Wzrost cen ropy naftowej wzbogaca Rosję pomimo nałożonych przez Zachód sankcji. Wyższe notowania surowca podnoszą wartość rosyjskiego eksportu, wpływy budżetowe oraz napływ gotówki do kraju. Niemniej jednak, braki kadrowe i niska wydajność sprawiają, że rozwój gospodarczy pozostaje poniżej 1 proc.

Rosja, pomimo objęcia sankcjami, generuje coraz większe zyski dzięki wysokim cenom ropy naftowej, jednak nie oznacza to szybkiego przyspieszenia rozwoju jej gospodarki — wynika z analizy Goldman Sachs.
Zobacz również: Biznes wojenny kwitnie. Wartość dziesięciu największych korporacji przekroczyła bilion dolarów
Rosja zyskuje na zamknięciu cieśniny Ormuz
We wtorek wieczorem kontrakty terminowe na ropę Brent, będącą międzynarodowym wskaźnikiem cenowym, były notowane w okolicach 92 dol. za baryłkę — około 30 proc. wyżej niż na początku konfliktu z Iranem. Jest to korzystna sytuacja dla Rosji, która plasuje się na trzecim miejscu pod względem produkcji i eksportu ropy na świecie, ustępując jedynie Stanom Zjednoczonym i Arabii Saudyjskiej.
W odróżnieniu od wielu innych eksporterów ropy, Rosja nie jest uzależniona od cieśniny Ormuz w procesie transportu swoich dostaw. Dzięki temu energetyczny potentat stał się jednym z nielicznych beneficjentów ostatnich zakłóceń na globalnym rynku ropy.
Problem polega jednak na tym, że rosyjska gospodarka ma ograniczone możliwości dalszego zwiększania produkcji, co z kolei limituje wpływ dodatkowych przychodów z ropy na tempo wzrostu gospodarczego — zaznaczył w notatce z wtorku ekonomista Goldman Sachs, Clemens Grafe.
“Pomimo słabego wzrostu i dostępności środków finansowych, które mogłyby pobudzić gospodarkę, nie spodziewamy się przyspieszenia napędzanego popytem” — stwierdził Grafe.
Goldman Sachs prognozuje, że rosyjska gospodarka wzrośnie w bieżącym roku jedynie o 0,9 proc. Oznacza to spowolnienie w porównaniu z dynamiką wzrostu wynoszącą odpowiednio 1 proc. i 4,3 proc. w latach 2024 i 2025.
Niemniej jednak, dodatkowe dochody z ropy są znaczące.
Zobacz również: Najtańszy i największy rynek świata. Jak zacząć zarabiać na rosnącej potędze Chin? [ANALIZA]
Więcej pieniędzy, skromny wzrost gospodarczy
Goldman szacuje, że nadwyżka na rachunku obrotów bieżących Rosji — szeroka miara przepływów handlowych i dochodowych między krajem a resztą świata — niemal się podwoi, wzrastając z 1,7 proc. PKB w 2025 r. do 3,2 proc. PKB w 2026 r.
Korzyści odczuwają również finanse publiczne. Według Grafe, każde podniesienie ceny eksportowanej przez Rosję ropy o 10 dol. zwiększa dochody budżetowe o około 21 mld dol.
Jednak dodatkowa gotówka nie przekłada się na szybszy rozwój gospodarczy.
“W Rosji nie istnieją istotne niewykorzystane moce produkcyjne” — napisał ekonomista.
Rynek pracy pozostaje wyjątkowo napięty, a bezrobocie utrzymuje się na poziomie zbliżonym do rekordowo niskich wartości. Wzrost produktywności osłabł, a około 2 mln pracowników nie jest już dostępnych na rynku pracy z powodu służby wojskowej, strat wojennych lub emigracji związanej z konfliktem na Ukrainie — szacuje Grafe.
W konsekwencji, wpompowanie większej ilości środków finansowych do gospodarki prawdopodobnie nie doprowadzi do znaczącego wzrostu produkcji dóbr i usług. Zamiast tego, rosyjscy decydenci mogą postrzegać dodatkowe dochody z ropy bardziej jako ryzyko inflacyjne niż jako szansę na szybszy rozwój gospodarczy.
“Wyższe ceny energii nie usuną fundamentalnych ograniczeń hamujących wzrost” — podkreślił Grafe.
W kwietniu prezydent Rosji Władimir Putin skrytykował czołowych urzędników po tym, jak gospodarka kraju skurczyła się wcześniej w tym roku. Zażądał przedstawienia propozycji “dodatkowych działań mających na celu ożywienie wzrostu”.
W styczniu Putin nakazał “znaczące zwiększenie” skuteczności poboru podatków i przestrzegania przepisów podatkowych w bieżącym roku, gdy gospodarka znalazła się w stanie stagnacji.
Powyższy tekst stanowi tłumaczenie artykułu z amerykańskiego wydania Business Insidera
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu do końca. Pozostań na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
