatoryjna: brak akredytacji oznacza zakaz prowadzenia kierunku i przyjmowania studentów. Zapytany, czy byłby za wprowadzeniem takich przepisów w Polsce, skinął głową, zaznaczając jednak, że musiałoby to nastąpić stopniowo i być rozłożone na dłuższy okres. Profesor Uriasz dodał, że PKA będzie postulować za takim rozwiązaniem w przyszłych zmianach dotyczących szkolnictwa wyższego.

Głośne problemy

Pytany z kolei o przypadki z ostatnich lat, kiedy to minister, pomimo negatywnej opinii PKA, zdecydował o uruchomieniu nowego kierunku, na przykład medycznego, profesor Uriasz zasugerował, że być może w tych konkretnych sytuacjach minister kierował się interesem społecznym lub chęcią wsparcia określonego regionu.

W ostatnich latach PKA bywała przedmiotem medialnego zainteresowania, między innymi w związku ze sprawą Collegium Humanum, gdzie miały miejsce liczne nieprawidłowości w procesie wydawania dyplomów. Profesor Uriasz zaznaczył jednak, że ocena studiów podyplomowych czy studiów MBA wykracza poza zakres kompetencji PKA, która nie zajmuje się ich oceną.

Zapytany, czy w takim razie PKA powinna się tym zajmować, odpowiedział, że każda forma edukacji oferowana w ramach systemu szkolnictwa powinna być bezpieczna dla studenta lub uczestnika, a co za tym idzie, w pewnym stopniu podlegać ocenie, być może właśnie przez PKA.

Profesor Uriasz poinformował również, że PKA opracowała nową strategię, a w związku z pracami nad nowym statutem, przewodniczący zwrócił się do ministra nauki i szkolnictwa wyższego z propozycją legislacyjną, aby – na mocy nowej ustawy – nadać PKA status osoby prawnej. Zdaniem przewodniczącego, pozwoliłoby to na zwiększenie kompetencji Komisji, między innymi na szczeblu międzynarodowym, aby mogła skuteczniej reprezentować polski system szkolnictwa wyższego w europejskiej przestrzeni edukacyjnej (EHEA) oraz w Unii Europejskiej, uzyskując realne możliwości oceny jakości kształcenia obecnych i przyszłych form studiów międzynarodowych, na przykład tych prowadzących do uzyskania dyplomu europejskiego (European Degree Label).

Agnieszka Kliks-Pudlik (PAP)

akp/ agt/

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *