Język źródłowy: Polski 1,5 mln zł dochodu z firmy – tyle pokazuje najnowsze oświadczenie majątkowe Daniela Obajtka. Do tego należy doliczyć wynagrodzenie, które były prezes Orlenu otrzymał z Parlamentu Europejskiego. To około 500 tys. zł (ponad 130 tys. euro brutto). Mimo tak wysokich dochodów oszczędności stopniały i pojawiły się pożyczki.

Świadczenie usług na rzecz podmiotów gospodarczych okazało się dla Daniela Obajtka bardzo lukratywnym zajęciem, które zasiliło jego konto kwotą 1,52 mln zł (znaczący wzrost w porównaniu do 600 tys. zł z poprzedniego raportu finansowego). Jego firma oferuje doradztwo w zakresie prowadzenia biznesu, analizy rynkowe, wsparcie w obszarze komunikacji i PR, a także zajmuje się działalnością twórczą, w tym pisarstwem i tworzeniem muzyki.
Wynagrodzenie europosła to ponad 132 tys. euro rocznie, co po przeliczeniu daje około pół miliona złotych, nie licząc diet i dodatkowych świadczeń. Ponadto, na rachunek byłego szefa Orlenu wpłynęło 6,7 tys. zł od państwowego koncernu.
Przeczytaj także
Zarabia krocie w “eurokołchozie”, a na koncie ma 94 centy. To majątek Grzegorza Brauna
Zmniejszenie oszczędności o ponad 800 tys. zł, pojawienie się prywatnych zobowiązań
Jednocześnie zauważalny jest znaczny spadek zadeklarowanych oszczędności. Z kwoty 920 tys. zł zmniejszyły się one do 30 tys. zł, a z 80 tys. euro do 50 tys. euro.
Majątek Daniela Obajtka obciążony jest również długami. Chociaż spłacił on kredyt zaciągnięty w banku Pekao S.A., pojawił się wpis o prywatnych pożyczkach na kwotę 825 tys. zł, bez podania dalszych szczegółów.
Stan posiadania nieruchomości pozostał bez zmian. Wartość domu nadal wynosi 500 tys. zł, a gospodarstwa rolnego 400 tys. zł. Europoseł ma prawo do ich bezpłatnego użytkowania.
W sekcji mienie ruchome o wartości przekraczającej 10 tys. zł, polityk PiS wymienił dzieła sztuki i zegarki, szacując ich wartość na 290 tys. zł (wzrost o 40 tys. zł w stosunku do poprzedniego raportu finansowego).
Ma 7 mieszkań i rzucił Polakom wyzwanie. “Odsprzedam po cenie z oświadczenia”
Ten poseł deklaruje, że odprzedaje swoje nieruchomości po cenie uwzględnionej w jego oświadczeniu majątkowym. “Może akurat ktoś? Coś” – napisał w uwadze do dokumentu przekazanego Kancelarii Sejmu. Do wyboru jest spory zasób. Posiada 7 mieszkań, z których najtańsze wyceniono na około 1 mln zł.
czytaj dalej »
opr. aw
