Škoda zamierza wkroczyć na polskie tory kolejowe. “Stanowicie w tym przykład”

— Jeśli mamy się rozwijać, to kiedy, jak nie teraz? — pyta w wywiadzie dla Business Insider Petr Novotny, dyrektor generalny Skoda Group, jednego z wiodących europejskich podmiotów w sektorze kolejowym. Zapowiada on znaczące inwestycje czeskiego potentata w Polsce, która stała się dla jego firmy priorytetem. — Tylko wam gratulować — dodaje.

Rozmowa z prezesem Skoda Group odbyła się podczas odbywających się od 9 do 11 czerwca targów Rail Business Days w czeskim mieście Ostrawa.

Jakub Ceglarz, Business Insider Polska: Sektor kolejowy po okresie pandemii i problemach z zakłóconymi łańcuchami dostaw zaczyna się odradzać. Obecnie sytuacja geopolityczna wpływa przede wszystkim na transport lotniczy. Czy warunki rynkowe są korzystne dla producentów taboru? Czy to nowy początek dla kolei?

Petr Novotny, CEO Skoda Group: Nasz rynek cechuje się dużą dynamiką. Doświadczamy wzlotów i upadków, wynikających z różnych przyczyn. Część z nich ma charakter zewnętrzny, jak choćby pandemia koronawirusa czy konflikt zbrojny w Ukrainie.

Istnieją jednak również czynniki, które ja określam jako wewnętrzne. Mam tu na myśli między innymi środki finansowe pochodzące z Unii Europejskiej. Generują one znaczne zapotrzebowanie i wzrost inwestycji, co oczywiście jest korzystne dla naszego rynku. Następnie jednak naturalnie obserwujemy spadek. Dlatego mówię o dużej zmienności naszego biznesu.

Czytaj również: Niemcy przygotowują się na sezon wakacyjny. Polska okazuje się dla nich mniej opłacalna

Nie można jednak zaprzeczyć, że obecnie znajdujemy się w fazie ekspansji. Przemysł kolejowy, ale także inne sektory, jak na przykład motoryzacja, otrzymują znaczące wsparcie od rządów krajowych oraz Unii Europejskiej. Jeśli więc mamy się rozwijać, to kiedy, jak nie teraz?

Dalszy ciąg artykułu poniżej materiału wideo Rafał Brzoska przedstawia trendy, które zdominują Impact za pięć lat

Kluczowym motorem napędowym, przynajmniej w Polsce, wydaje się być unijny Fundusz Odbudowy, z którego Polska otrzymuje znaczące środki w ramach Krajowego Planu Odbudowy.

To jeden z istotnych czynników, ale nie jedyny. Proszę pamiętać, że w Unii Europejskiej funkcjonuje wiele innych, często mniejszych inicjatyw, z których branża kolejowa może czerpać korzyści w celu rozwoju transportu zeroemisyjnego.

Przy tej okazji muszę zaznaczyć, że Polska stanowi przykład pod względem efektywnego wykorzystania środków unijnych, co jest widoczne na każdym kroku. Wystarczy odwiedzić Państwa kraj, aby się o tym przekonać. Nie pozostaje nic innego, jak pogratulować.

Skoda otwarcie deklaruje chęć uczestnictwa w tym sukcesie. Polska jest jednym z priorytetowych rynków zagranicznych dla pańskiej firmy. Jakie są inne powody tej strategii?

Chociażby położenie geograficzne. Polska jest naszym sąsiadem i prawdopodobnie nie przesadzę, stwierdzając, że od lat jesteśmy blisko związani. To zaś sprawia, że możemy sobie wzajemnie ufać w kwestiach inwestycyjnych. Wiemy, czego oczekiwać od Polaków. Mam tu na myśli ich rzetelność, stabilność prawną i instytucjonalną.

Brzmi to doskonale, ale wiemy, że w świecie biznesu nie ma miejsca na sentymenty.

Oczywiście. Polska to z naszej perspektywy ogromny rynek. Jest trzykrotnie większy niż rynek czeski. Posiadacie bogate dziedzictwo kolejowe i pokaźną flotę pojazdów. Wystarczy wspomnieć, że w Polsce aż 15 miast posiada system tramwajowy. To ponad dwukrotnie więcej niż w Czechach.

I są dostępne środki na modernizację taboru. Na przykład z już wspomnianego Krajowego Planu Odbudowy.

Tak, przy czym paradoksalnie nie przeceniałbym znaczenia funduszy unijnych. Programy prędzej czy później się kończą i będziemy musieli powrócić do finansowania inwestycji za pomocą tradycyjnych kredytów bankowych i kapitału prywatnego.

Jednym z największych przedsięwzięć w naszym kraju jest obecnie Port Polska, a w jego ramach realizowany jest projekt Kolei Dużych Prędkości. Skoda z pewnością nie będzie częścią tego projektu, ponieważ nie produkuje taboru zdolnego do osiągania prędkości przekraczających 200-250 km na godzinę. Na czym zatem zamierzacie się skoncentrować na polskim rynku?

Polska jest rynkiem o specyficznych uwarunkowaniach, więc jeśli chcemy być na nim obecni w sektorze kolejowym, musimy nawiązać współpracę z polskim operatorem. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby to osiągnąć, ale jednocześnie rozwijamy owocne relacje z samorządami.

Skoda od lat dostarcza tramwaje do Wrocławia, współpracujemy również z Warszawą…

Właśnie stolica na początku roku unieważniła znaczący przetarg na dostawę tramwajów, w którym braliście udział. Czy zamierzacie ponownie złożyć ofertę?

To skomplikowana sprawa, ponieważ mam poczucie, że nasza praca przy przygotowaniu oferty była wykonana nienagannie. Ale odpowiadając na pytanie — tak, z pewnością weźmiemy udział w kolejnym postępowaniu przetargowym.

Jednak wracając do naszych planów, staramy się również wprowadzić nasze tramwaje do Gdańska czy w przyszłości na przykład do Łodzi. Traktujemy tę część naszej działalności niezwykle poważnie.

W Polsce toczy się obecnie ożywiona dyskusja na temat lokalnych wymogów produkcyjnych. Skoda planuje inwestować w naszym kraju, ale posiada fabryki zlokalizowane tuż przy granicy. Nie ma więc ekonomicznego uzasadnienia dla budowy zakładów od podstaw w Polsce. Czy rozważacie inne podejścia i głębszą kooperację z polskimi przedsiębiorstwami w tej kwestii?

W Państwa kraju działa wiele firm o ogromnym potencjale. Często zbudowanych od podstaw w metaforycznym sensie “garażowym”. Oczywiście, rozważamy pogłębioną współpracę z polskimi podmiotami. Jednak zaangażowanie i praca to jedno, a Polska może się również pochwalić wysoko wykwalifikowanymi inżynierami. To coś, z czego z pewnością będziemy chcieli czerpać korzyści podczas naszej obecności na Państwa rynku. Na razie jednak jest zbyt wcześnie, aby mówić o szczegółach.

Wspomniał pan o specyfice naszego rynku. Działają tu krajowi producenci taboru, którzy osiągają bardzo dobre wyniki. Mam na myśli Pesa czy Newag. Czy jesteście gotowi na rywalizację z polskimi firmami? Niedawno głośno było o wycofaniu się Regiojet z polskiego rynku po zaledwie kilku miesiącach. Czy historia czeskiego przewoźnika nie zniechęca Skody do inwestowania nad Wisłą?

Każdy rynek ma swoją specyfikę, podobnie jak poszczególne firmy. Dla mnie współpraca jest znacznie ważniejsza i bardziej owocna niż zacięta konkurencja i rywalizacja. Taka jest moja filozofia biznesowa, szczególnie podczas wchodzenia na nowy rynek.

Oczywiście, nie każdy musi podzielać mój punkt widzenia, ale my jesteśmy wytrwali i potrafimy ciężko pracować. Chcemy wykorzystywać lokalne łańcuchy dostaw, aby jak najlepiej dostosować się do tego rynku. Przykładem może być nasza obecność na Łotwie, gdzie po wymianie starego rosyjskiego taboru na nasze pociągi, liczba pasażerów na tych samych trasach wzrosła o jedną czwartą w ciągu roku.

Zdaję sobie sprawę, że zawsze będą istnieć operatorzy publiczni i prywatni. Jednak warto pamiętać, że na końcu tego łańcucha wszyscy dążymy do zapewnienia komfortu pasażerom. Podróże powinny być bezpieczne, wygodne i — na tyle, na ile to możliwe — niedrogie.

Wywiad przeprowadził Jakub Ceglarz, dziennikarz Business Insider Polska.

Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *