Podatek od zysków nadzwyczajnych w Polsce. Projekt zaakceptowany przez komisję, przedsiębiorstwa twierdzą, że to wywłaszczenie. Jakie będzie oprocentowanie?

Nowy podatek od nadzwyczajnych dochodów jest już na etapie finalizacji przez rząd. W czwartek projekt tak zwanego podatku solidarnościowego został zaakceptowany przez Stały Komitet Rady Ministrów. Wprowadzono znaczące modyfikacje w propozycji, choć oczekiwania przedsiębiorstw były znacznie wyższe.

Rząd i minister Andrzej Domański (na zdjęciu) finalizuje prace nad windfall tax za 2026 r.
Rząd i minister Andrzej Domański (na zdjęciu) finalizuje prace nad windfall tax za 2026 r. | Foto: Filip Naumienko/REPORTER, Eryk Stawinski/REPORTER / East News

Kwestia ta jest już praktycznie rozstrzygnięta. Projekt ustawy dotyczącej podatku od nadzwyczajnych dochodów może niebawem trafić pod obrady rządu.

W czwartek Stały Komitet Rady Ministrów przyjął ostateczną wersję projektu z dnia 10 czerwca, bez żadnych zastrzeżeń. — Nie ustalono jeszcze terminu jego przedstawienia rządowi, czy na przykład w nadchodzącym tygodniu — informuje nas osoba związana z kręgami rządowymi.

Skoro jednak nie ma już kontrowersji wokół projektu, powinien on szybko znaleźć się w porządku obrad Rady Ministrów. Nowy podatek od ponadprzeciętnych zysków obejmie producentów paliw, a także importerów i odbiorców paliwa z krajów Unii Europejskiej.

Początkowa forma projektu była bardzo surowa. Po konsultacjach została częściowo złagodzona, jednak tylko w ograniczonym stopniu spełnia oczekiwania firm. Niektóre organizacje w trakcie dialogu zwróciły uwagę, że stawka 75 proc. jest niewspółmierna i zbyt wysoka. Dodatkowo firmy są zobligowane do zapłaty 19 proc. podatku dochodowego od osób prawnych (CIT). Ministerstwo Finansów uwzględniło część uwag (między innymi zgłoszonych przez Orlen i Konfederację Lewiatan). Obniżono stawkę podatku, lecz nadal pozostaje ona wysoka — wyniesie 60 proc. od “nadmiarowego zysku”.

Przeczytaj również: Kto jest zwolniony z opłacania składek ZUS w Polsce. Lista jest zaskakująco długa

Co uległo zmianie w projekcie dotyczącym daniny od nadzwyczajnych zysków

Nowa wersja projektu ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków z tytułu produkcji niektórych paliw płynnych i ich dystrybucji osiągniętych w roku 2026 (nr UD411 w wykazie) wprowadza kilka kluczowych modyfikacji:

Obniżono stawkę podatkową z 75 proc. do 60 proc., co skutkuje zmniejszeniem przewidywanych wpływów (w 2026 r. mają one wynieść 3,8 mld zł zamiast pierwotnie planowanych 4,75 mld zł, a łącznie w bieżącym i przyszłym roku — 4 mld zł, a nie 5 mld zł),

Poszerzono zakres kosztów uwzględnianych przy kalkulacji marż,

Wyłączono oleje opałowe (lekki i ciężki olej opałowy) spod opodatkowania (nie podpadają one pod definicję “paliw płynnych”), podobnie jak smary i półprodukty (doprecyzowano regulacje).

— Uściślono, że do obliczeń podatku zostanie wzięta pod uwagę całkowita sprzedaż paliw płynnych przez podatnika na terytorium Polski (również w przypadku, gdy paliwa zostały nabyty na terenie Polski),

Dodano zapisy określające zasady powstania nadpłaty podatku od nadzwyczajnych zysków, termin i sposób jego zwrotu oraz naliczane odsetki,

Przesunięto o miesiąc termin płatności pierwszej zaliczki na podatek, a jej wpłata została rozłożona na raty.

Ministerstwo Finansów podkreśla, że efektywna stopa opodatkowania całości przychodu o charakterze nadzwyczajnym będzie niższa niż 60 proc.

Jakie postulaty firm dotyczące podatku od nadzwyczajnych zysków odrzuciło Ministerstwo Finansów

Ministerstwo Finansów odrzuciło postulaty niektórych firm dotyczące całkowitego zaniechania wprowadzenia podatku od nadzwyczajnych zysków. Takie propozycje złożyły między innymi Polska Organizacja Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN) oraz Instytut Staszica.

Według POPiHN, zaproponowany podatek może stanowić zagrożenie dla stabilności finansowej niektórych przedsiębiorstw i ograniczyć ich możliwości inwestycyjne. Może również zagrażać bezpieczeństwu paliwowemu państwa zarówno w krótkim, jak i długim okresie.

Ministerstwo Finansów nie zgodziło się również na obniżenie stawki podatku do 33 proc. Według POPiHN, stawka powinna wynosić 33 proc., ponieważ tyle wynosiła składka solidarnościowa nałożona na przedsiębiorstwa zajmujące się wydobyciem węgla w 2022 r., kiedy to ceny paliw również znacząco wzrosły w wyniku wybuchu wojny w Ukrainie.

Obniżki stawki podatku do 33 proc. domagały się również firmy ANWIM, Unimot Paliwa, Danske Gas i Citronex Trans Energy. Zwróciły uwagę, że podatek od nadzwyczajnych zysków będzie funkcjonował równolegle ze standardowym CIT (19 proc.). W rezultacie, całkowite obciążenie podatkowe sięgnęłoby 94 proc. (pierwotnie planowana stawka 75 proc. + 19 proc. CIT), co w praktyce oznaczałoby konfiskatę majątku. Zdaniem firm, stawka zgodna z wymogami konstytucyjnymi nie powinna przekraczać 33 proc.

Ministerstwo Finansów nie przychyliło się również do postulatów firm dotyczących zwiększenia progu marży referencyjnej z 20 proc. do 30 proc.

Resort nie zgodził się również z zarzutami, że nowy podatek narusza konstytucyjne zasady niedziałania prawa wstecz oraz zakazu wprowadzania nowych podatków w trakcie roku (takie uwagi zgłosiły POPiHN, ANWIM, Unimot Paliwa, Danske Gas, Citronex Trans Energy, Aramco Fuels Poland).

POPiHN wnioskowała również o wyłączenie z opodatkowania nadzwyczajnych zysków ze sprzedaży zagranicznej (eksportu) paliw wyprodukowanych w kraju. Ministerstwo nie zgodziło się na to. Wyjaśniono, że intencją jest opodatkowanie ponadprzeciętnych zysków generowanych przez podatników, niezależnie od miejsca zbycia paliw.

Jarosław Neneman, wiceminister finansów odpowiedzialny za projekt, zakłada, że wejdzie on w życie od 1 sierpnia 2026 r. Najpierw jednak musi zostać przyjęty przez rząd, następnie uchwalony przez Sejm, a na końcu podpisany przez prezydenta.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

No votes yet.
Please wait...

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *